Łukasz Magryn

Redakcja
fot. T. Krychowski
Udostępnij:
Aby oddać głos na tego strażaka, wyślij SMS o treści zaw.12 na numer 71051. Koszt SMS-a 1,22 z VAT. Jedna osoba może wysłać dowolną ilość SMS-ów.

Sekcyjny Łukasz Magryn ma 29 lat, w straży pożarnej służy od 6 lat, ratownik - kierowca w JRG PSP w Lubsku.

Podczas akcji ratowniczo - gaśniczych wykazuje się ofiarnością, odwagą, zdolnością samodzielnej oceny sytuacji. Jest strażakiem zdyscyplinowanym i szanowanym przez innych, szczególnie zaangażowany w sporcie, bierze czynny udział w licznych turniejach i zawodach sportowych.

Łukasz Magryn skromnie przyznaje, że praca w straży pożarnej od lat była dla niego prawdziwym marzeniem, a przede wszystkim wyzwaniem. - Już jako dziecko wiedziałem, że zostanę kiedyś strażakiem. Tak się stało i to było autentyczne spełnienie marzeń. Dziś nie żałuję tej decyzji, bo praca jest dla mnie czymś wspaniałym - zapewnia. - Przede wszystkim podoba mi się to, że mogę pomagać innym, to daje satysfakcję. Poza tym nie ma tu monotonii, każdego dnia dzieje się coś innego, nigdy jeden dzień nie jest podobny do drugiego. To jest trochę jak granie w totka, raz trafi się szóstkę a innym razem nic.

Największa akcja? Panu Łukaszowi trudno znaleźć taką w pamięci. - Każdy wyjazd jest inny, do każdej sprawy podchodzi się indywidualnie. Najmniej człowiek chciałby pamiętać o ludzkiej krzywdzie, dla mnie najgorsze są wypadki. Po prostu chce się o tym zapomnieć. Do najzabawniejszych i najciekawszych należą akcje ze zwierzętami. Kiedy trzeba za jakimś biegać, złapać. To wspomina się zawsze ze śmiechem - dodaje strażak z Lubska, który zapewnia, że najważniejsza jest dla niego współpraca z kolegami. - To cenię sobie najbardziej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie