Idzie Wielkanoc, to kradną... bukszpan

Jarosław Miłkowski
- Ktoś chyba musiał spłoszyć złodzieja, bo ściął mi dwa krzaki i zostawił - mówi Zofia Raubo.
- Ktoś chyba musiał spłoszyć złodzieja, bo ściął mi dwa krzaki i zostawił - mówi Zofia Raubo. Jarosław Miłkowski
- Działkowcy z ul. Walczaka skarżą się, że ktoś im kradnie... bukszpan.

- Gdyby ktoś sobie skubnął kawałek, bo potrzebuje do koszyka świątecznego, to jeszcze bym to zniosła, ale w tym krzaku został wycięty cały środek. Proszę zobaczyć, jak to teraz wygląda - mówi nam Zofia Raubo z os. Dolinki. Na swoim ogródku działkowym koło urzędu pracy pokazuje, jakie szkody wyrządził tu złodziej. Na kilka dni przed Wielkanocą ukradł jej... bukszpan. - Ogołocił dwa krzaki, a dwa kolejne wyrwał - mówi gorzowianka, która hodowała je od sześciu lat.

Jeszcze więcej stracił jej sąsiad, pan Krzysztof (nie chce podawać nazwiska). Na wilgotnej po deszczach ziemi widać jeszcze ślady złodzieja, który musiał przechodzić przez płot dzielący ogródki działkowiczów. - Mi wyrwał aż 15 sztuk. Widać moje spodobały mu się bardziej od pani Zofii. Straty to, lekko licząc, 1 tys. zł. Nie po to te krzaki hodowałem, żeby je teraz stracić. Jeśli ktoś potrzebowałby bukszpanu, to przecież może go sobie tanio kupić w centrum miasta lub na targu - mówi.

Więcej w czwartkowym (17 kwietnia) papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej" dla Czytelników z północy regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie