Pomarańczowe targowisko, czyli Chrobry w oczach grafficiarzy

Marcin Kaźmierczak 76 835 81 11
Dzięki kibicom MZKS-u odrapane ściany pawilonów targowiska "Zielony Rynek” odzyskały swój blask.
Dzięki kibicom MZKS-u odrapane ściany pawilonów targowiska "Zielony Rynek” odzyskały swój blask. Fot. Marcin Kaźmierczak
Od pewnego czasu w różnych zakątkach miasta coraz częściej można spotkać malunki związane z Chrobrym. Wszystko za sprawą najzagorzalszych fanów, którzy postanowili "wymalować" na ścianach swoje przywiązanie do klubu.

Działania legalnych grafficiarzy są inicjowane przez Stowarzyszenie Sympatyków Chrobrego Głogów, które zrzesza najaktywniejszych kibiców "pomarańczowo-czarnych". Tym razem za cel swoich działań obrali głogowskie targowisko "Zielony Rynek". Dotychczas odrapane, brudne i zamazane bohomazami ściany, od kilku dni systematycznie pokrywane są klubowymi barwami i emblematami.

- Jakiś czas temu nasze stowarzyszenie zaczęło wykonywać malunki na różnych budynkach. Podobnie jak dzieje się w innych miastach. Oczywiście celem jest promocja klubu. Wcześniej takimi ozdobami pokryliśmy między innymi dwie ściany na osiedlu Kopernika i jedną przy ul. Obrońców Pokoju przy popularnym sklepie "Camargo". Teraz wpadliśmy na pomysł pomalowania kilku pawilonów na "Zielonym Rynku" - mówi Marcin Kania, prezes stowarzyszenia sympatyków. - Zgłosiliśmy się do władz targowiska z taką inicjatywą. Przedstawiliśmy im swoją wizję przyszłego wyglądu tych sklepów. Spodobało się im i przystali na to bardzo chętnie. Wsparli nas nawet przy kupnie potrzebnych materiałów. Członkowie stowarzyszenia swoją pracę przy malunkach zaczęli ponad tydzień temu. Niestety teraz bardzo przeszkadza im pogoda, ale myślę, że lada dzień zakończą swoje działania. Chciałem także powiedzieć, że cieszy nas fakt, że co raz częściej wielu ludzi patrzy pozytywnym okiem na nasze inicjatywy.

To nie jedyny rodzaj działalności stowarzyszenia sympatyków klubu nożnych. Oprócz promocji i działania na rzecz klubu, pomagają także potrzebującym, zwłaszcza najmłodszym. - Między innymi w 2005 roku nasi członkowie odmalowali oddział dziecięcy głogowskiego szpitala. Zbieraliśmy także maskotki dla najmłodszych mieszkańców naszego miasta - opowiada Marcin Kania.

Jak przypomina, w tym roku stowarzyszenie dwukrotnie już stanęło na wysokości zadania w kryzysowych sytuacjach. Najpierw, podczas majowej powodzi, grupa pięćdziesięciu kibiców codziennie umacniała wały w okolicznych, nadodrzańskich miejscowościach. Pomagała ratować dobytek wielu ludzi. Z kolei w połowie sierpnia, kiedy do klubu spłynęła informacja o ciężkiej chorobie 17-letniego zawodnika głogowskiej drużyny Adama Kaszuby, apel stowarzyszenia sprawił, że w akcji zbierania krwi dla chorego uczestniczyło kilkadziesiąt osób.

Jak widać, kibice nie poprzestają jedynie na wspieraniu Chrobrego dopingiem na meczach. Potrafią również dać coś od siebie swojemu miastu oraz najbardziej potrzebującym jego mieszkańcom.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jerzy
Ja co do malunków na Zielontm Rynku uwazam wrecz przeciwnie, młodzi ludzie maja chociaz zajeci robia to społecznie i dla siebie, maja jakas motywacje w zyciu i sympatyzuja sie z ukochanym Kubem. Mysle ze niewielu jest takich ludzi ktorzy by tak do siebie zrobili by cos dobrego, po drugie o tych chłopakach ciagle słychac ze robia cos dobrego dla tego miasta i nie tylko. Jak nie zdawanie krwi czy malowanie szpitala to inne społeczne akcje.
n
nini
Okropnie to wygląda moim zdaniem, ale już chyba lepsze to niż ozdabianie mojego bloku i oklejanie drzwi wejściowych do klatki, przez "sympatycznych" sympatyków Chrobrego...
e
edi
CIESZMY SIĘ,ŻE NIE Z "drobiem "
o
olek
Czyli wg Ciebie lepiej żeby te ściany nadal były brudne,obdrapane i zaklejane reklamami?
K
Ktoś
To już przesada! rozumiem jeden ok fajnie. Ale to się robi coraz bardziej chore.
Dodaj ogłoszenie