Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Arkadiusz Patla, vloger i podróżnik wyrusza na pieszą wędrówkę ze Szprotawy do Santiago de Compostela w Hiszpanii

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Piesza wyprawa do Santiago de Compostela w Hiszpanii rozpocznie się pod koniec kwietnia 2024. Trasa będzie wynosiła ok. 2,8 tys. kilometrów. Podróż zajmie od 90 do 100 dni. Wraz z Arkadiuszem Patlą wyruszy jego partnerka Natalia Stelmaszewska. Oboje początek trasy będą mieli w swoich miejscowościach. On w Szprotawie, ona w Kobylnicy pod Poznaniem. Spotkają się na trasie, którą pokonają razem.

Arkadiusz Patla ze Szprotawy ma 39 lat. Jest vlogerem, prowadzi swój kanał na You Tube

https://www.youtube.com/@polishmantravel7554

Można też go spotkać na Facebooku i Instagramie.

Ze Szprotawy w świat

Podróżnik skończył w Szprotawie Szkołę Podstawową nr 1 i Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego.
W 2006 wyjechał zarobkowo do Irlandii, gdzie pracował jako menadżer w gastronomii. - Chciałem lepiej żyć - wspomina. Dodaje, że spędził tam 17 lat. - Najpierw, jak każdy Polak, w czasie urlopu wyjeżdżałem do Polski. Ale któregoś roku kolega z pracy namówił mnie na wyjazd do Portugalii. Pojechałem do Albufeira nad Oceanem Atlantyckim i zakochałem się w tym miejscu, a także tym kraju. Złapałem też bakcyla podróżowania. Postanowiłem jeździć po świecie, a jeśli ktoś znajomy z Polski chciał mnie zobaczyć, to zapraszałem go do siebie, do Irlandii - mówi.

Zielona, deszczowa Irlandia

Pan Arkadiusz swoje życie związał z małym miasteczkiem Killarney w południowo-zachodniej Irlandii, liczącym ok. 15 tys. mieszkańców. - To wyjątkowo piękne, turystyczne miejsce. Ale chłodne i deszczowe. A ja tęskniłem za ciepłem i chciałem zobaczyć świat. W wolnych chwilach zwiedziłem m.in. Tajlandię, Wietnam, Kambodżę, Indonezję i Oman. Te miejsca mnie zachwyciły, a chyba najbardziej Indonezja i Oman - opowiada podróżnik.

Z pasji do podróży zrezygnował z pracy

W 2022 roku na lotnisku w Bangkoku poznał bratnią duszę, Natalię Stemaszewską. Potem przyleciała do niego do Irlandii. – Wtedy zaczęliśmy planować już wspólną podróż. Podczas trwającej podróży doszedłem do wniosku, że nie chce już wracać do Irlandii i pracy, którą tam wykonywałem, zadzwoniłem wówczas do szefa, ze nie wracam, a on życzył mi powodzenia - tłumaczy Arkadiusz Patla. To był akt odwagi, którego szprotawski podróżnik nie żałuje. Bo chce żyć pełną piersią, robiąc to, co kocha.

Z czego utrzymują się w podróżach?
- Żyję z oszczędności, ale także oboje zarabiamy podczas podróży. Na przykład robimy filmy reklamowe na zlecenie. Tak było w Wietnamie. Spotkaliśmy tam człowieka, który znał Polskę, bo handlował w naszym kraju butami. Gdy usłyszał, że jesteśmy Polakami, zaproponował nam zareklamowanie hotelu. Z czasem coraz lepiej radzę sobie z montażem filmów, jak latam dronem, zaś Natalia filmuje wnętrza. Mam też różne inne projekty, które zamierzam realizować - opowiada Lubuszanin.

Wędrówka do Santiago de Compostela

Ostatnim projektem Arkadiusza Patli jest piesza wędrówka ze Szprotawy do Santiago de Compostela, tak zwaną trasą świętego Jakuba. - Z tej wyprawy zamierzam zrobić całą serię filmów na mój kanał YouTube - naświetla podróżnik. Dodaje:- Mój projekt zakłada rozszerzenie świadomości podróżniczej Lubuszan. Po powrocie do Polski będę się spotykał między innymi w szkołach, z dziećmi i młodzieżą. Mój projekt zakłada po powrocie podróże po woj. lubuskim i współprace z miastami i lokalnymi przewodnikami tych miast. Chciałbym też zrobić całą serię filmów również z naszego województwa.

O patronat nad wyprawę do Hiszpanii szprotawski podróżnik chce poprosić burmistrza Mirosława Gąsika. Po drodze będzie promować swoje miasto.

Gdzie będziecie spali? - Zobaczymy, z pewnością będą to hotele, ale być może także inne miejsca - opowiada pan Arkadiusz. - Będę się dzielił wrażeniami z podróży na mediach społecznościowych, zaś filmy powstaną już po powrocie do Szprotawy.

Czytaj również na naszym portalu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska