Zamknij

Gazeta Lubuska

Rafał Dobrucki prowadził Falubaz na podium, a później był „Koniec wyścigu"

Rafał Dobrucki wiele lat należał do krajowej, w pewnym momencie też do światowej, czołówki żużlowców. Wyjątkowe wspomnienia ze startów „Rafiego” na czarnym

Cezary Konarski

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/63] Następne

Rafał Dobrucki wiele lat należał do krajowej, w pewnym momencie też do światowej, czołówki żużlowców. Wyjątkowe wspomnienia ze startów „Rafiego” na czarnym torze powinni mieć kibice Falubazu Zielona Góra, którego zawodnikiem został w 2008 r. Od tego czasu zielonogórzanie przez cztery kolejne sezony nie schodzili z ekstraligowego podium, zdobyli m.in. dwa tytuły mistrza Polski.

8 maja 2011 r. podczas derbów ze Stalą w Gorzowie Rafał Dobrucki miał poważny w skutkach wypadek. Kolejna kontuzja kręgosłupa skłoniła zawodnika do zakończenia kariery żużlowca. W kwietniu 2012 r. na zielonogórskim torze odbył się pożegnalny turniej „Koniec wyścigu Rafała Dobruckiego”. Przez trzy lata były żużlowiec był trenerem Falubazu, przejął też obowiązki selekcjonera reprezentacji Polski juniorów. W sezonach 2017-18 był trenerem Sparty Wrocław.

Obejrzyjcie zdjęcia z pożegnalnego turnieju Rafała Dobruckiego. Wygrał Jarosław Hampel przed Tomaszem Jędrzejakiem i Patrykiem Dudkiem >>>>

ZOBACZ TEŻ: Pamiętacie „Małego”? Z Falubazem zdobył złoto

POLECAMY: Żużel w śniegu. Ależ wtedy Falubaz się męczył

POLECAMY: Busy żużlowców. Zobaczcie, czym jeżdżą na zawody

WIDEO: Rafał Dobrucki. „W Falubazie nie pracowało się łatwo” (2014)

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy