Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Grzybobranie bywa niebezpieczne. Nie chodzi tylko o zatrucia grzybami. Takie zagrożenia wymienia policja

OPRAC.:
Justyna Madan
Justyna Madan
Cała grzybiarska Polska wyczekuje wysypu grzybów, by ruszyć w weekend na grzybobranie. Niestety to przyjemne zajęcie bywa niebezpieczne. Policjanci, leśnicy i sanepid apelują o rozwagę w lesie. To nie tylko zatrucia grzybami, w lesie łatwo się zgubić, a przy okazji może nas ukąsić żmija.

Spis treści

Jakie niebezpieczeństwa czyhają w czasie grzybobrania?

Wytrawnych grzybiarzy sporo jest wśród osób starszych, ale w ich przypadku las może być niebezpieczny, gdy będą sami zbierać grzyby. Podkom. Anna Jaworska-Wojnicz z kaliskiej policji przypomina, że lepiej do lasu nie chodzić w pojedynkę, bo nawet sprawna osoba może wpędzić się w poważne kłopoty, gdy np. potknie się, złamie nogę i zgubi komórkę. – Szczególnie jednak dotyczy to osób starszych, które mogą zasłabnąć i stracić orientację w terenie – zaznacza.

Na grzybobranie zabieramy ze sobą dobrze naładowany i dobrze schowany telefon komórkowy. Przyda się do robienia zdjęć prawdziwkom i w razie potrzeby do wezwania pomocy. Również wtedy, gdy natrafi się na niewybuch zamiast na urokliwego podgrzybka.

– Apelujemy o szczególną rozwagę w takich sytuacjach. Jeżeli ktokolwiek trafi na jakiś przedmiot przypominający niewybuch, nigdy nie powinien go dotykać. Należy zawiadomić policję. My przyjedziemy na miejsce i zabezpieczymy teren, a żołnierze z rozpoznania minersko-pirotechnicznego zabiorą niewypał – dodaje podkom. Jaworska-Wojnicz.

Te grzyby są trujące

Sanepid też zaleca grzybiarzom ostrożność. Niektóre grzyby są do siebie bardzo podobne. Najgorzej jest, gdy dotyczy to grzybów pożądanych ze względów kulinarnych i tych trujących, np. zabójczy muchomor sromotnikowy i czubajka kania.

Przykład? Muchomor zielonawy sromotnikowy. Nie pachnie, smak także nas nie zaalarmuje, a jest to jeden z trujących pewniaków na liście grzybów. Łatwo go porównać do gąski lub gołąbka. Podobnie kurka, mimo charakterystycznego wyglądu, może być mylona z lisówką pomarańczową, którą zalicza się do grupy niejadalnych – wymienia Katarzyna Zawada w swoim artykule dla Strefy Agro.

W rozróżnianiu grzybów pomaga m.in. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Ta w Kaliszu wydaje specjalny poradnik – minileksykon grzybów. – Pokazaliśmy na zasadzie podobieństw i różnic na zdjęciach umieszczonych obok siebie grzyby jadalne i niejadalne bądź trujące, które są bardzo podobne – powiedział rzecznik prasowy sanepidu Jakub Banasiak.

Ponadto mniej doświadczonym osobom służą pomocą wykwalifikowani pracownicy kaliskiego sanepidu, którzy doskonale znają się na grzybach. – Oni codziennie, w godzinach pracy kaliskiej stacji, są do dyspozycji grzybiarzy, którzy – jeżeli mają najmniejsze wątpliwości – mogą przynieść swoje zbiory do pokazania. Wtedy nasi grzyboznawcy wskażą grzyby trujące bądź niejadalne – wyjaśnił rzecznik.

Nie tylko pracownicy kaliskiego sanepidu służą pomocą. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do zebranych grzybów, warto zwrócić się z tym do najbliższej Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, która rozwieje nasze wątpliwości.

Żmije i inne zagrożenia w lasach

Leśnicy apelują do grzybiarzy, żeby zachowywali w lasach bezpieczeństwo przeciwpożarowe. Zwracają ich uwagę na kleszcze, ze względu na zagrożenie zapaleniem mózgu i boreliozą.

– Należy ubrać się tak, aby być maksymalnie osłoniętym. Idąc na grzybobranie, powinno się założyć bluzę lub kurtkę z długim rękawem, spodnie z długimi nogawkami, buty z wyższą cholewką, czapkę lub kapelusz – tłumaczy zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Kalisz Mirosław Niczyporuk.

Podkreślił, że w lesie należy zachowywać się cicho, żeby nie płoszyć zwierząt, również dlatego, że to może być niebezpieczne dla grzybiarzy. – W przypadku napotkania zwierzęcia należy odejść bez żadnych gwałtownych ruchów. Jeżeli zaskoczymy śpiące w trawie zwierzę, to każde zareaguje atakiem w celu przepłoszenia człowieka i ucieknie – powiedział.

Leśnicy zwracają uwagę, że z powodu ciepłej, słonecznej pogody możliwe jest napotkanie w lesie żmii. – Jeżeli trafimy na żmiję zygzakowatą, to ona potrafi wystrzelić jak sprężyna i zaatakować człowieka. Ma jad, który jest niebezpieczny, dlatego trzeba się jej wystrzegać. Ukąszenie może okazać się nawet śmiertelne, dlatego trzeba jak najszybciej udać się do lekarza, by przyjąć surowicę – alarmuje Niczyporuk.

Źródło:

od 7 lat
Wideo

Protesty rolników pod Toruniem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Grzybobranie bywa niebezpieczne. Nie chodzi tylko o zatrucia grzybami. Takie zagrożenia wymienia policja - Strefa Agro

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska