Zwykłe pasy, a spowodowały tyle kłopotów

DAGMARA DOBOSZ 0 68 324 88 71 [email protected]
Znaki na jezdni zabraniające skrętu w lewo mają zapewnić bezpieczeństwo ludziom na przejściu dla pieszych
Znaki na jezdni zabraniające skrętu w lewo mają zapewnić bezpieczeństwo ludziom na przejściu dla pieszych fot. Czytelnik ,,GL''
Znaki namalowane na ul. Zjednoczenia intrygują wielu mieszkańców. - Przejechać tędy w miarę płynnie to nie lada sztuka - uważa Czytelnik, który zgłosił nam ten problem.

- Piszę w sprawie skrzyżowania ulic Zjednoczenia, Moniuszki oraz Wrocławskiej w Nowej Soli - do redakcji trafił mail od naszego Czytelnika z Nowej Soli. - Niedawno domalowano znaki kierunkowe na drodze oraz przerywaną "wysepkę" na środku skrzyżowania. Przejechać tam w miarę płynnie po owych zmianach to nie lada sztuka. To skrzyżowanie nigdy nie należało do najbezpieczniejszych, jako że leży właściwie w samym centrum miasta. Logicznie rzecz biorąc, nowe oznakowanie powinno rozładowywać ruch oraz działać sprawniej, niż przed zmianami. Stało się jednak odwrotnie. Przecież to jest absurd. Już od rana tworzą się tam korki. Wiele teraz piszecie o bezpiecznych drogach. Nie wiem, kto wymyślił nowe zasady ruchu oraz funkcjonowania tego skrzyżowania, ale moim zdaniem powinno to się zmienić - uważa Czytelnik.
O kłopotliwe pasy ,,GL'' zapytała urząd miejski.
- Pasy na ulicy zostały wymalowane po to, żeby uregulować ruch, ale niestety go nie upłynniły i tworzą się korki - mówi wiceprezydent Jacek Milewski. - Zgodnie z przepisami dotyczącymi organizacji ruchu drogowego, lewoskręt nie może być umieszczony na przejściu dla pieszych. Tu chodzi o ludzkie bezpieczeństwo. Gdyby nie było przejścia dla pieszych, to długi lewoskręt w miejscu obecnej wysepki rzeczywiście upłynniłby ruch - wyjaśnia wiceprezydent.

Zdaniem J. Milewskiego - są trzy sposoby rozwiązania tego problemu. Pierwszy jest najbardziej skrajny, bo zakłada usunięcie przejścia dla pieszych, a przecież nie można całkiem uniemożliwić ludziom przechodzenie na drugą stronę ulicy. Drugim pomysłem jest, aby przejście przenieść w inne miejsce, ale wiąże się to z kosztami i dużą interwencją w obecny stan ulicy.

- Ostatnim wyjściem, które chcemy wypróbować, jest wystąpienie do zarządu powiatu o zlikwidowanie kilku miejsc parkingowych. Jeśli chodzi o lewoskręt w ul. Wojska Polskiego to cały lewy pas jest zablokowany, bo tam są miejsca parkingowe. Gdyby je usunąć, wtedy jadący od strony "czerwonego" kościoła mieliby swobodny skręt w prawo, a kierowcy jadący od drugiej strony, a skręcający w lewo swój pas. - mówi wiceprezydent Nowej Soli.

- Wiem, że niektórym może przeszkadzać, że zlikwiduje się i tak nieliczne miejsca parkingowe, ale musimy iść na kompromis i wziąć pod uwagę potrzeby zarówno kierowców, jak i pieszych. Jeszcze nie wiadomo, co na to powiat, ale jeśli się zgodzi, wtedy wypróbujemy to rozwiązanie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie