Niemieckie przyzwyczajenie

KRZYSZTOF KOZIOŁEKZaktualizowano 
Polscy i niemieccy uczniowie najpierw zaprojektują, a potem zbudują segregator śmieci.

Niemcy przyjechali z Fürstenwalde, partnerskiej szkoły Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1. W ramach unijnego programu Młodzież razem z polskimi kolegami zmierzą się z problemem segregacji śmieci. - Najpierw przygotujemy projekt segregatora śmieci. A potem wykonamy prototyp - mówi koordynator akcji, nauczyciel Paweł Kopeć. To on, razem z Urszulą Chorąży napisał projekt, na który Unia dała 3,5 tys. euro. - Młodzi przygotują też i przeprowadzą ankietę wśród mieszkańców. Będą pytać, jakie śmieci produkują i ile - dodaje P. Kopeć.

Niemieckie przyzwyczajenie

Uczniowie przygotują też stronę internetową na temat całego projektu. I polsko-niemiecki słownik zwrotów i pojęć ekologicznych. A na koniec przeprowadzą lekcję poglądową w szkole podstawowej nr 8 i gimnazjum nr 3.
- Jesteście przecież naszymi sąsiadami i chętnie podzielimy się z wami naszymi tradycjami w tej dziedzinie - mówi Christian Schubbel. A te w Niemczech są bogate i długie. - U nas to już właściwie przyzwyczajenie, że segreguje się śmieci. Dlatego wygląda to lepiej niż w Polsce - dodaje Stefan Kotlur. - U naszych niemieckich kolegów segregacja jest o wiele lepiej rozwinięta. Musimy brać z nich przykład - dodaje Paulina Kałużna. W poniedziałek uczniowie oglądali składowisko odpadów w Kiełczu. - Macie nowoczesne maszyny i urządzenia - mówi Ch. Schubbel. - Wasze standardy zbliżają się do naszych - zauważa S. Kotlur.

Taki inny elektronik

Do Nowej Soli przyjechało też trzech niemieckich uczniów na praktyki zawodowe. Są mechatronikami, czyli mechanikami i elektronikami w jednym (zajmują się sterowaniem maszynami, ich programowaniem, obsługują np. roboty montażowe). Przez sześć tygodni - w ramach innego unijnego programu, Leonardo da Vinci - będą się szkolić w firmie Esser Polska. Kolejna grupa przyjedzie do nas w kwietniu (trafią m.in. do Gedii). We wrześniu dziewięciu polskich uczniów na miesiąc pojedzie na praktyki do Niemiec. - Nauczą się tam praktycznych umiejętności technicznych. Dostaną też certyfikaty niemieckich instytucji szkoleniowych. A to przyda się przy składaniu podań o pracę - mówi dyrektor Grzegorz Königsberg. Do programu (to już druga edycja w "elektryku") zakwalifikowali się tylko najlepsi uczniowie. - Najpierw był test teoretyczny z przedmiotów zawodowych. Potem test z języka niemieckiego i sprawdzenie predyspozycji do współpracy w grupie - wyjaśnia dyrektor. Praktyki finansuje Unia (koszt polskiej grupy to ok. 50 tys. zł).

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3