MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tyle wniosków złożono o „bezpieczny kredyt 2%". Ministerstwo Rozwoju i Technologii podało najnowsze dane. Środków może zabraknąć?

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
– Z tygodnia na tydzień przybywa ok. 3 tys. podpisanych umów. Kwota udzielonych kredytów przekroczyła już 8,3 mld zł – przekazał Waldemar Buda.
– Z tygodnia na tydzień przybywa ok. 3 tys. podpisanych umów. Kwota udzielonych kredytów przekroczyła już 8,3 mld zł – przekazał Waldemar Buda. Dariusz Bloch/ Polska Press
Prawie 68 tys. wniosków o „bezpieczny kredyt 2%" w bankach – poinformowało PAP Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Jak dodano, od startu programu założono blisko 3,5 tys. „Kont Mieszkaniowych", na których zgromadzono ponad 11 mln zł. – Kwota udzielonych kredytów przekroczyła już 8,3 mld zł – przekazał minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Popyt przekracza wstępne rządowe szacunki na cały 2023 rok.

Spis treści

„Bezpieczny kredyt 2%". Ile wniosków złożono?

Jak wyjaśniono, od lipca br., kiedy to uruchomiono „bezpieczny kredyt 2%", złożono 67 814 wniosków kredytowych, które dały 20 905 umów. – Średnia kwota kredytu to 397,3 tys. zł. Kredyt ten oferuje 12 banków, a jeden deklaruje chęć przystąpienia do programu w IV kwartale br. – przekazano.

Resort rozwoju i technologii poinformował, że od startu programu założono 3 467 „Kont Mieszkaniowych", na których zgromadzono 11,469 mln zł (średnia kwota na koncie to ponad 3,3 tys. zł). Obecnie instrument ten ma w swojej ofercie trzy banki:

  • Alior Bank,
  • Bank Pekao,
  • PKO Bank Polski.

– Z tygodnia na tydzień przybywa ok. 3 tys. podpisanych umów. Kwota udzielonych kredytów przekroczyła już 8,3 mld zł, więc przez cały okres wsparcia państwo dopłaci do nich prawie 3,3 mld zł – przekazał minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.

Jednocześnie dodał, że zgodnie z założeniami „suma ta nie obciąży budżetu jednorazowo, a będzie rozłożona na 10 lat".

Jakie mieszkanie kupisz w ramach „bezpiecznego kredytu 2%"?

Resort przypomniał, że „bezpieczny kredyt 2%" który można wykorzystać na rynku pierwotnym bądź wtórnym, oferowany jest z dopłatą. Stanowi ona różnicę między stałą stopą ustaloną w oparciu o średnie, pomniejszone o marżę oprocentowanie kredytów o stałej stopie w bankach kredytujących, a oprocentowaniem kredytu zgodnie ze stopą 2 proc.

Z dopłaty do rat rodzinnego kredytu mieszkaniowego można korzystać przez 10 lat, a maksymalna kwota kredytu to 500 tys. zł. W przypadku gospodarstwa domowego prowadzonego wspólnie przez małżonków lub gdy w skład tego gospodarstwa wchodzi co najmniej jedno dziecko – 600 tys. zł.

„Bezpieczny kredyt 2%" oferuje 12 banków:

  • Alior Bank,
  • Bank BPS i Banki Spółdzielcze Zrzeszenia BPS,
  • Bank Ochrony Środowiska,
  • Bank PEKAO,
  • Bank Spółdzielczy Rzemiosła w Krakowie,
  • Bank Spółdzielczy w Brodnicy,
  • Krakowski Bank Spółdzielczy w Krakowie,
  • mBank,
  • PKO Bank Polski,
  • SGB-Bank i Banki Spółdzielcze Zrzeszone z SGB-Bankiem,
  • VeloBank
  • Wschodni Bank Spółdzielczy w Chełmie.

„Konto Mieszkaniowe", czyli drugi element programu Pierwsze Mieszkanie, jest oprocentowane na zasadach oferowanych przez bank, jak przy zwykłym rachunku oszczędnościowym. W przeciwieństwie jednak do zwykłego konta, zysk jest zwolniony z podatku Belki. Oznacza to, że nie trzeba płacić 19 proc. podatku od dochodów kapitałowych.

„Konto Mieszkaniowe" to instrument dla tych, którzy planują zakup mieszkania w perspektywie następnych kilku lat. Można je założyć od 13 do 45 roku życia. Zakładając Konto Mieszkaniowe rodzice mogą zadbać o bezpieczną przyszłość swoich dzieci jeszcze przed osiągnieciem pełnoletności. Minimalna wpłata miesięczna to 500 zł (6 tys. zł rocznie), a maksymalna 2 tys. zł (24 tys. zł rocznie).

Środków w programie zabraknie?

Jak podkreślał w swojej wrześniowej analizie Bartosz Turek z HRE Investment Trust, jeśli nie stanie się nic niespodziewanego, to pieniędzy w tym programie może zabraknąć. – Co prawda w myśl ustawy w 2023 roku BGK nie może ogłosić wstrzymania naboru wniosków o preferencyjny kredyt – zauważa.

– W 2023 roku korzystamy bowiem z budżetu przewidzianego na 2024 rok. Rząd planuje wtedy wydać na dopłaty do kredytów 941 mln złotych. W kolejnym roku jest to 1107 mln złotych. Są to o tyle ważne liczby, że zgodnie z ustawą trzeba będzie wstrzymać przyjmowanie wniosków w momencie, w którym na dany rok zostanie wykorzystane 90 proc. przewidzianych pieniędzy albo 75 proc. tych zabudżetowanych na rok przyszły. To znaczy, że w momencie, w którym „licznik dopłat” osiągnie w 2024 roku niewiele ponad 830 mln złotych, BGK ogłosi koniec przyjmowania wniosków. Zakaz ten zacznie obowiązywać dzień po tym ogłoszeniu – wyjaśnia.

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grecy będą pracować 6 dni w tygodniu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska