Czterech kadrowiczów bez kontraktów

Paweł Hochstim
Paweł Hochstim
Jest bardzo prawdopodobne, że dwaj liderzy polskiej reprezentacji, Michał Kubiak i Bartosz Kurek, sezon klubowy spędzą w Japonii
Jest bardzo prawdopodobne, że dwaj liderzy polskiej reprezentacji, Michał Kubiak i Bartosz Kurek, sezon klubowy spędzą w Japonii Sylwia Dąbrowa
Michał Kubiak, Bartosz Kurek, Dawid Konarski i Marcin Możdżonek nie mają jeszcze klubów. Jak twierdzą, nie przeszkadza im to w odpowiedniej koncentracji w meczach reprezentacji.

Nie będzie transferowego hitu w PlusLidze, jakim byłby powrót Kubiaka. Przed polskimi klubami otworzyła się szansa zatrudnienia kapitana reprezentacji, który zdecydował, że - ze względów bezpieczeństwa - nie będzie dalej występował w tureckim Halkbanku Ankara.

Nieoficjalnie mówiło się, że propozycję gry w Polsce Kubiakowi złożyła Asseco Resovia Rzeszów, choć ani siatkarz, ani klub tego nie potwierdzają. Kubiak w trakcie ubiegłotygodniowego spotkania z dziennikarzami w Spale potwierdził tylko, że „prowadził krótkie rozmowy z polskimi klubem”.

Kubiak, najlepszy gracz fazy finałowej ligi tureckiej, o przyszłość nie musi się martwić, bo chętnych na jego usługi nie brakuje, podobnie zresztą, jak i na pozostałych kadrowiczów, którzy nie mają jeszcze ważnych kontraktów. Jeszcze niedawno wydawało się, że kapitan polskiej reprezentacji przeniesie się do Włoch, gdzie ma dobrą ofertę z wielkiego klubu Cucine Lube Civitanova, ale włoski dziennikarz Gian Luca Pasini z „La Gazzetta dello Sport” twierdzi, że Kubiak pojedzie do Japonii, gdzie zarobi pieniądze nieporównywalne nawet do tych, które miał w bogatym klubie w Turcji. Dobre pieniądze może zapłacić mu także irański Sarmayeh Bank, który oficjalnie poinformował, że złożył Kubiakowi ofertę.

Siatkarz zapowiada, że decyzję podejmie niebawem i niekoniecznie będzie kierował się tylko wysokością kontraktu.

- Z tego, co się informuję, to jeszcze nic nie podpisałem - mówił z uśmiechem na ustach w wywiadzie dla „Dziennika Łódzkiego” Bartosz Kurek, który też jeszcze nie jest związany z żadnym klubem. Na stole leży jednak warta 600 tysięcy euro oferta z japońskiego JT Thunders Hiroszima. Takiej propozycji chyba odrzucić nie można, zresztą w środowisku od dawna mówi się, że Kurek najbliższy sezon spędzi w Japonii.

To nie koniec, bo klub najpewniej zmieni także Marcin Możdżonek, środkowy grający ostatnio w Cuprum Lubin. Siatkarzowi skończyła się umowa i słychać, że będzie miał nowego pracodawcę. Możdżonek ma za sobą występy m.in. w PGE Skrze Bełchatów, ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle i tureckim Halkbanku. Teraz też może ponoć wyjechać z Polski.

Nie jest jeszcze wyjaśniona przyszłość Dawida Konarskiego, który na razie nie przedłużył kontraktu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Prawdopodobnie jednak to tylko formalność, bo raczej Konarski lepszej propozycji nigdzie nie dostanie, a i klub może być z niego zadowolony.

Pozostali kadrowicze nie muszą martiwć się o miejsca pracy. Kluby w tym okienku transferowym zmienili Artur Szalpuk, który z Cerradu Czarnych Radom przeniósł się do PGE Skry Bełchatów oraz zamieniający Effector Kielce na ZAKSĘ Mateusz Bieniek. Pozostali zawodnicy mają ważne umowy i klubów zmieniać nie zamierzają. Choć jeszcze niedawno w środowisku plotkowano, że Asseco Resovia Rzeszów chce wypożyczyć do innego klubu Fabiana Drzyzgę.

Wideo

Materiał oryginalny: Czterech kadrowiczów bez kontraktów - Dziennik Łódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie