1/7
Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze
Następne
Przesuń zdjęcie palcem
Miał białą czapkę, odblaskową kamizelkę, wąsy, okulary...
fot. Jakub Pikulik

Fałszywy policjant zniknął. Kto kazał go usunąć?

Miał białą czapkę, odblaskową kamizelkę, wąsy, okulary przeciwsłoneczne, nos wykonany z marchewki i... prawdziwą suszarkę (z tym, że do włosów). Z daleka można się było nabrać, bo wyglądał jak prawdziwy policjant. Ale to była kukła. Ktoś ustawił ją w Mościcach. Kto? Tego nikt nie wie.



Wiadomo natomiast, że odkąd wypchany słomą stróż prawa stanął na poboczu, wielu kierowców zaczęło ściągać nogę z gazu. Kukła z daleka do złudzenia przypominała policjanta, czającego się z radarem na łamiących przepisy kierowców. - Stoi tu chyba od piątku. Nie wiemy, kto go ustawił, ale śmiejemy się, że odkąd stanął w naszej wsi, to kierowcy naprawdę jeżdżą u nas wolniej. Niektórzy to już nawet zastanawiają się nad imieniem dla naszej kukły - mówił nam młody mieszkaniec wsi Mościce pod Witnicą.

Zobacz też: Drogowcy zamalowali pasy w Jeninie. "Dzika zebra" powstała w nocy (wideo)


To dość rozległa wieś, położona wzdłuż asfaltowej drogi z Gorzowa do Kostrzyna. - Faktycznie często zdarza się, że kierowcy pędzą tędy na złamanie karku. A przecież tu są dzieci, matki z wózkami, czasem ktoś po kilku głębszych wraca chwiejnym krokiem do domu. Tu nie można tak pędzić, bo dojdzie do tragedii. Dobrze, że ten fałszywy policjant tu stoi, bo chyba kierowcy hamują na jego widok. Jeśli dzięki temu ma być bezpieczniej, to ja nie mam nic przeciwko - mówiła nam starsza kobieta, którą spotkaliśmy w okolicy jedynego we wsi sklepu. Sprawdziliśmy. Na dziesięć przejeżdżających przez wieś samochodów na widok „policjanta” aż siedem wyraźnie zwolniło!

O sztucznym policjancie napisaliśmy na naszym portalu gazetalubuska.pl w poniedziałek. Sprawa szybko odbiła się szerokim echem. Wczoraj po naszym materiale do Mościc przyjechał reporter TVN24. Planował zrobić reportaż o nietypowej kukle, tymczasem drogowcy usunęli ją z drogi praktycznie na jego oczach (pokazano to również w telewizji). - To na polecenie policji. Podobno kukła wprowadzała kierowców w błąd - mówili reporterowi drogowcy. I zabrali fałszywego policjanta na „pace” swojego dostawczego auta...

Okazuje się jednak, że lubuska policja nie wydała żadnego polecenia, aby kukłę usuwać. - To nie leży w naszych kompetencjach. Gdy sprawa nabrała rozgłosu medialnego, rozwialiśmy o tym z zarządcą drogi. To od zarządcy drogi zależy, jakie konstrukcje powstają w pasie drogowym. Na wszystko muszą być konkretne pozwolenia. Jeśli ich nie ma, zarządaca drogi ma prawo takie konstrukcje usunąć - mówi Marcin Maludy, rzecznik prasowy lubuskiej policji.

Zapewnia, że policjanci odebrali konkretny sygnał od społeczeństwa. - Jedni ludzie dzwonią, inni piszą maile, jeszcze inni korzystają z powstałej niedawno mapy zagrożeń, a raz na jakiś czas mamy do czynienia z taką sytuacją. Odbieramy to pozytywnie i wiemy, że musimy się przyjrzeć bezpieczeństwu w ruchu drogowym w tym konkretnym rejonie. O sprawie wiedzą policjanci z ruchu drogowego, wie o niej też komendant wojewódzkiej policji - mówi M. Maludy. I zapewnia, że policja dołoży starań, aby poprawić bezpieczeństwo na tej konkretnej drodze.

Zobacz również

Żony Miami: kim są Polki opływające w luksus za oceanem?

Żony Miami: kim są Polki opływające w luksus za oceanem?

Praca w Lubuskiem za 5 tys. zł lub więcej. Kto może liczyć na takie zarobki?

Praca w Lubuskiem za 5 tys. zł lub więcej. Kto może liczyć na takie zarobki?

Polecamy

Medaliści olimpijscy w łyżwiarskiej reprezentacji Polski na igrzyska w Pekinie

Medaliści olimpijscy w łyżwiarskiej reprezentacji Polski na igrzyska w Pekinie

Polska przegrała na inaugurację Euro 2022

Polska przegrała na inaugurację Euro 2022

Uwaga na oblodzenie, śnieżyce i zawieje śnieżne! IMGW wydało alerty

Uwaga na oblodzenie, śnieżyce i zawieje śnieżne! IMGW wydało alerty

Dodaj ogłoszenie