Mężczyzna podpalił się na stacji benzynowej w Gdańsku. Stan poparzonego jest bardzo poważny. To może być zabójca 57-latka z Kościerzyny

Jacek Wierciński
Jacek Wierciński
Mężczyzna w Gdańsku podpalił się na stacji 20.03.2021.
Mężczyzna w Gdańsku podpalił się na stacji 20.03.2021. Karolina Misztal
Około godziny 20, w sobotę 20.03.2021 r., na stacji paliw przy al. Grunwaldzkiej 258 w Gdańsku palił się człowiek. Sprawę bada policja i prokuratura. Wiele wskazuje, że poparzony mężczyzna ma związek z zabójstwem 57-latka, którego ciało zostało tego samego dnia odnalezione w Kościerzynie. Poparzony nie miał przy sobie dokumentów, śledczy ustalają jego tożsamość, ze względu na skalę obrażeń trzeba go było przewieźć do specjalistycznego szpitala w Małopolsce.

Aktualizacja 24.03.2021 r. Godz. 9

- W nocy z 23 na 24.03.2021 roku zmarł w krakowskim szpitalu poparzony mężczyzna - mówi "Dziennikowi Bałtyckiemu" prokurator Grażyna Wawryniuk, potwierdzając informację podaną przez Radio Gdańsk. Wciąż nie udało się go zidentyfikować.

Aktualizacja 22.03.2021 r. Godz. 12.30

- Wstępne wyniki sekcji zwłok 57-letniego mężczyzny wskazują, że bezpośrednią przyczyną jego śmierci była niewydolność krążeniowa związana z raną kłutą klatki piersiowej - relacjonuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Według obecnych ustaleń, poparzony mężczyzna przebywa w szpitalu. Jego tożsamości wciąż nie udało się ustalić.

Wcześeniej pisaliśmy:

Jak się dowiedzieliśmy, zgłoszenie do Państwowej Straży Pożarnej wpłynęło o godzinie 19.55. Na miejscu interweniowały 3 zastępy strażaków, 5 policyjnych radiowozów oraz karetka pogotowia. Interwencja PSP na stacji paliw Orlen przy al. Grunwaldzkiej 258 w Gdańsku zakończyła się o godzinie 21.08. Ogień nie rozszerzył się na instalacje i pomieszczenia stacji. Sygnał przekazany służbom wcześniej brzmiał zaś: „Pożar na stacji paliw. Pali się człowiek”.

Mężczyzna podpalił się na stacji w Gdańsku

Jak się dowiedzieliśmy, zgłoszenie do Państwowej Straży Pożarnej wpłynęło o godzinie 19.55. Na miejscu interweniowały 3 zastępy strażaków, 5 policyjnych radiowozów oraz karetka pogotowia. Interwencja PSP na stacji paliw Orlen przy al. Grunwaldzkiej 258 w Gdańsku zakończyła się o godzinie 21.08. Ogień nie rozszerzył się na instalacje i pomieszczenia stacji. Sygnał przekazany służbom wcześniej brzmiał zaś: „Pożar na stacji paliw. Pali się człowiek”.

Według tego, co ustaliliśmy, poparzony mężczyzna ma najpewniej 22 lata. Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że wcześniej wlał na stacji benzynę do kanistra i to nią się polał. Ugasić ogień mieli z kolei szybko, sami pracownicy stacji. Jednak 22-latek ma poważne oparzenia stopnia. Później, w stanie ciężkim, został z Gdańska przewieziony do Małopolskiego Centrum Oparzeń, ponieważ jego stan był bardzo poważny.

Wczoraj przed godziną 20. otrzymaliśmy zgłoszenie że przy al. Grunwaldzkiej na terenie jednej że stacji benzynowych podpalił się mężczyzna. Na miejscu pojawili się policjanci, karetka pogotowia, a także strażacy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że na teren stację wszedł mężczyzna, który najpierw nalał benzynę do przedmiotu przypominającego kanister, a następnie oblał siebie benzyną i podpalił. Mężczyzna został przewieziony do szpitala – relacjonuje nadkom. Magdalena Ciska, oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku. W dużym stopniu potwierdzając wcześniejsze ustalenia.

Na stacji pracowali policjanci prewencji i kryminalni, technik kryminalistyki zabezpieczał ślady. Prowadzone są przesłuchania świadków i analizowane zapisy monitoringu. Badane są wszystkie okoliczności tej sprawy.

Podpalony mężczyzna miał związek z zabójstwem w Kościerzynie?

Bada ją też prokuratura, bowiem – z tego co wiemy na dzień 21.03.2021 r. - poparzony mógł wcześniej dokonać zabójstwa w Kościerzynie.

Jak udało nam się usłyszeć, nieżyjący 57-latek z Kościerzyny miał liczne rany klatki piersiowej, brzucha, okolicy i twarzy. Bardzo wiele wskazuje więc, że nie doszło w jego przypadku do samobójstwa.

O ustalenia dotyczące poparzonego mężczyzny zapytaliśmy w gdańskiej „Okręgówce”.

Ta osoba nie miała przy sobie dokumentów. Prawdopodobnie może być to mężczyzna, który zamieszkiwał wspólnie z innym 57-letnim mężczyzną, którego zwłoki zostały wczoraj rano odnalezione w Kościerzynie. Sekcja zwłok nieżyjącego 57-latka została zaplanowana na niedzielę 21 marca. Już wczoraj, w ciągu dnia, podejmowane były czynności dotyczące ustalenia miejsca pobytu zamieszkującego wspólnie z 57-latkiem młodego mężczyzny. Może mieć on bowiem związek z jego zabójstwem. Jednak to również musi potwierdzić śledztwo. – tłumaczy „Dziennikowi Bałtyckiemu” prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

***

Publikując powyższy tekst bazowaliśmy na najlepszych źródłach, jakie mieliśmy i mamy. Na tym polega nasza praca, staranność, rzetelność i uczciwość dziennikarska, czyli zasady, którymi kierujemy się w „Dzienniku Bałtyckim”.

Mamy świadomość głębokich podziałów politycznych i trudnej sytuacji, zwłaszcza w obliczu trwającej pandemii. Obie te sprawy, podobnie jak każdą inną, staramy się opisywać na bieżąco, również najrzetelniej jak umiemy. Wielokrotnie oglądaliśmy w redakcji porażające nagrania opublikowane w niektórych mediach. Niewyobrażalna tragedia, która w sobotni wieczór wstrząsnęła Gdańskiem, podobnie jak, nie mniej porażająca, tragedia z Kościerzyny, autentycznie nami wstrząsnęły. Trudno wyobrazić sobie cierpienie członków rodzin. Nie potrafimy wyrazić naszego żalu i współczucia.

Oczywiście, na bieżąco, obserwujemy także relacje innych portali. To nasz obowiązek. Tak jak weryfikacja, we wszystkich osiągalnych źródłach, informacje, jakie relacjonujemy. Usiłowanie samospalenia, którego świadkami byliśmy wszyscy w stolicy Pomorza 20.03.2021 roku zestawione dodatkowo z bardzo uprawdopodobnioną zbrodnią [wciąż czekamy na pełne wyniki sekcji zwłok 57-latka] i odnalezieniem jego zwłok tego samego ranka. Słowa „samospalenie” używamy bardzo rzadko. Oby tak pozostało. Tak trudno przechodzi ono przez gardło. Niektórych przerażających i użytych w materiale, słów musimy używać częściej, co wcale nie umniejsza bólu, smutku czy żałoby.

Na bieżąco śledzimy dla Państwa wszystkie zdarzenia i medialne relacje. Staramy się pozostawać w kontakcie zarówno z instytucjami, jak i każdym dostępnym nam kontaktem. Śledzimy pracę Kolegów z wszystkich konkrecyjnych Redakcji. Widzimy także, kiedy usuwają je czy nawet fragmenty tych relacji.

Podobnie jak Czytelnicy i Koledzy z tej branży, jesteśmy poruszeni ostatnimi zdarzeniami. Jako media, musimy opierać się na prawdzie - tej którą uda nam się ustalić. To nasz dziennikarski obowiązek. W obliczu tragedii, do których doszło w ostatnich dniach, nie mamy podstaw by podważać oficjalne stanowisko Prokuratury, Policji i innych instytucji. Każde ustalenie wynikające z ich pracy również przekazujemy Czytelnikom na bieżąco. Podobnie jak instytucje, wciąż nie mamy pewności, czy mężczyzna, który w sobotni wieczór posunął się do tego niewyobrażalnie desperackiego kroku, faktycznie był zbrodniarzem z Kościerzyny. Nie wyobrażamy sobie jednak też, że śledczy mogliby zataić wiedzę, jaką posiadają. Niezależnie od poglądów politycznych, różnic i podziałów, w tej sprawie, jak w każdej innej, musimy zdać się po prostu na – możliwie najlepiej zweryfikowane - źródła.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie