ŚWIEBODZIN. Pijany 25-letni kierowca spowodował wypadek, w którym zginął pasażer

Paweł Wańczko
Paweł Wańczko
Nietrzeźwy, 25-letni mężczyzna najprawdopodobniej przepchnął na siedzenie pasażera trzeźwego kolegę i wsiadł za kierownicę renault kangoo. W wyniku spowodowanego przez niego wypadku drogowego zginął siedzący z tyłu pasażer. Mężczyzna nigdy nie posiadał prawa jazdy.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 2 grudnia w miejscowości Lubinicko.

25-letni mężczyzna został zatrzymany przez świebodzińskich policjantów w poniedziałek (2 grudnia). Najprawdopodobniej doprowadził on do wypadku, w wyniku którego jeden z pasażerów pojazdu poniósł śmierć. W toku działań prowadzonych przez policjantów oraz Prokuraturę Rejonową ze Świebodzina ustalono okoliczności tego dramatycznego zdarzenia.

Pasażer zmarł w szpitalu

- Będący pod wyraźnym wpływem alkoholu młody mężczyzna wypchnął zza kierownicy na siedzenie pasażera swojego 36-letniego, trzeźwego kolegę. Zignorował fakt, że sam jest nietrzeźwy (badanie wykazało u niego ponad 1,2 promila alkoholu we krwi) oraz to, że nigdy nie posiadał prawo jazdy. Drugi z pasażerów, 56-latek usiadł z tyłu pojazdu – informuje mł. asp. Marcin Ruciński, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie.

Pijany mężczyzna, który prowadził pojazd, nie zachowywał żadnej ostrożności, ani nie zwracał uwagi na warunki panujące na drodze. W wyniku jego brawurowej jazdy, prowadzone przez niego osobowe renault wypadło z drogi i uderzyło w przydrożną skarpę. W trakcie uderzenia, siedzący z tyłu pasażer wypadł z pojazdu. To właśnie on odniósł największe, wielonarządowe obrażenia ciała, w konsekwencji których jeszcze tego samego zmarł w szpitalu w Świebodzinie.

25-latek chciał, aby inni wzięli winę na siebie

- Przed przyjazdem służb, obawiając się konsekwencji, sprawca wypadku usiłował nakłaniać obu pasażerów, aby wzięli na siebie winę, ponieważ on pił alkohol – informuje mł. asp. M. Ruciński.

25-letniemu kierowcy przedstawiono dwa zarzuty - kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, a także spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym będąc w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.

Sąd Rejonowy przychylił się do wniosków złożonych przez policję oraz prokuraturę o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.

Trwa głosowanie...

Czy kierowcy, którzy po pijanemu spowodowali śmiertelny wypadek, powinni dożywotnio tracić prawo jazdy?

ZOBACZ TAKŻE

Zobacz też: Olbrzymi korek samochodów ciężarowych po wypadku na moście w Cigacicach, na drodze S3

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Typ
5 grudnia, 8:57, Gość:

Mam nadzieję że dostanie max wymiar kary,może wtedy zmądrzeje i czegoś się nauczy.

Tak

G
Gość
6 grudnia, 08:28, ewa:

Z jakiej meijscosci był ten Pan co zmarł?

ze świebodzina

e
ewa

Z jakiej meijscosci był ten Pan co zmarł?

G
Gość

Współ pasażerowie też powinni odpowiedzieć za to

G
Gość

Zastanawiające jest dlaczego współpasażerowie nie wysiedli z samochodu zaraz po tej sytuacji z wypchnięciem pierwszego kierowcy. Nawet jeżeli nagle ruszył, można zaciągnąć hamulec postojowy, przekręcić kluczyk w stacyjce podczas jazdy.

G
Gość

Mam nadzieję że dostanie max wymiar kary,może wtedy zmądrzeje i czegoś się nauczy.

Dodaj ogłoszenie