Tanie loty: czy to koniec niskobudżetowych podróży? Ceny znacznie wzrosły, ale jest światełko w tunelu

Patrycja Seklecka
Patrycja Seklecka
Tanie bilety lotnicze stają się coraz rzadszym zjawiskiem w ofercie przewoźników. Na taką sytuację ma wpływ m.in. coraz droższe paliwo.
Tanie bilety lotnicze stają się coraz rzadszym zjawiskiem w ofercie przewoźników. Na taką sytuację ma wpływ m.in. coraz droższe paliwo. Rafal Meszka / Polska Press / Archiwum, zdjęcie ilustracyjne
Czasy przedpandemiczne upłynęły nam na podróżowaniu, które w przeciągu ostatnich lat stało się łatwo dostępne dla większości. Chociaż epidemia na kilkanaście miesięcy ostudziła zapał turystów, branża na całym świecie się odradza, a goście znów napływają do zagranicznych kurortów. Problemem jest jednak sytuacja ekonomiczna zagrażająca tanim lotom – eksperci przekonują, że to koniec niskobudżetowych podróży. Mimo że ceny znacznie wzrosły, wciąż jest światełko w tunelu…

Spis treści

Czy czasy tanich lotów minęły? Ceny idą w górę

Miesiące pandemii i wojna na Ukrainie znacząco przyczyniły się do wzrostu cen, jakie trzeba zapłacić za paliwo i energię elektryczną. Z wynikającymi z takiego stanu rzeczy problemami muszą mierzyć się m.in. przedstawiciele branży turystycznej, do których należą hotelarze czy przewoźnicy. Nie tylko właściciele pojazdów naziemnych mają powody do obaw – linie lotnicze już od jakiegoś czasu muszą radzić sobie z coraz wyższymi kosztami tankowania samolotów.

- Na całym świecie ruch pasażerski w lipcu (2022 roku – przyp. red.) wyniósł około 75 proc. poziomu sprzed pandemii, do czego przyczynił się silny popyt na lotnicze usługi krajowe, gdzie ruch wzrósł aż o 86,9 proc. w porównaniu do lipca 2019 r. Ruch międzynarodowy osiągnął poziom 67,9 proc. poziomu sprzed pandemii, pozostając w tyle za popytem krajowym. Choć liczba podróży lotniczych rośnie, to wysoka cena paliwa może zaszkodzić liniom lotniczym – powiedział Willie Walsh, dyrektor generalny Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Lotniczych.

Koszty, które ponoszą przewoźnicy odbijają się także na pasażerach, którzy za bilety muszą płacić więcej. Jak podaje portal wirtualnemedia.pl, Federalny Urząd Statystyczny w Niemczech wyliczył, że w sierpniu 2022 roku – w porównaniu z okresem przedpandemicznym – bilety zdrożały nawet o 25 procent. Za wakacyjne podróże zapłaciliśmy także o 12,5 procent więcej niż rok temu.

Od 2019 roku bilety lotnicze znacznie podrożały.
Od 2019 roku bilety lotnicze znacznie podrożały. Karolina Misztal / Polska Press / Archiwum, zdjęcie ilustracyjne

Czytaj też: Hotele w Niemczech doliczają opłatę za prąd. Sytuacja w Polsce też nie napawa optymizmem… a to nie koniec podwyżek

Drogie podróżowanie to nowa rzeczywistość?

Carsten Spohr, szef niemieckich linii lotniczych Lufthansa twierdzi, że ceny na trasę wzrosną nawet do 25 procent, do ok. 50 euro (ok. 240 zł).

W przyszłości pasażerowie będą musieli przyzwyczaić się do droższych biletów, i to nie tylko w przypadku Lufthansy – powiedział Stefan Schoeppner, analityk Commerzbanku.

Podobne zdanie ma Michael O’Leary, dyrektor generalny linii lotniczych Ryanair.

- Latanie będzie droższe – stwierdził.

Już w lipcu 2022 roku O’Leary wspominał o podwyżkach. Wzrost cen biletów lotniczych, według Irlandczyka, miałby potrwać nawet do 5 lat.

- Zrobiło się zbyt tanio. Zauważam ten absurd za każdym razem, gdy lecę do Stansted - podróż pociągiem do centrum Londynu jest droższa niż cena biletu lotniczego – powiedział w wywiadzie udzielonym Financial Times.

Prezes linii Ryanair zapowiedział wzrosty cen biletów.
Prezes linii Ryanair zapowiedział wzrosty cen biletów. Lukasz Gdak / Polska Press / Archiwum, zdjęcie ilustracyjne

Zobacz także: Tanie loty to już przeszłość? Ryanair zapowiada podwyżki cen biletów przez następnych kilka lat. Co jest przyczyną?

Jest światełko w tunelu. „Tanie bilety wrócą”

Jozsef Varadi, prezes Wizz Air wydaje się być nieco bardziej optymistyczny. Jak przyznał w rozmowie z Money.pl, węgierskie linie także zmagają się ze wzrostem kosztów działalności (a więc i biletów lotniczych), jednak sytuacja ta jest przejściowa.

- Przed nami czas, gdy koszt podróżowania wyraźnie wzrośnie, ale gdy sytuacja się unormuje, tanie bilety wrócą – zadeklarował Varadi.

Dodał także, że „ci, którzy chcą latać tanio, nawet dziś mogą to wciąż robić”. To prawda – jeżeli zależy nam na podróżowaniu, do zagranicznych destynacji można polecieć nawet za ok. 30 złotych – bilety w takich cenach sprzedawane są na stronach tanich przewoźników w ramach sezonowych promocji. Słowem klucz jest tu jednak „elastyczność” – zniżki obejmują zazwyczaj kursy mające odbyć się z ok. miesięcznym wyprzedzeniem, często o mało dogodnych godzinach lub w środku tygodnia. Wielu z nas urlop musi zadeklarować dużo wcześniej, co przekłada się na szybszą rezerwację wyjazdów i korzystanie z ofert przedsprzedaży w biurach podróży.

Źródło: e-petrol.pl, wirtualnemedia.pl, money.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Życie Chrześcijan w Królestwie Jordanii

Materiał oryginalny: Tanie loty: czy to koniec niskobudżetowych podróży? Ceny znacznie wzrosły, ale jest światełko w tunelu - Strona Podróży

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysztof
Prawda jest taka że podatnik dopłaca do tanich lotów.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie