Piotr Paluch ponownie zastąpi Stanisława Chomskiego? Koronawirus odegra rolę w meczu Stali Gorzów z Motorem Lublin?

Alan Rogalski
Alan Rogalski
Stal Gorzów
Stal Gorzów Jarosław Miłkowski
Skoro wygrywa się na inaugurację PGE Ekstraligi z drużynowym mistrzem Polski na wyjeździe, to tym bardziej w drugiej kolejce sezonu u siebie powinno się odnieść zwycięstwo nad zespołem, którego członkowie dopiero co przechorowaliCOVID-19. Ale u srebrnych medalistów mistrzostw kraju ten temat też nie jest obcy.

Chomski będzie trenerem Stali w meczu z Motorem?

- Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Po prostu, mają niejednoznaczny wynik, jeśli chodzi o testy - tak na pytanie o pozytywny wynik testu na obecność SARS-CoV-2 w organizmie trenera Stanisława Chomskiego i kierownika Krzysztofa Orła odpowiedział szkoleniowiec młodzieży w Stali Piotr Paluch.

Czy to oznacza, że tak jak w meczu z Fogo Unią Leszno, tak w tym niedzielnym na stadionie im. Edwarda Jancarza z Motorem Lublin Staleczką będzie kierował Paluch? - Sytuacja jest dynamiczna, jest to całkiem możliwe - odpowiedział opiekun juniorow na pytanie, czy trener Chomski poprowadzi stalowców. - Są podjęte pewne działania, by trener Chomski był na meczu. Przypomnę, miał kłopoty żołądkowe i niejednoznaczne wynik badań na koronawirusa, a dostał pierwszą dawkę szczepienia… Nie jest więc to wszystko jeszcze wyjaśnione. W każdym razie obowiązki kierownika drużyny będę pełnił ja - przyznał Paluch.

Trwa głosowanie...

Czy Stal Gorzów pokona Motor Lublin?

Skoro więc trener Chomski i kierownik Orzeł mogą mieć koronawirusa, to czy któryś z zawodników ma objawy świadczące o zakażeniu? - Reszta członków załogi nie ma objawów i covida. Gdyby było inaczej, nie byłoby meczu w Lesznie - w ten sposób przekonywał dziennikarzy Paluch na czwartkowej konferencji prasowej, która właśnie ze względu na zagrożenie epidemiologiczne odbyła się w formie online.

Z drugiej strony, trener Chomski w czwartkowej wypowiedzi dla Sportowych Faktów zapewniał, że czuje się dobrze. - Zdrowie jest dobre. Takie też było przed meczem w Lesznie. Na nic więc nie narzekam - zarzekał się szkoleniowiec.

Co z testami na koronawirusa?

O tym, że są wszyscy zdrowi, mają potwierdzić kolejne wyniki badań. - Mamy obowiązkowe testy, które są narzucone przez Ekstraligę. 48 godzin przed meczem trzeba je zrobić. I jeśli wynik jest negatywny, jedziemy dalej - nie ukrywał Paluch i dodawał, jak przeprowadzane są takie badania: - Przyjeżdża do nas, jak w zeszłym sezonie, firma z zewnątrz. Same formy obostrzeniowe dotyczą wszystkich zawodników i całej obsługi stadionu. W piątek więc o 8.00 mamy testy. Ich wyniki są znane wieczorem tego samego dnia lub następnego dnia rano.

W klubie będą czekać na nie z niecierpliwością, zwłaszcza że w tamtym tygodniu Martin Vaculik wynik takiego testu też miał niejednoznaczny. I istniało poważne ryzyko, że Słowak nie pojedzie na „Smoczyku”. Ale kolejne testy potwierdziły, że nowy nabytek Stali jest zdrowy. Błąd laboratorium? Wadliwość testu? Nie można tego wykluczyć. Ale być może też inne czynniki miały wpływ na taki, a nie inny wynik. Oby tylko takie sytuacje nie powtarzały się, bo mogą odegrać rolę w rezultacie sportowym, czego nikt by nie chciał.

Koronawirus napsuł krwi też w Motorze

A propos sportu i samej rywalizacji na torze, to w przypadku lublinian nie można nie wziąć pod uwagę tego, że w ich awizowanym składzie jest dwójka ozdrowieńców. Ten status Jarosław Hampel miał uzyskać w czwartek, a Grigorij Łaguta dzień później. Ale to nie musi oznaczać, że w ich organizmie nie ma już koronawirusa. O tym przekonają się, jak gorzowianie, dopiero dwa dni przed zawodami. A nawet jeśli będą ścigać się, to trudno zakładać, że obaj będą w najwyższej dyspozycji. Lubelscy fani martwić się powinni przede wszystkim o formę Hampel, który miał bardzo ciężko przechodzić tę chorobę. Tak w każdym przedstawiał to serwisowi Interia.pl.

- Mój organizm jest skrajnie osłabiony. Strasznie mnie ten wirus osłabił. Czuję takie potężne zmęczenie. Budzę się rano i jestem zmęczony - to wypowiedź sprzed jakiegoś czasu, więc być może te dolegliwości ustąpiły.

Nie zmienia to faktu, że tak czy siak nasi będą faworytem. I będzie też tak, nawet jeśli nowym starym żużlowcem Motoru zostanie Paweł Miesiąc, który po odejściu z Unii Tarnów ma rozważać przejście do Lublina. Bo wydaje się, że na każdej pozycji w seniorach, biorąc pod uwagę koronawirusowe okoliczności, Stal będzie miała przewagę. Formacja juniorska? To może być szansa Motoru.

Stal Gorzów - Motor Lublin

Mecz 2. kolejki PGE Ekstraligi odbędzie się w niedzielę o 16.30 na stadionie im. Edwarda Jancarza, bez udziału publiczności. Relacja tekstowa live na gazetalubuska.pl, a transmisja telewizyjna w nSport+.

PRZECZYTAJ TEŻ
https://gazetalubuska.pl/stal-gorzow-motor-lublin-w-pge-ekstralidze-awizowane-sklady-transmisja-tv-relacja-live/ar/c2-15533075

OBEJRZYJ TEŻ
Stal Gorzów wicemistrzem Polski - droga do srebra

Kiedyś były podprowadzającymi Stali Gorzów. Zobacz, jak dziś...

Tak mieszka zawodnik Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik, mistrz ś...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie