sportowy24
    Adam Skórnicki Indywidualnym Mistrzem Polski (wideo)

    Adam Skórnicki Indywidualnym Mistrzem Polski (wideo)

    Z Leszna Szymon Kozica 0 68 324 88 63 skozica@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Gazeta Lubuska

    "Bądź szybki i wygraj dla nas" - taki transparent przywieźli do Leszna kibice z Poznania.
    Przyjaciele w strugach szampana. Adam Skrónicki (z przodu) i Grzegorz Walasek.

    Przyjaciele w strugach szampana. Adam Skrónicki (z przodu) i Grzegorz Walasek. ©fot. Łukasz Sawicki/FotoSerwis.net

    Ich idol Adam Skórnicki w sobotę był bardzo szybki i w cudownym stylu wygrał finał mistrzostw Polski.

    "Sqóra", który w tym sezonie świętuje 15-lecie startów, sprawił nie lada niespodziankę. Był bezbłędny. Nie tylko uciekał rywalom spod taśmy (jak w biegu II, kiedy pokonał Jarosława Hampela, czy VI, gdy nie dał szans Tomaszowi Gollobowi), ale też perfekcyjnie rozgrywał pierwszy łuk.

    Tak było w najważniejszej, XIX gonitwie. Po niezbyt udanym starcie z pola D, Skórnicki ściął do środka, wcisnął się między rywali i pomknął po piątą tego dnia trójkę. Za plecami mistrza szalał Grzegorz Walasek, ale nic nie wskórał... Po wyścigu obaj przyjaciele uklęknęli na torze i padli sobie w objęcia. Byli przeszczęśliwi!

    "Greg" także sprawił niespodziankę. Spośród czterech lubuskich gwiazd finału, okazał się tą najjaśniejszą. Choć obolały po czwartkowym upadku w lidze rosyjskiej, walczył jak mógł. W IV biegu miał pecha. Gdy zdecydowanie prowadził, przed Gollobem, przewrócił się Damian Baliński i sędzia przerwał wyścig. Walasek był wściekły.

    W powtórce znów wygrał start, ale stracił pierwszą pozycję na rzecz właśnie Golloba. A gdy próbował ją odbić, zakopał się pod bandą i o mało nie przewrócił. W V gonitwie również był drugi, bo na trasie nie odparł ataku przyszłego wicemistrza Hampela. Potem już nie popełniał błędów.

    - Nie za dobrze się czułem - przyznał Grzegorz po finale. - Lekarz, który rano mnie badał, też mówił, że bez sensu jest, żebym tu jechał... Ale miałem silnik, który był po dobrym serwisie i chciałem go sprawdzić, zmierzyć się. Walczyłem trochę ze sobą w tych pierwszych biegach, bo tor był bardzo przyczepny i po prostu nie miałem sił.

    Później nawierzchnia się przesuszyła, nadziubałem sobie troszeczkę punktów i wyjechałem brąz. Cieszę się, bo marzyłem o tym, by stanąć na podium.
    - Będę nieskromny, bo tak naprawdę, to chciałem wygrać - mówił bez ogródek Hampel.

    - Nie udało się, ale nie mam zamiaru rozpaczać z tego powodu. Gratuluję "Sqórze", bo zasłużył na ten złoty medal, rozjechał nas na tym torze, rozpracował nas zupełnie. Nie mieliśmy pomysłu, jak tu ze "Sqórą" wygrać.

    Powiedział po meczu:



    Adam Skórnicki:
    - Przyjechałem tutaj po medal, ale nie myślałem, że będzie złoto! To niesamowite wygrać w Lesznie. Unia - kocham ten klub, tu się wychowałem, to jest mój tor. Dziś był przygotowany pode mnie, przyczepny, taki jak lubię. Warto było tyle razy dostać po głowie, żeby doczekać tej chwili.

    Wygrać mistrzostwa Polski to naprawdę coś wspaniałego. Ale jeszcze wspanialsze jest, gdy zawodnicy, z którymi walczę o zwycięstwo, przychodzą i gratulują mi sukcesu. To niesamowity moment. Mam wielkich przyjaciół na torze i bardzo im dziękuję. Dziękuję także mojej rodzinie - żonie Annie, córce Wiktorii i synowi Karolowi. Są wspaniali i naprawdę dają mi dużego kopa, wiele razy...

    Dziś wszyscy byli na stadionie, tylko syn - najmłodszy został w domu, z babcią. Kolejny cel? Dojechać do domu. Nie ma kolejnych celów. Jutro w Poznaniu walczymy o pierwszą czwórkę. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

    Punktowali finaliści

    1. Adam Skórnicki (Milion Team Poznań) 15 (3, 3, 3, 3, 3),
    2. Jarosław Hampel (Unia Leszno) 13 (2, 3, 3, 2, 3),
    3. Grzegorz Walasek (ZKŻ Kronopol Zielona Góra) 12 (2, 2, 3, 3, 2),


    4. Tomasz Gollob (Caelum Stal Gorzów) 11 (3, 2, 1, 3, 2), 5. Damian Baliński 9 (w, 3, 2, 3, 1), 6. Krzysztof Kasprzak (obaj Unia L.) 8 (3, 1, 1, 1, 2), 7. Piotr Protasiewicz (ZKŻ Kronopol) 7 (0, 1, 3, 2, 1), 8. Robert Kościecha (Unibax Toruń) 7 (d, 1, 2, 2, 2), 9. Tomasz Jędrzejak (Atlas Wrocław) 6 (0, 0, 1, 2, 3), 10. Sebastian Ułamek (Złomrex Włókniarz Częstochowa) 6 (2, u, 2, 1, 1), 11. Janusz Kołodziej (Unia Tarnów) 6 (1, 2, 2, u, 1), 12. Rune Holta (Caelum Stal) 4 (3, 1, 0, u, -), 13. Adrian Gomólski (Intar Lazur Ostrów Wlkp.) 3 (0, 3, 0, 0, 0), 14. Michał Szczepaniak 3 (2, 0, 1, 0, 0), 15. Sławomir Drabik (obaj Złomrex Włókniarz) 3 (1, 2, 0, d, w), 16. Krzysztof Jabłoński (Lotos Gdańsk) 2 (1, 0, 0, 1, 0). Rezerwowi: Dawid Stachyra (Marma Polskie Folie Rzeszów) 4 (1, 3), Jacek Rempała (Unia T.) 0 (0).

    Zobacz najciekawsze fragmenty IMP i posłuchaj co Adam Skórnicki powiedział po zawodach



    Posłuchaj rozmowy z Grzegorzem Walaskiem


    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia