reklama

Grzegorz Miecugow ma szpanerskie buty

Danuta Kuleszyńska 068 324 88 43 dkuleszynska@gazetalubuska.pl
Spotkanie z licealistami trwało półtorej godziny. Potem uczniowie robili sobie wspólne fotki z G. Miecugowem.
Spotkanie z licealistami trwało półtorej godziny. Potem uczniowie robili sobie wspólne fotki z G. Miecugowem. fot. Mariusz Kapała
Popularny dziennikarz gości w Zielonej Górze z okazji festiwalu kabaretu. W piątek i sobotę będzie stąd na żywo prowadził program " Szkło kontaktowe". Przed południem skorzystał z zaproszenia uczniów I LO i spotkał się z nimi w sali gimnastycznej.

Miecugowa zaprosił do szkoły Szymon Płóciennik z II c. - Rok temu przeprowadzałem z nim wywiad do naszej gazetki szkolnej. Jak się dowiedziałem, że znów będzie w naszym mieście, to poprosiłem, by spotkał się z nami. To fajny człowiek i wielki profesjonalista.

Przed spotkaniem, które Szymon prowadził wspólnie z polonistką Bożeną Hałas, wyznał mi, że ma tremę, bo jeszcze nigdy nie rozmawiał przy tak dużym audytorium. Ale poradził sobie znakomicie. Spotkanie miało charakter wywiadu z dziennikarzem, odbyło się w sali gimnastycznej i choć już było po lekcjach, w sali zabrakło miejsc dla wszystkich. Pytania zadawali także uczniowie z sali.

Szymon: Jak pan wspomina szkolne lata i czy szkoła miała duży wpływ na rozwój pańskiej kariery?

G. Miecugow: Chodziłem w Krakowie do drugiego ogólniaka. Szkoła była niezła, tylko nasz dyrektor taki dziwny (młodzież wybucha śmiechem). Nazywał się Gul, a Gul to nazwa złośliwego duszka. Baliśmy się go panicznie, bo nie miał lewej ręki i prawego oka. Jak Gul szedł na drugie piętro, gdzie po kryjomu paliło się papierosy, to wszyscy te papierosy z kieszeni zaraz wywalali i zwiewali.

Gul śrubował wyniki nauczania. Na pięć klas maturalnych, tylko jedna osoba nie dostała się na studia. Słabszych uczniów, choć mogli być indywidualistami, od razu ze szkoły wyrzucał. A to złe kryteria. Dziś większość moich koleżanek i kolegów jest sfrustrowana. Nie dali sobie rady w czasach, gdzie właśnie stawia się na indywidualność.

Szymon: Jak zaczęła się pana przygoda z dziennikarstwem?

G. Miecugow: Dziennikarz to człowiek, który porządkuje świat, który potrafi tłumaczyć świat i potrafi wyłuskać z wielu faktów sedno i potrafi przekazać to do odbiorcy. Mój ojciec był znanym felietonistą w Krakowie. Gdy byłem w klasie trzeciej ogólniaka nauczycielka zapytała, co zamierzam w życiu robić.

Na pewno nie będę dziennikarzem - odparłem. I ona wtedy zaproponowała, bym poszedł na filozofię. I poszedłem, ale z Krakowa uciekłem do Warszawy. Po studiach, na początku lat 80. byłem bez roboty, bo właśnie zaczął się kryzys. Na ulicy spotykam przyjaciółkę mojej matki, która pracowała w radiu. Co porabiasz?- pyta. Szukam pracy-ja na to. A ona: to się świetnie składa, bo właśnie w radiu potrzebujemy ludzi. I tak to się wszystko zaczęło.

Pytanie z sali: Skąd wzięła się koncepcja "Szkła kontaktowego"?

G. Miecugow: "Szkło" jest programem, którego scenariusz pisze życie. Dziś będziemy mówić o turbulencjach prezydenta, będziemy tez mówić o tym, co dzieje się w waszym mieście. A sam pomysł na taki program zrodził się cztery lata temu. Wystartowaliśmy jesienią 2004 r.

Pytanie z sali: Jak zostali dobrani goście "szkła"?**G. Miecugow: **Klucz jest jeden: powinni to być ludzie dobrzy, w których nie ma żółci, którzy nikogo nie chcą zranić. A jeśli mówią jakiś żart, to jest on dobrotliwy.

Pytanie z sali: Czy w TVN brakuje wam działaczy PiS?
G. Miecugow:
Tak. Nie ma ich w debatach, w poważnych rozmowach... Mamy w tyle różnych programów, że lista gości zapraszanych do udziału stała się dla nas za mała. Jest to dla nas niewygodne, bo odbierani jesteśmy jako stacja Platformy Obywatelskiej, a tak nie jest.

Pytanie z sali: Płaci pan abonament na telewizję publiczną?
G. Miecugow:
Nie, bo uważam, że telewizja nie spełnia swojej misji, że te pieniądze są niewłaściwie wykorzystywane. I to jest moja forma protestu. Zamiast filmów Woody'ego Allena, pokazuje się jakieś tańce na lodzie.

Pytanie z sali: Co pan sądzi o Tomaszu Lisie, absolwencie naszej szkoły, który wrócił do telewizji publicznej?
G. Miecugow:
Dostał propozycję i robi program. Ja go nie oglądam, bo w tym czasie mam swój. Odszedł z Polsatu w niejasnych okolicznościach, jakiś szantaż tam był ponoć...
Miał wybór: wrócić do TVN, albo do publicznej. Wybrał publiczną, bo dostał lepsze warunki. On robi najlepiej oglądalny program publicystyczny w tej chwili. Ale jak znam publiczną telewizję, to Tomek za długo tam nie zagrzeje.

Bożena Hałas, polonistka: Mam trochę osobiste pytanie. Słyszałam, że nosi pan szpanerskie buty

G. Miecugow: Kiedyś poszedłem do sklepu i zobaczyłem takie, które mi się spodobały. Dopiero w domu zauważyłem, że jedna para od drugiej różni się nierówno naszytą skórką. Jak się bliżej przyjrzałem to się okazało, że na jednym bucie jest ręka człowieka, a na drugim cały tułów. Bardzo mi się to spodobało.

Sąsiadka mojej córki jak je zobaczyła, to krzyknęła do mnie: ty szpanerze, nosisz kampery! I tak się dowiedziałem, że kupiłem buty szpanerskie. Potem kupiłem sobie w prążki, każdy był oczywiście inny. Znajomi z Madrytu przywieźli mi kampery z widokiem morza, a na drugim palmy były. To też są kampery (Miecugow wstaje od stolika i pokazuje). Mają z dziesięć dni. Ale są identyczne, tyle, że na obu jest mapa jakiegoś miasta. Noszę je, bo są wygodne. W kamperach chodził też Picasso.

W sobotę o godz. 22.00 TVN24 nada na żywo z Zielonej Góry "Szkło kontaktowe". Program emitowany będzie z jednej z sal Uniwersytetu Zielonogórskiego. Gościem będzie Stanisław Tym.

W niedzielę "Szkło kontaktowe" nadawane będzie z Palmiarni. Początek także o godz. 22.00. Grzegorz Miecugow zaprosi między innymi laureatów festiwalu kabaretu.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
P.

spotkanie było świetne, oby więcej takich, było bardzo ciekawie!

P
Płacący abonament

Jak nie jestem wielbicielem filmów Woody Allena to za karę mam płacić abonament TV.Nieomylny pan Miecugow tradycyjnie dzieli Polaków na głupich i mądrych.Nie płaci pan abonamentu bo pracuje w konkurencji a TVP jest we władaniu PIS.Jak będzie tam rządzić PO to się redaktor nawróci i zapłaci abonament.Ciekawe gdzie jako kibic ogląda mecze reprezentacji Polski?Zwykła hipokryzja nic więcej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3