Żyjemy w czasach nadmiernej wrażliwości w ochronie zwierząt - burza wokół słów ministra Kowalczyka

Strefa AGRO
pixabay.com
Udostępnij:
Henryk Kowalczyk na długo zapamięta wizytę w Mławie. To właśnie tutaj stwierdził: - Żyjemy w czasach nadmiernej wrażliwości w ochronie zwierząt, podał portal NaszaMlawa.pl. Posypały się gromy.

Rozmawiając z mieszkańcami mazowieckiej Mławy, szef resortu środowiska, nawiązał do odstrzału zwierząt będących pod ścisłą ochroną. Doszedł do wniosku, że zniesienie ochrony gatunkowej zwierząt jest niemożliwe, ponieważ „mogłoby to wywołać konflikt z Europą”. Zaleca zatem metodę „małych kroków".

Te słowa wywołały burzę.

Sprawdź również:**ASF rujnuje rolników. 7 kolejnych przypadków wirusa w chlewniach**

- Żyjemy w nadmiernej wrażliwości w ochronie zwierząt, powiem bardzo delikatnie. Minister Szyszko wydał zgodę na odstrzał łosi, i musiał prawie że na drugi dzień ją odwoływać - powiedział podczas spotkania Henryk Kowalczyk. - Wprowadziliśmy taką zasadę: RDOS-ie (Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska) mają sugestię wręcz, żeby bardzo chętnie wyrażać zgody na odstrzały zwierząt chronionych gatunkowo, czyli łosie, żubry, bobry, żubry też tam dużo szkód robią. Co do wilków, na razie te potrzeby nie są tak mocno zgłaszane. Ale myślę, że też zajdzie taka potrzeba.

Kowalczyk nawiązał do zdarzenia na Podkarpciu, gdzie wilk pogryzł dwoje dzieci. Stwierdził, że „ten wypadek otrzeźwi co niektórych".

Strefa AGRO także na Facebooku. Dołącz do nas

- Ochrony gatunkowej nie mamy zamiaru zdejmować, ponieważ będzie konflikt z Europą, ze wszystkimi - wyszedł z założenia szef resortu środowiska. - Lepiej robić to małymi krokami, a też skutecznie, czyli wyrażając zgodę na każdy wniosek dotyczący redukcji tych chronionych gatunków zwierząt.

Na materiał, który jako pierwszy opisał portal NaszaMlawa.pl, zareagowało ministerstwo środowiska. Jego rzecznik przesłał pismo, w którym zapewnia, że Kowalczyk miał jedynie na myśli, iż problem szkód powodowanych przez gatunki chronione jest poważny.

„Minister Kowalczyk zaznaczył, że w określonych wypadkach istnieje mechanizm, pozwalający na udzielenie zgody na odstrzał zwierząt objętych ochrona gatunkową. W tym przypadku decyzję wydaje Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (na terenie jednego województwa), Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska (jeśli chodzi o teren kilku województw) lub Minister Środowiska (w przypadku parków narodowych). Minister środowiska nie ma też możliwości wydawania poleceń w tym zakresie Regionalnym Dyrektorom Ochrony Środowiska”, można przeczytać w odpowiedzi rzecznika.

Źródło informacji: https://naszamlawa.pl

Profesor Kajetan Perzanowski o wilkach:

Wideo

Materiał oryginalny: Żyjemy w czasach nadmiernej wrażliwości w ochronie zwierząt - burza wokół słów ministra Kowalczyka - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie