Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Astra Nowa Sól wygrała ważny mecz w Białymstoku i przybliżyła się do play-offów

Maciej Noskowicz
Maciej Noskowicz
Arcyważne zwycięstwo odnieśli siatkarze Astry Nowa Sól. „Koliberki” wygrały w Białymstoku z ekipą BAS 3:2.

BAS Białystok - Astra Nowa Sól 2:3

  • Sety: 20:25, 21:25, 28:26, 25:16, 12:15)
  • Astra grała w składzie: Pizuński, Kryński, Jacznik, Drzazga, Kosian, Czyrnianski, Fołtynowicz (l) oraz Brzeziński, Hoszman, Skibicki

Obie drużyny walczą o czołową ósemkę i udział w fazie play-off. Z tego względu wygrana nowosolan i to na parkiecie rywala ma duże znaczenie i kto wie, czy nie przybliża Astry do upragnionego celu, choć do zakończenia rundy zasadniczej jeszcze sporo meczów.
Nowosolanie wygrali dwa pierwsze sety. W pierwszym gospodarze mieli więcej argumentów w inauguracyjnej partii. Prowadzili nawet 12:8, ale Astra odrobiła straty. Od stanu 20:20 świetnymi zagrywkami popisywał się Patryk Czyrniański, a „kropkę nad i” postawił skutecznym blokiem późniejszy MVP meczu Kamil Drzazga. W drugiej części seta białostocczanie ponownie lepiej grali na początku, prowadząc 12:10. Przyjezdni zaczęli prezentować się lepiej w ataku, dobre momenty miał Tomasz Kryński. Nowosolanie nie tylko doprowadzili do wyrównania, ale i wyszli na prowadzenie, wygrywając drugiego seta 25:21. **

- Zagraliśmy dobre w tych dwóch setach. Nie popełnialiśmy zbyt wielu błędów, do tego wyszło dobre przygotowanie taktyczne do tego meczu

** mówił trener Astry Andrzej Krzyśko.

Ciekawie było w trzecim secie. Długo grano punkty za punkt. Ostatecznie BAS wygrał na przewagi 28:26 i złapał oddech. –

Rywal zmienił trochę ustawienie, zaczął ryzykować, mocniej grać na zagrywce i mieliśmy problemy, bo gubiliśmy się w ataku –

dodał nowosolski szkoleniowiec. Gdy na zagrywce pojawiał się Jędrzej Goss, goście rzeczywiście mieli problemy. W czwartym secie, mimo wyrównanego początku, BAS odskoczył na 16:10 wygrywając pewnie 25:16. W decydującym tie-breaku wydawało się, że więcej argumentów będą mieli gospodarze. To jednak Astra na półmetku prowadziła 8:6, a pod koniec tej partii wyszła na prowadzenie 11:7. Bardzo dobre momenty na zagrywce miał Markus Kosian. Astra nie wypuściła zwycięstwa z ręki, zwyciężając 15:12.

- Jestem bardzo zadowolony z tej wygranej. Może się okazać, że to zwycięstwo będzie miała dla nas kluczowe znaczenie

- mówił Andrzej Krzyśko.

- Mamy argumenty, aby walczyć o miejsce w ósemce. Idzie nam naprawdę dobrze. Nasze apetyty są coraz większe

- dodał jeden z liderów Astry Tomasz Kryński.

od 12 lat
Wideo

92. Derby Rzeszowa: Stal pokonuje Resovię 2:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska