- Miasto zajęło nasz teren, złamano prawo budowlane - uważa mieszkaniec ul. Chrobrego w Żarach

Janczo Todorow 68 363 44 99 jtodorow@gazetalubuska.pl
- Przeglądałem przepisy prawa budowlanego. Wiem, że zostało ono złamane w tym przypadku - przekonuje Jan Surowiak.
- Przeglądałem przepisy prawa budowlanego. Wiem, że zostało ono złamane w tym przypadku - przekonuje Jan Surowiak. fot. Janczo Todorow
Na tyłach budynków przy ul. Chrobrego rozpoczęto budowę nowej drogi. Jan Surowiak mieszkający w pobliżu twierdzi, że w tym przypadku złamano prawo budowlane, pozbawiając ludzi przestrzeni życiowej.

Przypomnijmy. Od strony północnej deptaka, na tyłach budynków, ciągnie się trakt, który od czasów wojennych nie był ruszany. Nieutwardzona jezdnia, chaszcze i mnóstwo śmieci. Tak wyglądała droga do niedawna. Na dodatek trakt był nieprzejezdny, w okolicach dawnej fosy prowizorycznie ogrodzenie nie pozwało na przejazd samochodów.

Opracowano projekt przebudowy tej drogi, a w ostatnich dniach rozpoczęto prace. Po zakończeniu robót trakt połączy ul. 9 Maja z Zamkową. - Roboty rozpoczęto od wyburzenia starych garaży i zrujnowanych pozostałości po dawnych budynkach - opowiada zastępca burmistrza Jacek Niezgodzki. - Konserwator zabytków nie zgodził się na zasypanie fosy, więc ona pozostanie, a nad nią będzie most. W pobliżu nowego traktu powstaną dwa parkingi, na których będzie sto miejsc postojowych. Ulica będzie jednokierunkowa, z wjazdem od strony 9 Maja. Będą mogli z niej korzystać zarówno piesi, jak i zmotoryzowani. Nowy trakt zostanie wyłożony polbrukiem, będzie kanalizacja deszczowa i oświetlenie, a także zieleń.

Z nowej inwestycji nie jest zadowolony Jan Surowiak, mieszkaniec budynku przy ul. Chrobrego 20. - To skandal! Miasto zajęło nasz teren, pozbawiło nas przestrzeni życiowej. Cała starówka podlega ochronie konserwatorskiej, każdy budynek powinien mieć swoją posesję. Teraz nie ma ani zieleni, ani placu zabaw - denerwuje się nasz rozmówca.

- Prawo nie zostało złamane - zapewnia Rudolf Kikowicz, naczelnik wydziału gospodarki nieruchomościami i architektury urzędu miejskiego. - Problem w tym, że mieszkańcy tego budynku są właścicielami nieruchomości tylko po jej obrysie, więc nie mają działki. Ale w projekcie uwzględniono miejsca parkingowe dla nich. Wpłynął wniosek o pozostawienie skrawka zieleni naprzeciw budynku. Zostanie rozpatrzony po zakończeniu budowy drogi.

Teraz możesz czytać "Gazetę Lubuską" przez internet już od godziny 4.00 rano. Kliknij tutaj, by przejść na stronę e-lubuska.pl

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
norbi

Pan S. jest znanym pieniaczem,walczył z budową nowego domu obecnie z budową nowej drogi.Dla niego najlepiej by było żeby w około jego domu było brudno a pijaczkowie mieli wychodek.

z
zod

Plac zabaw haha dobre ja mieszkam nie daleko i jedynie widze jak psy mają swoj wychodek

S
Sowiogon

To jak w końcu: wycięto krzaczyska, uporządkowano teren, buduje się drogę, a Pan S. narzeka, że mu przestrzeń do życia zabierają? To znaczy, że krzaki były super, a zieleniec i parkingi nie?
A może rozrabia dla draki? Czy też ma rację, a tam jest drugie dno?
Same pytania.

Dodaj ogłoszenie