W gorzowskich spółkach zarabia się, aż miło

Tomasz Rusek
Tomasz Rusek
Motorniczy z 10-letnim stażem może zarobić w MZK ponad 3,5 tys. zł brutto
Motorniczy z 10-letnim stażem może zarobić w MZK ponad 3,5 tys. zł brutto Tomasz Rusek
Ty też - gdy słyszysz, że średnia pensja w Gorzowie to 3,3 tys. zł - zastanawiasz się „kto tyle zarabia”?! Już wiemy. Takie zarobki, a nawet lepsze, są w miejskich spółkach.

Według oficjalnych danych statystycznych średnia pensja w Lubuskiem wynosiła w zeszłym, roku 3,4 tys. zł, a w samym Gorzowie nieco mniej: 3,3 tys. zł. Jednak tysiące gorzowian z fabryk, którzy na co dzień zasuwają przy taśmach oraz sprzedawcy z marketów czy z galerii mogą pomarzyć o takich pieniądzach. Ponieważ ich pensja znajduje się mniej więcej w przedziale między 1,8 tys. a 2,2 tys. zł brutto. - Z dodatkami wyciągam niecałe 1,7 tys. zł na rękę - informuje nas jedna ze sprzedawczyń w centrum Gorzowa. Sprzedawczyni z Nova Park mówi nam o około 2 tys. na rękę (plus zniżki na towar ze sklepu).
Gdzie więc zarabia się „statystycznie”, czyli powyżej 3 tys. zł brutto? W miejskich spółkach.

Dane o wynagrodzeniach za miniony rok upubliczniły właśnie same firmy - musiały zaprezentować wyniki przed radnymi na środowej sesji, a w raportach były też informacje o pensjach. Co z nich wynika?

Najlepiej zarabia się w Miejskim Zakładzie Komunikacji (ma 350 pracowników). W zeszłym roku średnia wypłata wyniosła tam 3 tys. 794 zł i była wyższa niż w 2014 r. o niemal 100 zł. - Ja takich pieniędzy jeszcze nie widziałem - mówi nam jeden z kierowców. Dodaje, że zarabia „dobrych kilka stów mniej”. Jak to możliwe? Ponieważ podana wcześniej wypłata to średnia. I składa się z różnych pojedynczych pensji. Np. początkujący kierowca ma około 3,2 tys. zł brutto, motorniczy z 10-letnim stażem już ponad 3,5 tys. zł, ale mechanicy po niemal 4 tys. zł brutto. Zadowolona z zarobków jest motornicza Alicja Kamińska. Ona jednak też zaznacza, że średnia nie oznacza, że wszyscy mają po prawie 3,8 tys. zł brutto.

W Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji (261 etatów) średnia pensja rok do roku skoczyła o niemal 200 zł! Teraz to 3 tys. 748 zł. Zaraz potem są ludzie zatrudnieni w Inneko, czyli dawnym Zakładzie Utylizacji Odpadów (135 osób). Tutaj przeciętne wynagrodzenie to 3 tys. 646 zł. Następne na liście jest Gorzowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Średnia wypłata jedenastoosobowej załogi to 3,3 tys. zł, czyli po 200 zł więcej niż rok wcześniej.

Ostatnia na liście jest Słowianka. W basenowym centrum pracuje 57 osób. Od lat są wśród miejskich spółek na szarym końcu, jeśli chodzi o zarobki. Ale i tam się im poprawiło. W 2014 r. średnio zarabiali po 2 tys. 975 zł, a teraz po 3 tys. 256 zł. - Tak, dałam załodze podwyżki. Pierwsze od pięciu lat. Przez lata musieliśmy ciąć koszty i zatrudnienie, ludzie mieli coraz więcej pracy za te same pieniądze. Stąd decyzja o zwiększeniu wynagrodzeń - powiedziała nam prezes Słowianki Joanna Kasprzak Perka.

Jest jeszcze Kostrzyńsko-Słubicka Strefa Ekonomiczna. To po części miejska spółka (Gorzów ma tam nieco udziałów). Dla porządku dodajmy więc, że średnie zarobki to około... 8 tys. zł brutto. Jednak 14-osobowy zespół pracowników to superfachowcy od biznesu, którzy mają olbrzymie doświadczenie i zajmują się ściąganiem i obsługą milionowych inwestycji.

Na wagę złota

Czemu miejskie firmy tak śrubują wynagrodzenia? Prezes firmy doradztwa personalnego Audit Violetta Panasiuk Strzyżewska wyjaśnia, że kwestiami wynagrodzeń w firmach komunalnych rządzą dokładnie te same prawa, co w innych przedsiębiorstwach. - Mamy rynek pracowników. Bezrobocie jest symboliczne. Dlatego miejskie firmy też walczą o utrzymanie pracowników m.in. poprzez podnoszenie pensji. To jeden ze sposobów na zatrzymanie doświadczonych fachowców albo ludzi, którzy są aktualnie potrzebni na rynku pracy i mogliby odejść do innego pracodawcy - wyjaśnia V. Panasiuk - Strzyżewska. To się z resztą działo i dzieje. Np. MZK tracił już kierowców, którzy wyjeżdżali prowadzić autobusy za granicę. Z kolei magistrat musi pilnować swoich urzędników z wydziałów inwestycyjnych, budowlanych czy związanych z pozyskiwaniem dotacji unijnych - prywatny biznes płaci lepiej, a fachowcy z umiejętnościami technicznymi czy znający się na kosztorysowaniem są na wagę złota.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie