9 z 55
Na podłodze leżał potężny, pięciometrowy pyton tygrysi, a...
fot. Edward Gurban

Gady opanowały oddział dziecięcy biblioteki w Nowej Soli [ZDJĘCIA]

Na podłodze leżał potężny, pięciometrowy pyton tygrysi, a tuż obok siedziały małe dzieci i bacznie mu się przypatrywały. To się działo w godzinach otwarcia biblioteki miejskiej w Nowej Soli . Nie bały się, bo obok byli rodzice no i treser, który dawał gwarancję bezpieczeństwa.

Dzieci nie bały się. Obok byli rodzice i treser, który dawał gwarancję bezpieczeństwa. W poniedziałek, 7 maja w oddziale biblioteki miejskiej "Bibluś" gościł znany herpetolog, hodowca gadów, płazów i nie tylko, Krystian Kawik ze Śląska, który kilka lat temu gościł w nowosolskiej bibliotece.

Zanim doszło do prezentacji olbrzymich gadów, dzieci i dorośli podziwiali ogromnego patyczaka, włochatego ptasznika, niebezpiecznego skorpiona. Potem przyszła kolej na żółwie, żaby i jaszczurki. Już pojawienie się warana (na szczęście niewielkiego, bo warany z Komodo mogą osiągać długość nawet trzech metrów i wagę ponad 100 kg), zwiastowało emocje.

Na końcu pan Krystian pokazał węże. Zaczął od małego węża koralowego, póniej był boa, a na końcu trzymetrowy żółty pyton i pięciometrowy pyton tygrysi. Ten ostatni wzbudzał prawdziwy strach i treser nie pozwalał się do niego zbliżać.

10 z 55
Na podłodze leżał potężny, pięciometrowy pyton tygrysi, a...
fot. Edward Gurban

Gady opanowały oddział dziecięcy biblioteki w Nowej Soli [ZDJĘCIA]

Na podłodze leżał potężny, pięciometrowy pyton tygrysi, a tuż obok siedziały małe dzieci i bacznie mu się przypatrywały. To się działo w godzinach otwarcia biblioteki miejskiej w Nowej Soli . Nie bały się, bo obok byli rodzice no i treser, który dawał gwarancję bezpieczeństwa.

Dzieci nie bały się. Obok byli rodzice i treser, który dawał gwarancję bezpieczeństwa. W poniedziałek, 7 maja w oddziale biblioteki miejskiej "Bibluś" gościł znany herpetolog, hodowca gadów, płazów i nie tylko, Krystian Kawik ze Śląska, który kilka lat temu gościł w nowosolskiej bibliotece.

Zanim doszło do prezentacji olbrzymich gadów, dzieci i dorośli podziwiali ogromnego patyczaka, włochatego ptasznika, niebezpiecznego skorpiona. Potem przyszła kolej na żółwie, żaby i jaszczurki. Już pojawienie się warana (na szczęście niewielkiego, bo warany z Komodo mogą osiągać długość nawet trzech metrów i wagę ponad 100 kg), zwiastowało emocje.

Na końcu pan Krystian pokazał węże. Zaczął od małego węża koralowego, póniej był boa, a na końcu trzymetrowy żółty pyton i pięciometrowy pyton tygrysi. Ten ostatni wzbudzał prawdziwy strach i treser nie pozwalał się do niego zbliżać.

11 z 55
Na podłodze leżał potężny, pięciometrowy pyton tygrysi, a...
fot. Edward Gurban

Gady opanowały oddział dziecięcy biblioteki w Nowej Soli [ZDJĘCIA]

Na podłodze leżał potężny, pięciometrowy pyton tygrysi, a tuż obok siedziały małe dzieci i bacznie mu się przypatrywały. To się działo w godzinach otwarcia biblioteki miejskiej w Nowej Soli . Nie bały się, bo obok byli rodzice no i treser, który dawał gwarancję bezpieczeństwa.

Dzieci nie bały się. Obok byli rodzice i treser, który dawał gwarancję bezpieczeństwa. W poniedziałek, 7 maja w oddziale biblioteki miejskiej "Bibluś" gościł znany herpetolog, hodowca gadów, płazów i nie tylko, Krystian Kawik ze Śląska, który kilka lat temu gościł w nowosolskiej bibliotece.

Zanim doszło do prezentacji olbrzymich gadów, dzieci i dorośli podziwiali ogromnego patyczaka, włochatego ptasznika, niebezpiecznego skorpiona. Potem przyszła kolej na żółwie, żaby i jaszczurki. Już pojawienie się warana (na szczęście niewielkiego, bo warany z Komodo mogą osiągać długość nawet trzech metrów i wagę ponad 100 kg), zwiastowało emocje.

Na końcu pan Krystian pokazał węże. Zaczął od małego węża koralowego, póniej był boa, a na końcu trzymetrowy żółty pyton i pięciometrowy pyton tygrysi. Ten ostatni wzbudzał prawdziwy strach i treser nie pozwalał się do niego zbliżać.

12 z 55
Na podłodze leżał potężny, pięciometrowy pyton tygrysi, a...
fot. Edward Gurban

Gady opanowały oddział dziecięcy biblioteki w Nowej Soli [ZDJĘCIA]

Na podłodze leżał potężny, pięciometrowy pyton tygrysi, a tuż obok siedziały małe dzieci i bacznie mu się przypatrywały. To się działo w godzinach otwarcia biblioteki miejskiej w Nowej Soli . Nie bały się, bo obok byli rodzice no i treser, który dawał gwarancję bezpieczeństwa.

Dzieci nie bały się. Obok byli rodzice i treser, który dawał gwarancję bezpieczeństwa. W poniedziałek, 7 maja w oddziale biblioteki miejskiej "Bibluś" gościł znany herpetolog, hodowca gadów, płazów i nie tylko, Krystian Kawik ze Śląska, który kilka lat temu gościł w nowosolskiej bibliotece.

Zanim doszło do prezentacji olbrzymich gadów, dzieci i dorośli podziwiali ogromnego patyczaka, włochatego ptasznika, niebezpiecznego skorpiona. Potem przyszła kolej na żółwie, żaby i jaszczurki. Już pojawienie się warana (na szczęście niewielkiego, bo warany z Komodo mogą osiągać długość nawet trzech metrów i wagę ponad 100 kg), zwiastowało emocje.

Na końcu pan Krystian pokazał węże. Zaczął od małego węża koralowego, póniej był boa, a na końcu trzymetrowy żółty pyton i pięciometrowy pyton tygrysi. Ten ostatni wzbudzał prawdziwy strach i treser nie pozwalał się do niego zbliżać.

Kontynuuj przeglądanie galerii
WsteczDalej

Polecamy

Ekstraliga rugby: pierwszy taki finał w historii, gdzie obejrzeć transmisję?

Ekstraliga rugby: pierwszy taki finał w historii, gdzie obejrzeć transmisję?

Skandal na "Jancarzu". Nawet nie zadebiutował w lidze, a… już został ukarany

Skandal na "Jancarzu". Nawet nie zadebiutował w lidze, a… już został ukarany

Ile jest Lubuszczyzny w Zielonej Górze? Spotkanie autorskie ze Zbigniewem Rokitą

Ile jest Lubuszczyzny w Zielonej Górze? Spotkanie autorskie ze Zbigniewem Rokitą

Zobacz również

Ile jest Lubuszczyzny w Zielonej Górze? Spotkanie autorskie ze Zbigniewem Rokitą

Ile jest Lubuszczyzny w Zielonej Górze? Spotkanie autorskie ze Zbigniewem Rokitą

Ruszył Japfest w Tomaszowie koło Żagania. Przyjechało kilkaset aut

Ruszył Japfest w Tomaszowie koło Żagania. Przyjechało kilkaset aut