Rycerze Grand Prix (część III): Andreas Jonsson - tanio skóry nie sprzedaje

Oprac. (pat), współpraca Stal Gorzów
Sezon 2013 jest dla Andreasa Jonssona niezbyt udany, ale as Stelmetu Falubazu Zielona Góra to zawsze wymagający przeciwnik
Sezon 2013 jest dla Andreasa Jonssona niezbyt udany, ale as Stelmetu Falubazu Zielona Góra to zawsze wymagający przeciwnik Jarosław Pabijan
Andreas Jonsson od wielu lat ściga się z najlepszymi zawodnikami na świecie. Przez długi czas nie mógł sięgnąć po upragniony medal, choć kilkakrotnie był bardzo blisko, jak chociażby w sezonie 2006, w którym to zajął czwarte miejsce.

Zawsze brakowało mu stabilizacji, raz wygrywał z każdym, kolejnym przyjeżdżał na końcu stawki. Wszystko zmieniło się jak w kalejdoskopie w sezonie 2011, a zwłaszcza w drugiej jego połowie, kiedy to popularny AJ wygrał aż trzy z sześciu rund cyklu Grand Prix. W ostatecznej klasyfikacji przegrał jedynie z Gregiem Hancockiem, zdobywając srebrny medal Indywidualnych Mistrzostw Świata.

Poprzedni rok nie był już tak udany i Andreas Jonsson ledwo utrzymał się w stawce, zajmując ósmą pozycję. Mimo dosyć słabej postawy w Grand Prix, zarówno w lidze polskiej, jak i szwedzkiej, radził sobie bardzo dobrze. Reprezentując barwy Stelmetu Falubazu Zielona Góra był piątym zawodnikiem Speedway Ekstraligi. W czym więc tkwiła przyczyna jego słabszej dyspozycji w walce z najlepszymi? Na pewno nie w sprzęcie, o który dbali polscy mechanicy - Mirosław Duda oraz Krzysztof Nyga. Reprezentant Trzech Koron podczas tegorocznych derbów Ziemi Lubuskiej zdobył dziewięć "oczek", które były dobrym przetarciem przed dzisiejszymi zawodami.

Gorzowski tor zawsze przynosił AJ-owi szczęście, a zaczęło się to już w 2000 roku, kiedy to zdobył na nim tytuł Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów. To właśnie na stadionie imienia Edwarda Jancarza Jonsson zdobył wicemistrzostwo świata w 2011 roku, broniąc się przed zacięcie atakującym Jarosławem Hampelem. Koronacja odbywała się w deszczu, dlatego też ciężko było dostrzec łzy szczęścia w oczach Szweda.

Rok później udało mu się awansować tylko do półfinału, w którym musiał uznać wyższość Tomasza Golloba oraz Martina Vaculika. Andreas Jonsson w tym sezonie nie zachwyca, jednakże patrząc na historię, AJ będzie bardzo wymagającym przeciwnikiem, który tanio skóry nie sprzeda.

TU KUPISZ BILETY!
Sprzedaż biletów na gorzowski turniej odbywa się w sklepie klubowym w Galerii Askana oraz na stronie www.stal.kupbilety.pl.

Sprzedaż otwarta:
26.05.2013 - 08.06.2013 - 110 zł
09.06.2013 - 14.06.2013 - 90 zł
15.06.2013 (dzień zawodów) - 110 zł

Dzieci do lat 7 - wstęp bezpłatny (bez rezerwacji miejsca).

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie