Sulechów: Chłopaki ostro grają!

(pw)
Zespół w komplecie, czyli: Michał, Radek, Łukasz, Semion i Łukasz
Zespół w komplecie, czyli: Michał, Radek, Łukasz, Semion i Łukasz fot. Paweł Wita
Czasy, w których młodzi ludzie spotykali się i zakładali rockowe kapele na szczęście nie minęły bezpowrotnie. Sulechowski Sluggard jest tego najlepszym przykładem!

Z zespołem spotykamy się na próbie w piwnicy kasyna wojskowego 5. Lubuskiego Pułku Artylerii. Na ścianach - zamiast profesjonalnych wytłumiaczy - opakowania po jajkach. Jest duszno i głośno, pomiędzy próbą kolejnych utworów chłopaki układają plany na najbliższy koncert. Jest w tym wszystkim rockandrollowy bałagan, w międzyczasie próbujemy się czegoś dowiedzieć.

Na początku pytamy o historię kapeli: - Zespół powstał w końcówce sierpnia, dwa lata temu - mówi Radek Kuczewski, perkusista. - Z pomysłem wyszedł Łukasz Wera, nasz gitarzysta.
- Wtedy zaczęły się poszukiwania kogoś, kto grałby na basie i szybko dotarliśmy do Semiona Paramonova - szybko dorzuca Łukasz.

- Natomiast dopiero rok później, w kwietniu, udało nam się zwerbować wokalistę, wtedy dopiero zaczęliśmy koncertować - przyznaje Radek.

Na pytanie o pierwszy koncert zgodnie wskazują na sulechowski ogólniak. - Graliśmy wtedy pierwszy raz, w dodatku z innym zespołem, ale to doświadczenie wpłynęło na nas bardzo pozytywnie - mówi Łukasz Mrozkowiak, wokalista i frontman.

A jakimi sukcesami mogą się pochwalić? - Przede wszystkim nagraliśmy swoje demo. Dzięki niemu mogliśmy supportować Acid Drinkers w Żarach. Możliwość nagrania drugiego otrzymaliśmy wygrywając na konkursie Rockoteka w Zielonej Górze - twierdzi Ł. Wera. Na samo wspomnienie o Rockotece budzi się Michał Pawłowski, drugi gitarzysta: - To był koncert, cała sala się bawiła!

Jak powstają utwory? - To praca twórcza całego zespołu, zazwyczaj jest tak, że któryś z gitarzystów przynosi kilka riffów (gitarowych chwytów - przyp. red.) a później wszyscy coś do tego dogrywają. Dopiero na koniec powstaje tekst - tłumaczy Radek. - Chociaż mamy też kawałki, które powstały odwrotnie, czyli najpierw tekst a dopiero potem muzyka - dodaje Łukasz.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
walus

A w Żarach ich widziałem Jestem z Sulechowa ale mieszkam w Żarach, więc miałem okazję

Mówiłem też, że w sulechowie byli lepsi grajkowie, kto? Jakie Kapelki? Otóż np. nowayjose, resthome...
Jednak każda z nich się rozpadła, mam jednak nadzieję, że sluggard nie pociągnie ich losu i będzie istniał dalej i się rozwijał

Pozdrawiam! i chlopakom po raz kolejny zycze sukcesów

j
jaaa!
W dniu 11.11.2008 o 21:52, taa walus napisał:

kto powiedzial że widzialem koncert w LO? kto powiedział, że lepiej siedziec na d*** i nic nie robic?czytaj ze zrozumieniem!!!!!!!!



Wnioskowanie drogi waluś.
a jaki koncert widziałes?

Bo Sluggard jest bardzo dobrym zespołem moim zdaniem, tylko, że w Polsce mieszkamy a tutaj o dobrą promocję bardzo ciężko.
Pozdrawiam.
t
taa walus

kto powiedzial że widzialem koncert w LO? kto powiedział, że lepiej siedziec na d*** i nic nie robic?
czytaj ze zrozumieniem!!!!!!!!

s
szarpidrut
W dniu 11.11.2008 o 21:03, poeta napisał:

Oczywiście, masz rację. Tylko jak zwykłemu czytelnikowi, który gitarę to widział pięć razy w życiu, w trzech słowach wytłumaczyć co to riff?


Jest kilka wyjść. W ogóle nie tłumaczyć i nie używać słowa riff. Zamiast tego napisać, że gitarzyści przychodzą z pomysłami muzycznymi, które się później rozwija, albo nie. Wytłumaczyć co to jest riff. Może nie w trzech słowach, ale góra w dziesięciu. Gitarzysta do wyjaśnienia tego pojęcia chyba ich więcej nie użył. Zawsze ktoś się czegoś nowego dowie. W ogóle nie pisać nic, bo pisanie o chwytach, to robienie ludziom wody z mózgu.
p
poeta
W dniu 10.11.2008 o 14:26, gitarzysta napisał:

To praca twórcza całego zespołu, zazwyczaj jest tak, że któryś z gitarzystów przynosi kilka riffów (gitarowych chwytów - przyp. red.) a później wszyscy coś do tego dogrywają.Riffy to nie chwyty! To motywy gitarowe. Na jednym lub kilku chwytach, można grać wiele motywów. Nawet skrajnie różnych muzycznie. Coś przypis redakcji nie wyszedł.



Oczywiście, masz rację. Tylko jak zwykłemu czytelnikowi, który gitarę to widział pięć razy w życiu, w trzech słowach wytłumaczyć co to riff?
Ł
Łukasz

Taa Walus widzial koncert w Lo:) i ma wyrobione zdanie:D Lepiej siedziec na d*** i nic nie robic;) pozdrawiam.

w
walus

Jak dla mnie - bieda. widziałem i słyszałem na żywo, byli w sulechowie lepsi. NIemniejjednak Życzę sukcesów na dalszej drodze pozdrawiam chlopcy! ;p

g
gitarzysta

To praca twórcza całego zespołu, zazwyczaj jest tak, że któryś z gitarzystów przynosi kilka riffów (gitarowych chwytów - przyp. red.) a później wszyscy coś do tego dogrywają.
Riffy to nie chwyty! To motywy gitarowe. Na jednym lub kilku chwytach, można grać wiele motywów. Nawet skrajnie różnych muzycznie. Coś przypis redakcji nie wyszedł.

Dodaj ogłoszenie