1/26
Wyobraźcie sobie wielkie pustkowie, które kilkanaście lat...
fot. Anna Wańczko

Wyobraźcie sobie wielkie pustkowie, które kilkanaście lat wstecz było wsią o nazwie Wróblin Głogowski. Po środku wsi stał niewielki kościół z XIX wieku. Mieszkańcy dbali o świątynię, wspólnymi siłami doprowadzili do jego odbudowy. Jednak przyszły lata ‘90, sąsiedztwo pobliskiej Huty Miedzi Głogów doprowadziło do degradacji środowiska naturalnego.

Życie we wsi stało się niemal niemożliwe, zaczęły się wysiedlenia. Domy zrównano z ziemią. Wieś zamieniła się w pustkowie i oficjalnie przestała istnieć. Zachował się tylko jeden dom oraz wspomniany już kościół. Ta apokaliptyczna sceneria jest dziś punktem wycieczek wielu miłośników miejsc opuszczonych. A ponieważ znajduje się tuż na granicy województwa lubuskiego i dolnośląskiego, wybraliśmy się tam i my.

Drzwi do kościółka stoją otworem, każdy może tu wejść i napawać się wszechogarniającą ciszą. Na ścianach kościółka pw. św. Heleny wciąż widać kolorowe malowidła, na które w pogodne dni przez ostałe się okno padają promienie słońca. Niestety cała reszta jest w opłakanym stanie. Chór już niemal całkowicie się zawalił, strach wchodzić na piętro. Z ołtarza nie zostało zupełnie nic. Żal patrzeć na dewastację, która strawiła to miejsce.

Zobacz też: DZIKI ZACHÓD W LUBUSKIEM. OPUSZCZONE MIASTECZKO WESTERNOWE W KOSINIE

Wróblin Głogowski znajduje się tuż przy granicy województw lubuskiego i dolnośląskiego, przy Hucie Miedzi Głogów, niecałe 15 km od Głogowa. Do kościółka prowadzi brukowana droga biegnąca przez nieistniejącą już wieś. Trafić można tu bez problemu, o tym, że kiedyś była tu miejscowość przypomina zardzewiała tablica z napisem Wróblin Głog.

Zobacz też: WYMARŁE MIASTECZKO NA SKRAJU LUBUSKIEGO

2/26
Wyobraźcie sobie wielkie pustkowie, które kilkanaście lat...
fot. Anna Wańczko

Wyobraźcie sobie wielkie pustkowie, które kilkanaście lat wstecz było wsią o nazwie Wróblin Głogowski. Po środku wsi stał niewielki kościół z XIX wieku. Mieszkańcy dbali o świątynię, wspólnymi siłami doprowadzili do jego odbudowy. Jednak przyszły lata ‘90, sąsiedztwo pobliskiej Huty Miedzi Głogów doprowadziło do degradacji środowiska naturalnego.

Życie we wsi stało się niemal niemożliwe, zaczęły się wysiedlenia. Domy zrównano z ziemią. Wieś zamieniła się w pustkowie i oficjalnie przestała istnieć. Zachował się tylko jeden dom oraz wspomniany już kościół. Ta apokaliptyczna sceneria jest dziś punktem wycieczek wielu miłośników miejsc opuszczonych. A ponieważ znajduje się tuż na granicy województwa lubuskiego i dolnośląskiego, wybraliśmy się tam i my.

Drzwi do kościółka stoją otworem, każdy może tu wejść i napawać się wszechogarniającą ciszą. Na ścianach kościółka pw. św. Heleny wciąż widać kolorowe malowidła, na które w pogodne dni przez ostałe się okno padają promienie słońca. Niestety cała reszta jest w opłakanym stanie. Chór już niemal całkowicie się zawalił, strach wchodzić na piętro. Z ołtarza nie zostało zupełnie nic. Żal patrzeć na dewastację, która strawiła to miejsce.

Zobacz też: DZIKI ZACHÓD W LUBUSKIEM. OPUSZCZONE MIASTECZKO WESTERNOWE W KOSINIE

Wróblin Głogowski znajduje się tuż przy granicy województw lubuskiego i dolnośląskiego, przy Hucie Miedzi Głogów, niecałe 15 km od Głogowa. Do kościółka prowadzi brukowana droga biegnąca przez nieistniejącą już wieś. Trafić można tu bez problemu, o tym, że kiedyś była tu miejscowość przypomina zardzewiała tablica z napisem Wróblin Głog.

Zobacz też: WYMARŁE MIASTECZKO NA SKRAJU LUBUSKIEGO

3/26
Wyobraźcie sobie wielkie pustkowie, które kilkanaście lat...
fot. Anna Wańczko

Wyobraźcie sobie wielkie pustkowie, które kilkanaście lat wstecz było wsią o nazwie Wróblin Głogowski. Po środku wsi stał niewielki kościół z XIX wieku. Mieszkańcy dbali o świątynię, wspólnymi siłami doprowadzili do jego odbudowy. Jednak przyszły lata ‘90, sąsiedztwo pobliskiej Huty Miedzi Głogów doprowadziło do degradacji środowiska naturalnego.

Życie we wsi stało się niemal niemożliwe, zaczęły się wysiedlenia. Domy zrównano z ziemią. Wieś zamieniła się w pustkowie i oficjalnie przestała istnieć. Zachował się tylko jeden dom oraz wspomniany już kościół. Ta apokaliptyczna sceneria jest dziś punktem wycieczek wielu miłośników miejsc opuszczonych. A ponieważ znajduje się tuż na granicy województwa lubuskiego i dolnośląskiego, wybraliśmy się tam i my.

Drzwi do kościółka stoją otworem, każdy może tu wejść i napawać się wszechogarniającą ciszą. Na ścianach kościółka pw. św. Heleny wciąż widać kolorowe malowidła, na które w pogodne dni przez ostałe się okno padają promienie słońca. Niestety cała reszta jest w opłakanym stanie. Chór już niemal całkowicie się zawalił, strach wchodzić na piętro. Z ołtarza nie zostało zupełnie nic. Żal patrzeć na dewastację, która strawiła to miejsce.

Zobacz też: DZIKI ZACHÓD W LUBUSKIEM. OPUSZCZONE MIASTECZKO WESTERNOWE W KOSINIE

Wróblin Głogowski znajduje się tuż przy granicy województw lubuskiego i dolnośląskiego, przy Hucie Miedzi Głogów, niecałe 15 km od Głogowa. Do kościółka prowadzi brukowana droga biegnąca przez nieistniejącą już wieś. Trafić można tu bez problemu, o tym, że kiedyś była tu miejscowość przypomina zardzewiała tablica z napisem Wróblin Głog.

Zobacz też: WYMARŁE MIASTECZKO NA SKRAJU LUBUSKIEGO

4/26
Wyobraźcie sobie wielkie pustkowie, które kilkanaście lat...
fot. Anna Wańczko

Wyobraźcie sobie wielkie pustkowie, które kilkanaście lat wstecz było wsią o nazwie Wróblin Głogowski. Po środku wsi stał niewielki kościół z XIX wieku. Mieszkańcy dbali o świątynię, wspólnymi siłami doprowadzili do jego odbudowy. Jednak przyszły lata ‘90, sąsiedztwo pobliskiej Huty Miedzi Głogów doprowadziło do degradacji środowiska naturalnego.

Życie we wsi stało się niemal niemożliwe, zaczęły się wysiedlenia. Domy zrównano z ziemią. Wieś zamieniła się w pustkowie i oficjalnie przestała istnieć. Zachował się tylko jeden dom oraz wspomniany już kościół. Ta apokaliptyczna sceneria jest dziś punktem wycieczek wielu miłośników miejsc opuszczonych. A ponieważ znajduje się tuż na granicy województwa lubuskiego i dolnośląskiego, wybraliśmy się tam i my.

Drzwi do kościółka stoją otworem, każdy może tu wejść i napawać się wszechogarniającą ciszą. Na ścianach kościółka pw. św. Heleny wciąż widać kolorowe malowidła, na które w pogodne dni przez ostałe się okno padają promienie słońca. Niestety cała reszta jest w opłakanym stanie. Chór już niemal całkowicie się zawalił, strach wchodzić na piętro. Z ołtarza nie zostało zupełnie nic. Żal patrzeć na dewastację, która strawiła to miejsce.

Zobacz też: DZIKI ZACHÓD W LUBUSKIEM. OPUSZCZONE MIASTECZKO WESTERNOWE W KOSINIE

Wróblin Głogowski znajduje się tuż przy granicy województw lubuskiego i dolnośląskiego, przy Hucie Miedzi Głogów, niecałe 15 km od Głogowa. Do kościółka prowadzi brukowana droga biegnąca przez nieistniejącą już wieś. Trafić można tu bez problemu, o tym, że kiedyś była tu miejscowość przypomina zardzewiała tablica z napisem Wróblin Głog.

Zobacz też: WYMARŁE MIASTECZKO NA SKRAJU LUBUSKIEGO

Polecamy

Polki liczą się w walce o ćwierćfinał MŚ. Jak wygląda sytuacja w tabeli?

Polki liczą się w walce o ćwierćfinał MŚ. Jak wygląda sytuacja w tabeli?

Rosjanie nie chcą walczyć. Wywiesili białą flagę - WIDEO

Rosjanie nie chcą walczyć. Wywiesili białą flagę - WIDEO

Mistrzostwa Świata w judo. Biało-czerwoni poznali rywali

Mistrzostwa Świata w judo. Biało-czerwoni poznali rywali

Zobacz również

Sandra Grochowska, piękna narzeczona Bartosza Zmarzlika, na super zdjęciach [6.10.22]

Sandra Grochowska, piękna narzeczona Bartosza Zmarzlika, na super zdjęciach [6.10.22]

Te znaki zodiaku nigdy nie powinny być razem. Ta relacja to pewna klęska [lista]

Te znaki zodiaku nigdy nie powinny być razem. Ta relacja to pewna klęska [lista]

Dodaj ogłoszenie