Rozpuścili ciała swoich ofiar w sodzie kaustycznej. Proces w szokującej sprawie zabójstwa sprzed 10 lat ruszy od nowa.

Wojciech Olszewski 683875287 [email protected]
Fot.: sxc.hu
Poznański sąd apelacyjny uchylił wyroki w sprawie wstrząsającego zabójstwa z 2000 r. w jednym z nowosolskich zakładów produkujących krasnale. Przypomnijmy czterej oprawcy zabili parę z Kostrzyna - 32-letniego Piotra S. i jego 25-letnią konkubinę. Swoje ofiary wcześniej brutalnie torturowali, a ich ciała rozpuścili w żrącej sodzie kaustycznej.

Po kilkuletnim śledztwie i badaniach DNA udało się ustalić sprawców, którzy w kwietniu ubiegłego roku zostali skazani przez Sąd Okręgowy w Zielonej Górze. Odpowiadali nie tylko za to szokujące zabójstwo, ale też za napad na ciężarówkę, kradzieże oraz nielegalne posiadanie broni i materiałów wybuchowch.

Główny z oskarżonych - nowosolanin, Andrzej S. - usłyszał wyrok dożywotniego pozbawienia wolności z zastrzeżeniem, że warunkowe przedterminowe zwolnienie może nastąpić po 40 latach. Sławomirowi K. z Jeleniej Góry sąd wymierzył karę 25 lat pozbawienia wolności również z zastrzeżeniem, że przedterminowo celę mógłby opuścić po 20 latach. Towarzyszący im Wiesław K. z Nowej Soli miał odsiedzieć 15 lat. Mołdawianin Valerij L., który swoimi obszernymi wyjaśnieniami ujawnił okoliczności zbrodni, dostał karę 4 lat pozbawienia wolności i karę grzywny.

Decyzja poznańskiego sądu apelacyjnego oznacza, że proces musi rozpocząć się od nowa. - Sprawa trafi do ponownego rozpatrzenia. Uchylenie jest częściowe i dotyczy najważniejszej kwestii zabójstwa - potwierdza przewodniczący wydziału karnego Sądu Apelacyjnego w Poznaniu Przemysław Strach.

Powodem, jak uznano w apelacji, jest to, że zielonogórski sąd okręgowy w nie do końca sprawdził okoliczności, w jakich doszło do tej zbrodni. Dotyczy to zwłaszcza wyjaśnień Valerija L., które były postawą aktu oskarżenia i konfrontacji ich z innymi dowodami. - Trzeba na przykład na wizji lokalnej zweryfikować wyjaśnienia Valierija L. opisującego okoliczności i przebieg zajść na miejscu zbrodni. To ważne, bo zeznania tego człowieka były podstawą późniejszych ustaleń podjętych przez sąd - dodaje P. Strach.

Wszyscy sprawcy pozostaną jednak jeszcze w celach. Są wciąż tymczasowo aresztowani. Zielonogórski sąd okręgowy, jak informuje rzecznik Ryszard Rólka, czeka teraz pisemne na uzasadnienie decyzji poznańskiego sądu apelacyjnego. Wpłynąć ma ono w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Według rekonstrukcji wydarzeń do zbrodni doszło w 2000 roku w wyniku gangsterskich rozliczeń po napadzie na ciężarówkę z telewizorami, którą organizował Andrzej S. Kostrzynianin miał rozprowadzić łup, jednak nie rozliczył się z pieniędzy. Gang zwabił Piotra S. do Nowej Soli. Tu w zakładzie produkującym krasnale, a należącym do Andrzeja S. brutalnie torturowali parę. Kobietę zgwałcili, postrzelili w kolana, by dobić ją drewnianą pałką. Piotra S. zginął od strzału w głowę.

Gang postanowił pozbyć ciał rozpuszczając je w sodzie kaustycznej w wykopanym dole na łące w okolicy Lubieszowa. Przez dwa dni urządzili tam makabryczną imprezę z grillem i alkoholem. Gdy byli pewni, że zwłok nie da się rozpoznać spalili ubrania i dokumenty ofiar, a ich samochód utopili w stawie.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
To są Polskie Sądy!!!
j
ja
spalic skoorwieli zywcem
a
aryeon
proponuje dogadać się z Chinami i za ich pracownika dac tych do specjalnego obozu i na organy
E
Edek1954
Napewno Polski Sąd ich uniewinni.Jeżeli do dnia dzisiejszego nie ma prwomocnego wyroku tzn.że mamy marne sądownictwo i słabych sędziów i prokuratorów/Ja wszystkim dałbym po dożywociu bez wyjscia po iluś latach odsiadki.
G
Gość
Jak można w wiezieniach utrzymywac darmozjadów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
G
Gość
W dniu 29.05.2010 o 07:53, bbbbbbb napisał:

a najgorsze jest to ze bydlakiem jest ojciec mojej kolezanki ktorego dobrze znalam zawsze lubil imprezki dziewczynki, i nielegalne pieniadze



jak sie nazywa ten bydlak?
b
bbbbbbb
a najgorsze jest to ze bydlakiem jest ojciec mojej kolezanki ktorego dobrze znalam zawsze lubil imprezki dziewczynki, i nielegalne pieniadze
r
rzeznik
proponuje wykopac dol i wsadzic zywcem do sody kaustycznej!!!
O
Obserwator2010
W dniu 28.05.2010 o 15:52, stąd jestem napisał:

Mieczem wojujesz, od miecza giniesz!Nie usprawiedliwiam morderców, ale jeżeli Piotr S. sam nie był aniołkiem (był po prostu gangsterem), to musiał się liczyć, że w tym fachu istnieje takie właśnie "ryzyko zawodowe".


Masz rację ale szkoda matki ,która pozostawiła dziecko osierocone.Dzieckiem tym zajmuje się Babcia-wielkie jej dzięki.Tych skur.....ów na hak i za jaja żywcem powiesić.
s
stąd jestem
W dniu 28.05.2010 o 15:25, Obserwato2010 napisał:

To są gnojki.Kara śmierci dla nich w sodzie kaustycznej.Nie mieć litości dla Polaków i obcokrajowca.Współczuję rodzicom i rodzeństwu tych co zginęli.



Mieczem wojujesz, od miecza giniesz!

Nie usprawiedliwiam morderców, ale jeżeli Piotr S. sam nie był aniołkiem (był po prostu gangsterem), to musiał się liczyć, że w tym fachu istnieje takie właśnie "ryzyko zawodowe".
O
Obserwato2010
To są gnojki.Kara śmierci dla nich w sodzie kaustycznej.Nie mieć litości dla Polaków i obcokrajowca.Współczuję rodzicom i rodzeństwu tych co zginęli.
b
bogdan57
Bydlaki zasluzyli na powieszenie. Szkoda , ze intelektualni usuneli z kodeksu karnego kare smierci.
Dodaj ogłoszenie