Zamknij

Gazeta Lubuska

Zielona Góra. Morsowanie na Dzikiej Ochli. Lodołamacze Spoko Tato w strojach Mikołajów wskoczyli do zimnej wody.

Morsy Lodołamacze Spoko Tato spotkały się w Mikołajki na Dzikiej Ochli w Zielonej Górze, by razem zażyć zdrowej i orzeźwiającej kąpieli. Wspólne wejście

Mariusz Kapała / GL

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/92] Następne

Morsy Lodołamacze Spoko Tato spotkały się w Mikołajki na Dzikiej Ochli w Zielonej Górze, by razem zażyć zdrowej i orzeźwiającej kąpieli. Wspólne wejście do wody poprzedziła oczywiście rozgrzewka i taniec Jerusalem.



- Zapraszam wszystkich bardzo mocno na nasze lodołamanie, czyli morsowanie. Kąpiele w zimnej wodzie są to takie zabiegi medyczne, taka bardzo intensywna szczepionka przeciwko wszelkim wirusom. Bardzo wzmacnia organizm, wzmacnia psychikę, jest to też przygoda rodzinna. Staramy się zachęcać całe rodziny, żeby tutaj przychodziły. Dzisiaj mamy wyjątkowy dzień, bo są Mikołajki, więc będziemy tutaj w strojach mikołajowych tańczyć, rozgrzewać się i wchodzić do wody. Mamy tutaj akcję ogólnoświatową, tańczymy taniec Jerusalema w intencji pokoju na świecie i chyba robimy to jako jedyne morsy w Polsce - opowiadał Grzegorz Blaut.

W wodzie zanurzyło się kilkadziesiąt osób, ale nikt nie narzekał na temperaturę i na fakt, że miejscami taflę wody pokrywał lód. Najważniejsze jest to, że humory wszystkim dopisywały, a cała impreza połączona była ze zbiórką charytatywną dla Ani z Zielonej Góry, która walczy z SMA.

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy