Czy w Zielonej Górze powinien się odbywać Festiwal Piosenki...

    Czy w Zielonej Górze powinien się odbywać Festiwal Piosenki Rosyjskiej? (sonda)

    (paw)

    Gazeta Lubuska

    Gazeta Lubuska

    Festiwal Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze.

    Festiwal Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze. ©Mariusz Kapała

    - Organizacja festiwalu w tych warunkach jest niewykonalna. Impreza kulturalna stałaby się sprawą polityczną, a my zostalibyśmy oskarżeni wręcz o zdradę narodową - mówi Tomasz Nesterowicz, zielonogórski radny i dyrektor Festiwalu Piosenki Rosyjskiej.
    Festiwal Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze.

    Festiwal Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze. ©Mariusz Kapała

    Festiwal Piosenki Rosyjskiej odbywa się w Zielonej Górze od 2008 r. Od początku budził różne emocje. Część osób uważała, że impreza promuje miasto. Inni - że samorząd nie powinien dawać pieniędzy na wydarzenie, które kontynuuje tradycje festiwalu piosenki radzieckiej.

    O tym, że tegoroczna edycja festiwalu jest zagrożona, można było się domyślić już w grudniu. Wtedy okazało się, że w budżecie na ten rok nie ma zapisanego 1 mln zł na organizację imprezy (festiwal kosztował o wiele więcej, ale np. rosyjskich artystów finansowało ministerstwo kultury Rosji; dokładała się też Telewizja Polska, która pokazywała koncert w TVP2).

    Jednak szansa na organizację była, bo znaleźli się sponsorzy, którzy wyłożyliby pieniądze na jego przygotowanie. Jednak teraz doszedł jeszcze jeden argument przeciw - konflikt na Ukrainie i stosunki polityczne pomiędzy Rosją i Unią Europejską. W środę, 2 marca, na czacie "Gazety Lubuskiej" internauta Alfred zapytał prezydenta Janusza Kubickiego, czy w obecnej sytuacji na Ukrainie, miasto powinno organizować Festiwal Piosenki Rosyjskiej?

    - W tym roku nie będzie Festiwalu - odpowiedział Janusz Kubicki. - Podjąłem decyzje, iż zawieszamy ten projekt. Być może wrócimy do niego w kolejnym roku. Teraz nie jest to dobry moment. To, co się dzieje na Ukrainie, jest straszne. Widziałem ostatnio w internecie filmiki, jak się zachowują "władcy" z Majdanu. I... szkoda słów. Chciałbym, żeby to się już skończyło. Życzę Ukrainie, żeby poszła tą drogą, jaką wytyczyła sobie Polska lata temu. Bo to była i jest dobra droga, jeżeli chodzi o wolność i demokracje. W Polsce już nikt nie musi ginąć za wolność, już nikt nie jest prześladowany za swoje przekonania.

    - Organizacja festiwalu w tych warunkach jest niewykonalna. Impreza kulturalna stałaby się sprawą polityczną, a my zostalibyśmy oskarżeni wręcz o zdradę narodową - mówi Tomasz Nesterowicz, zielonogórski radny i dyrektor Festiwalu Piosenki Rosyjskiej.

    Według Tomasza Nesterowicza, jeśli festiwal w tym roku nie dojdzie do skutku, miasto może go stracić już na zawsze. - Jest szansa, by impreza się odbyła, ale pod kilkoma warunkami: patronat nad nią musieliby objąć prezydenci Polski i Rosji, pieniądze na jej sfinansowanie musiałyby pochodzić z budżetów rządowych, a transmisje, także z Festiwalu Piosenki Polskiej w Kaliningradzie, byłyby w publicznych telewizjach. Rozmawiałem z ambasadorem Aleksandrem Aleksiejewem. Strona rosyjska jest gotowa spełnić te warunki - dodaje dyrektor festiwalu w Zielonej Górze.

    - Mam nadzieję, że dojdzie do prób nawiązania porozumienia i będzie szansa na realizację festiwalu - mówi Tomasz Nesterowicz.

    Konflikt pomiędzy Rosją i Polską, którą spowodowała aneksja Krymu, odbija się też na środowisku kulturalnym. Daniel Olbrychski zrezygnował z pracy w Teatrze Polskim w Moskwie, gdzie miał zagrać główną rolę w przedstawieniu "Porwanie Europy". Jako powód swojej decyzji podał fakt, że nie podobają mu się działania, jakie podejmuje Władimir Putin względem Ukrainy.

    Dochodzi także do prób bojkotowania koncertów Chóru Alexandra Pustovalova, bo jest mylony z Chórem Aleksandrowa, który właściwie nazywa się - Akademickim Zespołem Pieśni i Tańca Armii Rosyjskiej im. A. W. Aleksandrowa. Przed koncertem w Filharmonii Gorzowskiej organizator wydał nawet oświadczenie, że wszyscy artyści mają ukraińskie paszporty.

    Festiwal Piosenki Radzieckiej był obecny w Zielonej Górze od 1965 do 1989 r. Od 2008 r. w mieście odbywa się Festiwal Piosenki Rosyjskiej. Impulsem do jego organizacji była wypowiedź ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, który zaproponował polskiej minister Annie Fotydze powrót do słynnego przez ponad 20 lat Festiwalu Piosenki Radzieckiej.


    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (24)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018