Adam Małysz: Nie można powiedzieć, że chłopaki nie są w formie (WIDEO)

Michał  Skiba
Michał Skiba
Wojciech Matusik / Polskapresse Gazeta Krakowska
- Zakopane zawsze jest dla nas wyjątkowe. Myślicie, że na skoczni jest 25 tys. ludzi, ale skoczkowie widzą tłumy i poza areną. Myślicie, że Adam Małysz jest wróżką, która wyciągnie karteczkę i powie, że będą dwa lub trzy medale. Nie da się tego obliczyć. My chcemy tych medali i robimy wszystko, aby je zdobyć - mówi Adam Małysz, dyrektor PZN.

Spektakularne zwycięstwo Kamila Stocha w Turnieju Czterech Skoczni i dwa medale Polaków podczas MŚ w lotach. To główne czynniki olbrzymiego zainteresowania weekendem z Pucharem Świata w Zakopanem.

- Czy nasi skoczkowie są w znakomitej formie? Myślę, że jest nieźle. Kamil wygrał TCS, zdobył medal w lotach. Drużyna również zdobyła medal Nie można powiedzieć, że chłopaki nie są w formie. Pewne szlify jeszcze trzeba zrobić, ale przed Igrzyskami w Pjongczangu to jest odpowiedni czas - mówi Adam Małysz, człowiek, którego fanom skoków przedstawiać nie trzeba.

Małysz dba teraz o interesy polskich skoczków. Jest dyrektorem sportowym kadry. Jak sam przyznaje, skoczkowie przed imprezą w Azji nie będą mieć chwili wytchnienia. - Czasu na odpoczynek nie będzie. Już 4 lutego lecą do Willingen, a stamtąd od razu do Warszawy i przesiadka do Korei. Myślę, że na miejscu będą potrzebowali dwóch lub trzech dni aklimatyzacji. To powinno wystarczyć. Teraz jest trochę inny system treningowy. Zimą jest kordynacja i regeneracja. Trening jest szybko i krótki, ma za zadanie podtrzymać letnio-jesienne przygotowania - dodaje Małysz.

- Polacy nie odpuszczają skoków w Willingen, ale wszyscy wiemy, że to ostatni tak ważny moment dla ekipy Stefana Horngachera przed wylotem do Pjongczangu.

- Zakopane ma zawsze bardzo duże znaczenie. Było i jest wyjątkowe. Skocznia jest po modernizacji i wszyscy na "nowej" Wielkiej Krokwi" będą chcieli uzyskać rekord. Chłopaki skakali tu po świętach i mówili, że dużo się nie zmieniła. Teoretycznie zmieniła się cała skocznia. Jest nowy rozbieg, inny profil, lodowe tory, zeskok jest bardziej łagodny. Można skakać ponad 140 m. Cała otoczka z boku została, może dlatego chłopakom wydaje się, że niewiele się zmieniło. Teraz FIS wymaga, by skocznie były do siebie podobne. Nie będzie jak kiedyś na TCS, gdy w jednym miejscu wygrywałeś, a potem nie kwalifikowałeś się do drugiej serii - tłumaczy Orzeł z Wisły.

Wideo

Materiał oryginalny: Adam Małysz: Nie można powiedzieć, że chłopaki nie są w formie (WIDEO) - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3