Wędkarz z Przytocznej złowił ponadmetrowego suma

Dariusz Brożek
- Złowiony przeze mnie sum trafi w sobotę na grilla - zapowiada Waldemar Milczewski.
- Złowiony przeze mnie sum trafi w sobotę na grilla - zapowiada Waldemar Milczewski. fot. Piotr Jeske
Ryba ważyła 6,5 kg, miała 110 cm długości. Po półgodzinnej walce wyłowił ją z jez. Przytoczno Waldemar Milczewski z Przytocznej. Jego kolega wyłowił w tym czasie w tego samego akwenu karpia ważącego ponad siedem kilo.

W. Milczewski złapał suma we wtorek w nocy na jez. Przytoczno w Przytocznej. Łowił na swoim ulubiony stanowisku. Drapieżnik wziął na tzw. żywca, czyli małą płotkę.

- Było ciemno, walczyłem z nim około pół godziny. Aż wreszcie wyciągnąłem go na brzeg. Pomógł mi kolega Ryszard Salamończyk, który miał większy podbierak. Też miał sporo szczęścia w tym dniu, bo wyłowił karpia ważącego ponad siedem kilo - mówi W. Milczewski.

Sum waży 6,5 kg, ma 110 cm długości. A właściwie miał, gdyż wędkarz już go poćwiartował. - W sobotę będzie głównym daniem na urządzonym przeze mnie grillu - mówi.

W. Milczewski ma 64 lata. Złowiony wczoraj sum to jego największe trofeum, choć wędkuje już od 40 lat.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brawo

Czym się tu chwalić ja w miniony weekend złowiłem suma na odrze 118 cm. ważył 12kg Pana to jakiś anemik ...hehe

A
AGENT TOMEK

pierwsza oznaka że jest za gorąco duże ryby biorą za tydzień wypłynie reszta zdechłych ...

e
euro_kołchoźnik
W dniu 14.07.2010 o 18:23, no kill napisał:

Najważniejsze by mieć co żreć. Taka ryba to wyżera dla całej rodziny. Wędkarz - bohater - upolował kolację nad którą kilka osób będzie mlaskać. A w wodzie coraz mniej ryb. I zewsząd narzekania właśnie takich wędkarzy, że ryb coraz mniej, że nie biorą. Przestańcie zabijać złowione przez siebie ryby, to będzie co łowić.


Kolego!
Jeżdżę na ryby dwa trzy razy w tygodniu.
Zabieram ryby na kolację raz na dwa trzy miesiące
I z tego co widzę takich "odmieńców" jest więcej.
Ale może to tylko "członki" PZW są takimi odmieńcami
215
n
no kill

Najważniejsze by mieć co żreć. Taka ryba to wyżera dla całej rodziny. Wędkarz - bohater - upolował kolację nad którą kilka osób będzie mlaskać. A w wodzie coraz mniej ryb. I zewsząd narzekania właśnie takich wędkarzy, że ryb coraz mniej, że nie biorą. Przestańcie zabijać złowione przez siebie ryby, to będzie co łowić.

e
euro_kołchoźnik
W dniu 14.07.2010 o 18:14, Jay Z napisał:

Przeciez zakaz jest lowienia na "zywca" Moze zrobicie kacik dla klusownikow. Masakra


Z archiwum PZW:
2. Przynęty
a/ Jako przynęty mogą być stosowane:
- przynęty naturalne: zwierzęce i roślinne,
- przynęty sztuczne.
b/ Zabrania się stosować jako przynęt / zanęt / :
- zwierząt i roślin chronionych,
- ikry rybiej,
- wykreśla się zapis "Żywej ryby"
215
J
Jay Z

Przeciez zakaz jest lowienia na "zywca" Moze zrobicie kacik dla klusownikow. Masakra

Dodaj ogłoszenie