Marek Ast: opozycji trudno o sukces

Redakcja
Ast wszedł do Sejmu po dwóch porażkach w wyborach parlamentarnych w 2001 i 2005 r.
Ast wszedł do Sejmu po dwóch porażkach w wyborach parlamentarnych w 2001 i 2005 r. Mariusz Kapała
Jaki jest Marek Ast? - Jak na członka PiSu, całkiem rozsądny człowiek - mówią nam nasi rozmówcy. Ast w jesiennych wyborach po raz trzeci zawalczy o mandat posła.

Ast wszedł do Sejmu po dwóch porażkach w wyborach parlamentarnych (w 2001 i 2005 r.), gdy Kazimierz Marcinkiewicz rezygnował ze swojego mandatu i objął stanowisko p.o. prezydenta Warszawy. Na jego miejsce "wskoczył" właśnie Marek Ast, rezygnując z funkcji wojewody. Rok później został ponownie wybrany posłem. Dziś uważa, że posłowie opozycji w obecnych realiach wielu sukcesów mieć nie mogą. - Koalicja rządząca utrąca wszelkie nasze pomysły. Tak w poprzednich kadencjach nie było - mówi.
Jednak porażek też wielu nie potrafi wskazać. Ale jedna boli go szczególnie: likwidacja wydziału gospodarczego w Sądzie Okręgowym Zielonej Górze. - Ten sąd był potrzebny dla rozwoju regionu, ale zabrakło determinacji ze strony posłów partii rządzących. Tak to jest, że działania posłów opozycji, nie wsparte działaniami posłów koalicji są skazane na porażkę - mówi Ast, który wystąpił z lubuskiego zespołu parlamentarnego.

Jakie plany na najbliższe wybory ma poseł? Co mówią o nim polityczni konkurenci? Czytaj we wtorek 12 lipca w drukowanym wydaniu "Gazety Lubuskiej"

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie