MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Świątek straciła historyczną szansę. W Miami nie czuła się komfortowo i przez to grała nienaturalnie

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
EPA/PAP
Numer 1 na świecie, czterokrotna mistrzyni Wielkiego Szlema Iga Świątek została znokautowana w godzinę i 24 minuty w czwartej rundzie Miami Open przez 16. na liście WTA Rosjankę Jekaterinę Aleksandrową 4:6, 2:6. Polska tenisistka oceniła swoją sensacyjną porażkę w mecz o ćwierćfinał florydzkiego „tysięcznika”.

– Z pewnością czuję się zawiedziona, ponieważ myślałem, że tutaj, w Miami, będę grała lepiej. Ale (Aleksandrowa) rozegrała niesamowity mecz i na pewno była dzisiaj lepszą zawodniczką

– powiedziała Iga Świątek.

Świątek dała się przełamać już w pierwszym gemie

22-letnia raszynianka nie czuła się komfortowo po tym, jak 29-letnia Jekaterina Aleksandrowa przełamała ją już w pierwszym gemie i przejęła kontrolę nad przebiegiem meczu swoim znakomitym, ofensywnym tenisem.

Świątek, która po triumfie w Indian Wells chciała zostać drugą po Niemce Steffi Graf podwójną zwyciężczynią „Sunshine Double” (dwa słoneczne amerykańskie „tysięczniki” – Indian Wells w Kalifornii i Miami Open na Florydzie), zanotowała trzy asy i popełniła jeden podwójny błąd serwisowy, wygenerowała zaledwie jednego break pointa, ale rywalka go obroniła i Polka przegrywała w pierwszym secie już 2:4. Aleksandrowa, która w całym spotkaniu miała osiem asów, trzy podwójne błędy i trzy przełamane break pointy z sześciu, odniosła pierwsze w karierze zwycięstwo nad światową „jedynką”.

Świątek zdemolowana w drugim secie

Polka, która w poprzedniej rundzie pokonała w trzech setach „niewygodną” Czeszkę Lindą Noskovą, wierzyła w odwrócenie losów rywalizacji, ale jej rosyjska przeciwniczka nie miała nastroju na błędy. Aleksandrowa szybko weszła w drugiego seta, wypracowując sobie prowadzenie 2:1 po zaskakującym krosowym returnie i kończąc spotkanie różnicą 31 winnerów przy 11 Świątek.

Był to pierwszy mecz, w którym Idze nie udało się przełamałać serwisu od porażki z Australijką Ash Barty w Adelajdzie w styczniu 2022 roku.

Porażka z Aleksandrową przerwała serię ośmiu zwycięskich meczów Świątek, z których sześć odniosła w Indian Wells i dwa w Miami.

Świątek czuła się niekomfortowo

Powiedziała, że ​​ciężko jej było odczytać serwis Aleksandrowej, ale czuła, że ​​przez cały turniej nie wszystko poszło zgodnie z jej planem.

– Czułam, że nie mogę grać w naturalny sposób, ale nie zawsze czułam się komfortowo na korcie. Myślałam, że dam radę sobie z tym poradzić

– powiedziała zawiedziona Polka.

Aleksandrowa wyszła na kort z mocnym postanowieniem

Aleksandrowa wyśmiała sugestię, że rozegrała doskonały mecz, ale z pewnością nie zamierzała bagatelizować swojego występu.

– To był dla mnie świetny mecz, jeśli chodzi o spójność, serwis, zwroty, grę na linii końcowej. Po prostu starałam się wygrać każdy punkt, od pierwszego do ostatniego. Przed meczem nie miałam żadnych oczekiwań, bo wiedziałam, że będzie bardzo trudno. Grałyśmy już tyle razy. Za każdym razem, gdy się spotykałyśmy, była to bitwa i trudno było przeciwko niej grać. Po prostu wyszłam na kort i starałam się dać z siebie wszystko. Myślę, że wyszło całkiem nieźle i mam nadzieję, że uda mi się utrzymać formę w następnym meczu

– przyznała Jekaterina.

Pegula przed szansą triumfu z najwyżej rozstawionych

W zeszłym sezonie Aleksandrowa była także ćwierćfinalistką w Miami, a następnym meczu w 1/4 finału zmierzy się 27 marca z rozstawioną z numerem 5 Amerykanką Jessicą Pegulą.

Marnym pocieszeniem dla Igi jest to, że w 1/8 finału odpadła trzecia w światowym rankingu Amerykanka Cori Gauff, która przegrała z Francuzką Caroline Garcią 3:6, 6:1, 2:6. A w trzeciej rundzie z turniejem pożegnała się druga na liście WTA Aryna Sabalenka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Świątek straciła historyczną szansę. W Miami nie czuła się komfortowo i przez to grała nienaturalnie - Sportowy24

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska