Wietrzny kilometr

Z Poznania ROBERT GORBAT (95) 722 69 37 [email protected]
Udostępnij:
Dwa złote oraz po pięć srebrnych i brązowych "krążków" - to dorobek białoczerwonych w zakończonych wczoraj w Poznaniu ME. Lepsze okazały się tylko reprezentacje Niemiec i Węgier.

Znaczny wkład w świetny wynik polskiego zespołu mieli gorzowianie. Ich łupem padły dwa srebrne i trzy brązowe medale.

Wietrzny kilometr

Po czwartkowych i piątkowych upałach, w sobotę pogoda raptownie się zmieniła. Temperatura powietrza spadła o dziesięć stopni, w rufy łódek wiał silny, zachodni wiatr, a na akwenie utworzyły się wysokie fale. - Takie warunki preferują dobrych technicznie, niezbyt masywnie zbudowanych zawodników - usłyszeliśmy chwilę przed rozpoczęciem finałowych wyścigów na 1.000 m od Marka Zachary, klubowego trenera kanadyjkarzy AZS AWF Gorzów Wlkp. - Kajakarze pomagają sobie w anormalnych sytuacjach założeniem większego steru. Moi podopieczni nie mają takiej możliwości. Mogą kierować tylko wiosłami.
Gniew niebios nie przestraszył kanadyjkowej dwójki: Pawła Skowrońskiego (Posnania Poznań) i Romana Rynkiewicza (AZS AWF Gorzów), która swoim trzecim miejscem otworzyła medalowy dorobek Polaków. Nasza osada szybko objęła prowadzenie, w połowie dystansu ustępowała tylko Niemcom, a na mecie przegrała jeszcze o 0,354 sek. z Węgrami. Swój sukces uczciła… wpadnięciem do wody tuż po minięcia celownika.
- Jestem bardzo szczęśliwy z brązu, bo to mój pierwszy seniorski medal w imprezie najwyższej rangi na olimpijskim dystansie - powiedział gorzowianin tuż po ceremonii dekoracji. - Taktyka walki była prosta: od początku płynąć "na maksa", bo przed metą powstawały największe fale. Nikt nie mógł się przez nie przebić.
W ślady załogi C-2 poszły wkrótce trzy biało-czerwone czwórki. Kajakarki sięgnęły po złoto, kanadyjkarze - po srebro, a kajakarze - po brąz. Na podium nie udało się dostać dwóm kajakarkom MKKS Gorzów. Joanna Skowroń była czwarta w jedynce, a Małgorzata Czajczyńska i Małgorzata Chojnacka (Posnania) - piąte w dwójce.

Srebrna pięćsetka

W finałowych wyścigach na 500 m wystąpił komplet dziewięciu polskich osad, zdobywając cztery srebrne i dwa brązowe "krążki". Wiele powodów do zadowolenia mieli gorzowianie. Brązowe medale wywalczyły kajakarki MKKS: Karolina Głażewska (MKKS) w jedynce, a Czajczyńska, Beata Mikołajczyk (Łączność Bydgoszcz), Chojnacka i Aneta Konieczna (Posnania) - w czwórce. O jeden stopień wyżej stanęli na podium kanadyjkarze: Łukasz Woszczyński (AZS AWF) i Michał Śliwiński (Spójnia Warszawa) w dwójce oraz Rynkiewicz, Andrzej Jezierski, Michał Gajownik (obydwaj z Posnanii) i Adam Ginter (Spójnia) w czwórce. - Moją piątą achillesową są starty. Chyba dlatego, że nigdy nie byłam sprinterką - usłyszeliśmy po wyścigu od Głażewskiej.
- Cieszy mnie rosnąca forma. Podczas Pucharu Świata w Duisburgu przegrałam z Niemką Nicole Reinhardt o dwie sekundy. Teraz dzieliły nas tylko 54 setne. Może dogonię ją za miesiąc w mistrzostwach świata w Zagrzebiu?...
- Po igrzyskach w Atenach postanowiliśmy skrócić dystans o połowę - wyjaśniał Woszczyński. - Srebrny medal ma swoją wartość, ale wciąż marzymy o pokonaniu Niemców Christiana Gille i Tomasza Wylenzka. Postaramy się ich dopaść w stolicy Chorwacji.
Pozostałe dwa srebrne medale nasi reprezentanci zdobyli w wyścigach C-1 (Paweł Baraszkiewicz) oraz K-2 (Marek Twardowski i Adam Wysocki). Poniżej oczekiwań popłynęły w K-2 gorzowianki Beata Sokołowska-Kulesza i Joanna Skowroń, plasując się po bezbarwnym występie na piątym miejscu.

Manko sprinterów

Z rozegranych w sobotnie popołudnie eliminacji i półfinałów na 200 m, do niedzielnej rozgrywki o medale udało się przebić siedmiu polskim osadom. Na podium stanęły tylko dwie: Twardowski i Wysocki zdobyli złoto w K-2, a Baraszkiewicz - brąz w C-1.
Bliskie powtórnego stanięcia na najniższym stopniu podium były Głażewska i Czajczyńska: pierwsza w jedynce, a druga w czwórce (z Moniką Borowicz, Anetą Białkowską i Konieczną - wszystkie z Posnanii). Ostatecznie ukończyły swe występy - odpowiednio - na czwartej oraz piątej pozycji. Znów zawiodły Sokołowska-Kulesza i Skowroń, zajmując w zmaganiach dwójek odległą, siódmą pozycję.
Miano najlepszych zawodników mistrzostw potwierdzili Niemcy Gille i Wylenzek, po raz trzeci triumfując w zmaganiach kanadyjkowych dwójek.

DOROBEK POLAKÓW

1.000 metrów
Złoto: Beata Mikołajczyk, Edyta Dzieniszewska, Aneta Białkowska i Iwona Pyżalska w K-4.
Srebro: Andrzej Jezierski, Michał Gajownik, Arkadiusz Toński i Wojciech Tyszyński w C-4.
Brąz: Paweł Skowroński i Roman Rynkiewicz w C-2; Paweł Baumann, Marek Twardowski, Adam Wysocki i Tomasz Mendelski w K-4.

500 metrów
Srebro: Paweł Baraszkiewicz w C-1; Marek Twardowski i Adam Wysocki w K-2; Łukasz Woszczyński i Michał Śliwiński w C-2; Andrzej Jezierski, Michał Gajownik, Adam Ginter i Roman Rynkiewicz w C-4.
Brąz: Karolina Głażewska w K-1; Beata Mikołajczyk, Małgorzata Chojnacka, Aneta Konieczna i Małgorzata Czajczyńska w K-4.

200 metrów
Złoto: Marek Twardowski i Adam Wysocki w K-2. Brąz: Paweł Baraszkiewicz w C-1.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie