Prezydent Janusz Kubicki w ogniu krytyki za wspieranie mediów przez urząd miasta [WIDEO]

Maciej Dobrowolski

Wideo

W Zielonej Górze działają media, które są wspierane przez urząd miasta. Z tego powodu w roku wyborów samorządowych prezydent Janusz Kubicki jest krytykowany przez swoich politycznych konkurentów. Czy mają rację, że w ten sposób włodarz miasta promuje własną osobę za publiczne pieniądze?

W ostatnich dniach Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar w liście do wicepremiera oraz ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotra Glińskiego zwrócił uwagę na problem z finansowaniem mediów przez samorządy. W opinii RPO nie powinny one wydawać prasy, a jedynie biuletyny z obiektywnymi informacjami i komunikatami urzędowymi. Rzecznik sugerował w tej sprawie nawet rozwiązania prawne mające zapobiegać nadużyciom ze strony samorządów. Jak to się ma do Zielonej Góry?

Na reakcję politycznych przeciwników prezydenta Janusza Kubickiego nie trzeba było czekać długo. Tomasz Nesterowicz z Sojuszu Lewicy Demokratycznej w trakcie audycji Radia Zielona Góra wprost skrytykował prezydenta miasta. - Stworzenie zależnych mediów to objaw miasta prywatnego. Łącznik Zielonogórski to organ marketingowy służący tylko i wyłącznie promocji jak jest wspaniale i świetnie - mówił polityk SLD.

Nie zabrakło także krytyki ze strony działaczy Prawa i Sprawiedliwości. - Apeluję do prezydenta Kubickiego, aby zmniejszył wydawanie Łącznika Zielonogórskiego w roku wyborów samorządowych, aby zmniejszył kwoty na promocję własnej osoby oraz osób z nim współpracujących - mówił Grzegorz Maćkowiak podczas konferencji prasowej. - Dzisiaj doszliśmy już do Bizancjum w wydawaniu środków publicznych na promocję działalności prezydenta przez media od niego zależne.

I faktycznie ciężko zaprzeczyć, że urząd miasta w Zielonej Górze wspiera obecnie prasę (Łącznik Zielonogórski), telewizję (Telewizja Zielona Góra) oraz radio (Radio Index). Przeciwnicy Janusza Kubickiego mogą, więc dziś ze spokojem twierdzić, że ten przez lata urzędowania stworzył sobie cały blok kanałów medialnych. Oczywiście prezydent Zielonej Góry nie pozostaje im dłużny.

- Proszę spojrzeć, w jakim stopniu Prawo i Sprawiedliwość zagarnęło media publiczne. Ile partia rządząca wydaje na obecną propagandę - mówi J. Kubicki. - Media związane z magistratem pełnią funkcje informacyjne, opisują to, co się dzieje w mieście. Nie mieszają się w politykę, tak jak to próbują przedstawiać niektórzy. Gdyby ich nie było, byłbym krytykowany za ten brak. To tylko pretekst w roku wyborczym.

Prawda dotycząca mediów w Zielonej Górze zapewne leży gdzieś po środku. Ostatecznie to sami mieszkańcy decydują, które z nich cenią, czytają, słuchają czy oglądają. I całe szczęście - niech tak zostanie!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie