W Dolinie Gęśnika w Zielonej Górze wyciętych zostanie blisko 500 drzew? Prezydent Janusz Kubicki złożył wniosek na wycinkę

Paweł Wańczko
Prezydent Janusz Kubicki złożył wniosek na wycinkę dokładnie 490 sztuk drzew i 9.351 m2 krzewów przy ul. Źródlanej w Zielonej Górze, w związku z zagospodarowaniem terenu wzdłuż cieku wodnego Myszka - Gęśnik na cele parku miejskiego "Park Odkrywców".
Prezydent Janusz Kubicki złożył wniosek na wycinkę dokładnie 490 sztuk drzew i 9.351 m2 krzewów przy ul. Źródlanej w Zielonej Górze, w związku z zagospodarowaniem terenu wzdłuż cieku wodnego Myszka - Gęśnik na cele parku miejskiego "Park Odkrywców". Mariusz Kapala
Udostępnij:
„Rewitalizacja wg koncepcji prezydenta Kubickiego. W Dolinie Gęśnika szlag trafi 500 drzew! Czy to się nigdy nie skończy? Wychodzi na to, że ekipa Kubickiego rządząca Zieloną Górą ma jedyny pomysł na rewitalizację. Wycinać drzewa i dołożyć zamiast nich takie cudeńka jak leżaki(sic!) w parku obok komendy miejskiej policji.” – napisał w poniedziałek po południu na facebook’u radny zielonogórski Jacek Budziński.

Jak się okazuje, prezydentJanusz Kubicki złożył wniosek na wycinkę dokładnie 490 sztuk drzew i 9.351 m2 krzewów przy ul. Źródlanej w Zielonej Górze, w związku z zagospodarowaniem terenu wzdłuż cieku wodnego Myszka - Gęśnik na cele parku miejskiego "Park Odkrywców".

Dolina Gęśnika ma powierzchnię 18 hektarów, więc jest to znacząca ingerencja w miejską przyrodę i siedlisko chronionych ptaków. - Występują tu wilgi, grubodzioby sikorki, kosy, szpaki, widywany był też dzięcioł czarny oraz mnóstwo innych gatunków ptaków. Wycięcie połowy krzewów sprawi, że ptaki na stałe znikną z tego miejsca – tłumaczy Paweł Zalewski z Zielonogórskiego Towarzystwa Upiększania Miasta.

Jak dodaje, dotychczas z urzędu miasta oraz od architekta miejskiego płynęły informacje o niewielkiej ingerencji w przyrodę, o co walczył cały czas ZTUM. - Od dwóch lat dostawaliśmy informacje, że wartości przyrodnicze zostaną zachowane, a ingerencja w ten teren będzie jak najmniejsza. Teraz okazuje się, że ma być zupełnie inaczej – mówi P. Zalewski.

Zobacz też: Dolina Gęśnika będzie remontowana

Polecamy również:

W niedzielę (21 stycznia) w hali CRS w Zielonej Górze odbyła się VII edycja Lubuskich Targów Ślubnych. Impreza cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Tłumy odwiedzających miały okazję zapoznać się z bogatą ofertą najlepszych salonów sukien ślubnych, jubilerów, kwiaciarni oraz fotografów. W jednym z pokazów sukni ślubnych wzięła udział Anna Piszczałka z programu Top Model. Jej występ zapowiedziała pochodząca z Zielonej Góry aktorka, Sandra Staniszewska.Zobacz też: Izabela Janachowska zdradziła jakie suknie ślubne są teraz hitem

Najmodniejsze suknie ślubne na Lubuskich Targach Ślubnych w ...

Nieobyczajne wybryki w miejscu publicznym, zakłócanie ciszy nocnej, niszczenie mienia publicznego - za te i inne wykroczenia grożą srogie mandaty. Sprawdziliśmy, jaki mandat grozi za konkretne wykroczenie. Zebraliśmy te najbardziej nietypowe. Znajdziesz je na kolejnych zdjęciach w galerii.W internecie bardzo często trwają dyskusje, czy policja lub straż miejska słusznie wystawiła konkretny mandat. Dotyczy to m. in. plucia w miejscu publicznym, czy poruszania się niewłaściwą stroną drogi poza terenem zabudowanym. Mandaty dostawały też osoby, które wyrwały kwiaty z klombu w miejscu publicznym. Zdarzało się, że mundurowi karali mandatami pary, uprawiające seks w miejscu publicznym. Niektóre przepisy są dość skomplikowane. Poznać je powinni m. in. właściciele psów. Jest wiele niuansów, które decydują o ostatecznej karze dla właściciela w zależności od tego, czy pies wyrządził jakąś szkodę, czy może kogoś pogryzł.Sprawdź na kolejnych zdjęciach w galerii za jakie nietypowe wykroczenia można dostać mandat. Przeczytaj też:  Ceny mandatów i punkty karne za wykroczenia [MANDATOWNIK 2017]Zobacz też wideo: Policja wypatruje kierowców przez lornetki i wystawia wysokie mandaty za używanie telefonów

Mandat możesz dostać za sikanie, albo uprawianie seksu w mie...

Kiedyś piękne i zadbane, dziś zniszczone i zapomniane. Takich miejsc w województwie lubuskim nie brakuje. Rozsiane po miastach i malutkich miejscowościach popadają w ruinę. Niektóre z nich powoli odzyskują swój dawny blask dzięki nowym właścicielom, którzy remontują. Jednak wiele z nich nie da się już uratować. Zapraszamy Was na wędrówkę po ciekawych miejscach na Ziemi Lubuskiej.Na zdjęciach pałac w Bojadłach dwa lata temu (2014 r.) widziany z zewnątrz. Zdjęcia z wnętrza zrobione w 2016 roku. Pałac ma prywatnego właściciela, który prowadzi w nim prace konserwatorskie.Zobacz: Tajemnice hitlerowskiej fabryki amunicji D.A.G Alfred Nobel w Nowogrodzie Bobrzańskim

Opuszczone i zapomniane miejsca na Ziemi Lubuskiej [ZDJĘCIA, CZ. 1]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie