MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Związki przelotne

DARIUSZ CHAJEWSKI
- Widziałem pierwszego w tym roku bociana! - krzyknął w słuchawkę Czytelnik. To spotkanie ptaka z człowiekiem nastąpiło w rejonie przeprawy promowej w Przewozie.

- Przylecą jak zwykle, na św. Józefa - przewiduje mieszkanka Kłopotu.
Niecierpliwie na pierwszego bociana czekają właśnie w Kłopocie w okolicy Cybinki. Przed rokiem otwarto tutaj muzeum bociana. Nic dziwnego - to najbardziej "zabocianiona" miejscowość w Lubuskiem i ptaki te są atrakcją, nawet turystyczną.

Związki przelotne

- U nas prawie na każdym domu jest bocian, to i przyzwyczailiśmy się - mówi Danuta z Kłopotu. - Jednak jak po raz pierwszy wyjdę na podwórko i zobaczę, że jest bocian, zawsze sobie myślę, ile kilometrów przeleciał.
Wczoraj nasz Czytelnik pierwsze boćki widział nad Odrą, w okolicy przeprawy promowej w Przewozie, koło Bojadeł. Jak stwierdził przyleciała pierwsza para. Nasza redakcyjna koleżanka widziała aż dziewięć ptaków w okolicy Przyborowa pod Nową Solą. - Prawdopodobnie pierwsze samce - uściśla przyrodnik z Uniwersytetu Zielonogórskiego Leszek Jerzak. - To rzeczywiście wcześnie, zazwyczaj zjawiają się 19 marca (czyli na św. Józefa - dop. aut.).
Bociany wracają z zimowiska w Afryce. Drogę długości 8 tys. kilometrów przebywają w ciągu czterech miesięcy, pokonując dziennie do 200 kilometrów. Podczas lotu wiosłującego wykonują prawie dwa uderzenia skrzydłami na sekundę. Pierwsi do Polski przybywają panowie, na panie będą czekali tydzień, może dwa. Zwiążą się z nowymi partnerkami, rzadko zdarzają się związki trwające dłużej niż jeden sezon. Bywa, że samiec leci do Polski przez Hiszpanię, a samica via Bałkany.

Spis powszechny dziobów

Polska jest bocianim mocarstwem, jak twierdzą żartobliwie ornitolodzy co czwarty bocian jest Polakiem. W naszym kraju jest około 40 tys. par. Dla porównania w Niemczech 4 tys. par. Ile z nich mieszka w Lubuskiem?
- Dokładne dane będziemy mogli podać za kilka miesięcy, mamy rok liczenia bocianów
- dodaje L. Jerzak. - Takiego spisu powszechnego tych ptaków dokonuje się raz na dziesięć lat.
Plany bocianów na najbliższą przyszłość? Zniesienie 3-5 jaj, które będą wysiadywane przez oboje rodziców około 40 dni. Biało opierzone młode pozostaną w gnieździe mniej więcej dwa miesiące, samodzielność uzyskają dziesięć dni później. A potem bocianie stadło się rozwodzi i każdy z ptaków już na własne skrzydło wybiera się do Afryki.
- Jeszcze nie widziałem w tym roku bociana, widocznie lecą doliną Odry - mówi meteorolog i ornitolog amator Alfred Rosler. - A żałuję, dla mnie jest to wydarzenie i powód do radości. Myślę, że dla nas wszystkich to symbol wiosny...
Ornitolodzy martwią się nieco naszym wejściem do Unii. W unijnym rolnictwie więcej używa się chemii, która z kolei zmniejsza populację żab i owadów - bocianich przysmaków. Gdy ich zabraknie, może także zabraknąć bocianów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska