Pies przyszedł do sądu. A z nim ponad 20 osób! [WIDEO, ZDJĘCIA]

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Wideo

Udostępnij:
W czwartek (8 grudnia) w Sądzie Rejonowym w Gorzowie rozpoczął się proces o znęcanie się nad kilkumiesięcznym psem. Na rozprawę przyszła nie tylko Maja, czyli maltretowany pies, któremu udało się przeżyć, ale również ponad 20 osób.

Oskarżonym w sprawie jest Łukasz F., 28-latek z Santoka. Około rok temu postanowił sprezentować szczeniaka swojemu kilkuletniemu siostrzeńcowi. Jak miał mówić podczas interwencji Fundacji Obrony Praw Zwierząt Anaconda, pies zaczął podgryzać dziecko. Kilkumiesięczny szczeniak trafił więc do szopy. Gdy 20 lutego 2016 r. w sprawie psa interweniowały wolontariuszki z Anacondy, pies był niemal w agonii - był niedożywiony i odwodniony. Maja trafiła pod opiekę weterynarza, udało się ją uratować.

Fundacja Obrony Praw Zwierząt Anaconda chce sprawiedliwości dla właściciela psa. Oskarżonemu Łukaszowi F., 28-latkowi z Santoka, grozi do dwóch lat więzienia. Na start procesu nie przyszedł. W sądzie pojawiło się jednak ponad 20 miłośników zwierząt, którzy przyglądali się rozprawie.

Kolejna odsłona procesu odbędzie się 16 stycznia.

Więcej w papierowym wydaniu "GL" oraz na plus.gazetalubuska.pl w piątek 9 grudnia

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

1500 zł

Co znaczy, że oskarżony o maltretowanie psa w sądzie się nie pojawił ? Ma obowiązek stawiennictwa, powinien zostać doprowadzony na rozprawę przez policję, ponosząc dodatkową karę za niestawiennictwo.

Dodaj ogłoszenie