Mundial U-20. Radosław Majecki w Warszawie. Bramkarz przechodzi badania

Kaja Krasnodębska
Kaja Krasnodębska
Kaja Krasnodębska
Udostępnij:
Zwycięstwo 5:0 z Tahiti cieszy, ale polscy kibice mają powody do niepokoju. Przy jednej z niewielu interwencji urazu kolana doznał Radosław Majecki. Dokończył to spotkanie, ale następnego dnia opuścił zgrupowanie. Przejdzie badania w Warszawie.

Zaledwie kilka strzałów zdołała oddać reprezentacja Tahiti przez pełne 90 minut niedzielnego spotkania. Ekipa z Oceanii oceniana była znacznie słabiej od Biało-Czerwonych i zgodnie z oczekiwaniami wysoko przegrała z ekipą Jacka Magiery. Goście rzadko opuszczali własną połowę, ale właśnie takie mecze są dla bramkarzy najcięższe. Mimo wszystko muszą zachować pełnię koncentracji. To się Radosławowi Majeckiemu udało. Niestety, podczas jednej z nielicznych interwencji drugiej połowy nabawił się urazu kolana.

Potrzebna była natychmiastowa pomoc medyczna. Lekarz reprezentacji stwierdził brak uszkodzenia więzadeł i pozwolił 20-latkowi dograć mecz do końca. Pod znakiem zapytania stoi jednak kolejny występ młodego Polaka. W poniedziałek, gdy większość podopiecznych Jacka Magiery odpoczywała lub cieszyła się chwilami wolnego, golkiper Legii Warszawa udał się do Warszawy. Tam przejdzie szczegółowe badania, które zadecydują o jego grze w kolejnych meczach.

Jeśli będzie niemożliwa na swoją szansę czekają Miłosz Mleczko (Puszcza Niepołomice/Lech Poznań) oraz Karol Niemczycki (NAC Breda).

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Mundial U-20. Radosław Majecki w Warszawie. Bramkarz przechodzi badania - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie