reklama

Stilon Gorzów postawił się Zagłębiu Lubin w Totolotek Pucharze Polski. Niech wynik nie myli

Alan Rogalski
Alan Rogalski
Zaktualizowano 
Czwartoligowy Stilon Gorzów nie wyeliminował Zagłębia Lubin z ekstraklasy w 1/16 Totolotek Pucharu Polski, ale sam wynik jest mylący. Gdyby nie poprzeczka i brak karnego, to być może bylibyśmy świadkami nie tyle niespodzianki, co i sensacji.

- To jest kwintesencja pracy, która wykonujemy codziennie i problemów, z którymi musimy się mierzyć. Taki mecz to jest
dla nas odskocznia. Nasz zespół ma uczyć się oraz rozwijać. Ma do niego wejść nowe pokolenie. Jeśli więc chcemy sprawdzić, w którym miejscu jesteśmy, i mamy możliwość zagrać z drużyną z najwyższego poziomu rozgrywkowego w kraju, świetnie. Będzie to przeżycie, bo wiadomo, nawet w spotkaniu towarzyskim trudno jest zagrać z ekstraklasowcem. Jestem dumny z zespołu, że udało się nam tam awansować. I w nagrodę otrzymaliśmy takiego fajnego przeciwnika – powiedział przed wczorajszym meczem, rozgrywanym na stadionie OSiR-u przy ul. Olimpijskiej, trener gorzowian Kamil Michniewicz.

Gdyby stilonowcy przeszli Zagłębie, to byliby cztery spotkania od występów w Lidze Europy. Ostatni raz niebiesko-biali tak blisko europejskich pucharów byli w 1994 r. Za to gdy siedemnaście lat temu awansowali do półfinału Pucharu Polski, od rywalizacji w Europie dzieliło ich dwie gry. A tak, to po wtorku te statystyki nie zmienią.

W każdym razie kibice liczyli, że czwartoligowcy nawiążą walkę z ekipą ekstraklasą, taką jak pierwszoligowy GKP Gorzów z Legią Warszawa w 1/16 PP dziesięć lat temu, i... nie przeliczyli się. Fakt, że w 2009 r. obiekcie było kilka tysięcy, ale równie długo rezultat był otwarty. Z legionistami rozstrzygnął się on w 90 min, a ten w 80 min.

Do tego czasu grający ekstraklasowym zestawieniu lubinianie - i na sto procent, jak przekonywał reprezentant Polski Filip Starzyński - nie mogli być pewni triumfu. Ba, gdyby arbiter Mateusz Jenda z Warszawy przy 1:2, podyktował jedenastkę po ewidentnym przewinieniu w polu karnym na Adrianie Nowaku - o czym przekonywał sam faulowany - a Stilon zamieniłby go na bramkę, to mogłoby być różniej. Inaczej, gdyby Mirosław Taranenko przy 0:0 trafił piłką do siatki, a nie w poprzeczkę... A tak, to w końcówce, po oczywistym błędzie w obronie i stracie trzeciej bramki z naszych uszło powietrze i posypały się dwa kolejne gole w ostatnich minutach.



Wracając do kibiców. Ich zorganizowana grupa nie prowadziła dopingu na znak protestu. Zarzuciła klubowi brak działań marketingowych związanych z pucharem. Ten nie chciał tego komentować, ale przekonywał, że zrobił wszystko, by w ogóle mecz odbył się z udziałem publiczności. Na pytanie, czy Stilon planował wynajęcie sztucznego oświetlenie (by spotkanie mogło rozpocząć się później niż 13.00 i przyciągnąć więcej fanów) odpowiedź jest twierdząca, ale okazało się, że ich montaż musiałby zgłosić do PZPN-u przed sezonem. Należy spytać się o coś innego: kiedy stadion zostanie wyremontowany? By nie trzeba było wstydzić się za przyjęcie u nas takich ekip jak Lubin.



Stilon Gorzów Prosupport 1 (0) - Zagłębie Lubin 5 (1)
Bramki: Nowak (65) - Sirk 2( 33, 80), Starzyński (53), Szysz (88), Dąbrowski (90).
Stilon: Bukowski - Ogrodowski (od 46 min Łaźniowski), Kaczmarczyk, Nidecki, Kurlapski (od 74 min Zakrzewski) - Taranenko, Maliszewski, Wiśniewski, Taranenko, Świerczyński, Kunowski (od 62 min Błajewski) - Nowak.
Zagłębie: Forenc - Balić, Dąbrowski, Guldan, Poręba (od 78 min Slisz), Czerwiński, Sirk, Szysz, Starzyński (od 87 min Soszyński), Tosik, Suljić (od 67 min Bohar).
Sędziował: Mateusz Jenda (Warszawa).
Widzów: do 999.

Alan Rogalski
Obserwuj autora tekstu na Twitterze

Chcesz na bieżąco śledzić sportowe newsy z Ziemi Lubuskiej, Polski oraz świata? Polub naszą stronę na Facebooku: Gazeta Lubuska Sport

Herosi 2020. Kalendarz charytatywny z kadrowiczami.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3