Znowu kolarze przełajowi ścigali się pod Myśliborzem. I tym razem nie zabrakło gwiazd na starcie oraz Lubuszan

Alan Rogalski
Alan Rogalski

Wideo

Udostępnij:
Kolejny raz kolarze przełajowi ścigali się pod Myśliborzem. I tym razem nie zabrakło gwiazd na starcie. Jak również lubuskich zawodników. Był to wyścig z cyklu Stevens Cyclocross Cup

Przypomnijmy, to w tamtym roku w Lasku Wierzbnickim rywalizował z innymi amatorami sam Bartosz Zmarzlik ze Stali Gorzów. W tej edycji indywidualnego mistrza świata na żużlu z 2019 i 2020 r. zabrakło, ale za to jako kibic pojawił się jego brat oraz zarazem menadżer Paweł.

W każdym razie w tę niedzielę najbardziej znaną postacią był wychowanek Trasy Zielona Góra Filip Prokopyszyn, wicemistrz igrzysk europejskich w scratchu w Mińsku i brązowy medalista mistrzostw Europy w wyścigu eliminacyjnym. Też z 2019 r., ale z holenderskiego Apeldoorn.

- Kontuzja wykluczyła mnie z większej części poprzedniego sezonu. Stąd chcąc nie robić zbyt dużej przerwy między tym zakończonym sezonem, a startowym w ramach treningów będę startował w przełajach, bo to fajna forma rozwoju i treningu, przygotowująca do sezonu szosowego i torowego. Sama ta trasa w Myśliborzu była bardziej MTB, więc skutki tego widać na moich rękach, ale fajnie jest wrócić na tak szybką trasę. Ma się z tego frajdę, bo to jest zupełna odskocznia od tego, co robię na co dzień - mówił kolarz HRE Mazowsza Serce Polski, który już po operacji złamanego obojczyka zdążył stanąć na najwyższym podium mistrzostw kraju U-23 w scratchu. W Myśliborzu przyjechał na metę trzynasty.

Inaczej te zawody potraktowała gorzowianka Barbara Borowiecka z Giant Liv Team. - Jestem w dobrej dyspozycji. Siły szykujemy na mistrzostwa Europy w Holandii, które odbędą się 6 listopada. Niestety, w tym roku nie ścigałam się na arenie międzynarodowej z dziewczynami, nie byłam na żadnym pucharze, dlatego jeżdżę z chłopakami, bo z nimi zawsze jest ogień. Chłopaki poprawią mi, ja poprawiam im, i oni znowu mi. To taka namiastka ścigania w dużej grupie. Moim celem w Holandii będzie pierwsza dwudziestka - powiedziała aktualna mistrzyni Polski w przełajach, która była jedenasta w Lasku Wierzbnickim.

Zaprezentował się tam też POM_Strzelce Kraj. W juniorze młodszym najlepszy był Jan Skupiński, a Bartłomiej Bacieczko okazał się najszybszy w juniorze. To najlepsze lokaty podopiecznych trenera Piotra Ignaczaka. - Oceniam ten występ bardzo dobrze, bo niemal w każdej kategorii staliśmy na podium. Ale te wyścigi traktujemy typowo treningowo. Nie było też za dużej konkurencji. Jest to przygotowanie do Pucharów Polski. Chcemy w nich meldować się w czołówce, by zdobywać punkty do klasyfikacji tego pucharu. A im więcej punktów, tym wyższe miejsce na starcie w mistrzostwach Polski. Te odbędą się w styczniu na Śląsku. Myślę, że w juniorach młodszych po cichu liczymy na medal. Po rocznej przerwie wraca też Janek Skupiński i jeśli dojdzie do siebie, to w tej kategorii będą dwa wysokie miejsca. Zaś w juniorach pierwsza dziesiątką to byłaby bardzo dobra pozycja. Ale tak naprawdę po pierwszych Pucharach Polski będzie wiadomo, w którym jesteśmy miejscu - przyznał szkoleniowiec, po czym dodał, że taki puchar odbędzie sięw Zwierzynie 6 listopada. A dzień później w Starym Kurowi odbędzie się wyścig klasy A „Cień Kawczych Gór”.

W tych mistrzostwach kraju jednym ze strzeleckich kandydatów do podium będzie Dawid Lewandowski. - Chciałbym zdobyć medal na mistrzostwach Polski. W tamtym roku byłem piąty, tak że myślę, że w tym będzie dobrze - mówił zawodnik, który w minionym sezonie triumfował m.in. w PP, ale na szosie w swojej kategorii. W Wierzbnicy był drugi.

Same zawody wygrał jeden z jego organizatorów, myśliborzanin Maciej Iwko z Szczepan Bike, którego celem też są MP. - Jakaś deklaracja? Nie, chciałbym bezpiecznie dojechać do mety. Dla mnie to jest pasja. Fajnie, jak czasem stanie się na podium, czy w zawodach wyższej rangi czy niższej. Zawsze to cieszy, bo każdym takim starcie jest adrenalina. Bawmy się kolarstwem - powiedział i dodawał: - W tym roku była to już szósta edycja, a do dziesiątki bliżej niż dalej. Bez gospodarza miasta, pana Piotra Sobolewskiego i grona sponsorów nie byłyby te zawody na tak wysokim poziomie. Pobiliśmy przy tym kolejny rekord. W tamtym roku mieliśmy 141 zawodników, a teraz 164 we wszystkich kategoriach. Tak że rośniemy z roku na rok - nie krył Iwko.

Karolina Kulczyńska

Kibicka Stali Gorzów Miss Ziemi Lubuskiej! Karolina Kulczyńs...

OBEJRZYJ TEŻ
Anna Puławska, Olga Michałkiewicz, Katarzyna Boruch - powitanie olimpijczyków AZS AWF Gorzów (igrzyska w Tokio)

Bartosz Zmarzlik

Zobacz kolejne niepublikowane zdjęcia małego Bartosza Zmarzl...

Dom i ogród Bartosza Zmarzlika, żużlowca Stali Gorzów

Bartosz Zmarzlik ze Stali Gorzów i jego dom w Kinicach. Tak ...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie