Awantura w Plutyczach. Gienek zabrany przez policję. Co się wydarzyło w gospodarstwie bohaterów programu Rolnicy. Podlasie? [3.05.2021]

td
Awantura w Plutyczach, w gospodarstwie Gienka i Andrzeja, bohaterów programu Rolnicy. Podlasie. W weekend majowy na posesji Onopiuków miała miejsce interwencja policji. Starszy z gospodarzy został zabrany przez funkcjonariuszy na komisariat. O sytuacji dowiadujemy się z zamieszczonego w internecie filmu. Jakie były powody wezwania policji i dlaczego Gienek został zabrany z własnej posesji przez funkcjonariuszy?

Gienek i Andrzej to bohaterowie programu FOKUS TV Rolnicy. Podlasie. Dwójka sympatycznych mężczyzn, prowadzi gospodarstwo w Plutyczach (pow. bielski). Na tle innych uczestników serialu panowie są wyjątkowi - ich szczerość i bezpośredniość zyskała serca fanów programu. Niestety, to też często prowadzi do niesnasek, bowiem nie każdemu podoba się sława, jaką obaj bohaterowie zyskali dzięki programowi. O ich nieporozumieniach z sąsiadami pisaliśmy już wcześniej.

Rolnicy Podlasie. Uczestnicy programu są nękani. Emilia Korolczuk, Gienek Onopiuk i jego syn Andrzej mają poważne problemy [16.01.2021]

Tym razem Gienek i Andrzej znów mają kłopoty. Na kanale Youtube pojawił się filmik, z którego dowiadujemy się, że starszy z gospodarzy został najpierw został obezwładniony przez dwójkę funkcjonariuszy policji, a później wsadzony do policyjnego radiowozu. Z dialogów można wysnuć przypuszczenie, że powodem jest rzekoma napaść na funkcjonariuszy. W tle słyszymy głos syna Gienka Andrzeja, który zapowiada, że nie zostawi tej sprawy i głośno protestuje przeciwko tej interwencji policji.

Ja was w dobrej rzeczy wpuściłem. Co wy macie w głowie? Będzie sprawa w sądzie na całą policję. Ja jestem u siebie, to wy jesteście u mnie. Co wy robicie? Z niego krew cieknie - krzyczał Andrzej, broniąc ojca, którego funkcjonariusze powalili na ziemię i zaciągnęli do radiowozu.

Z ust jednego z policjantów dowiadujemy się, że powodem zakucia w kajdanki Gienka i doprowadzenie go na komisariat mogło być naruszenie nietykalności funkcjonariusza na służbie.

To nie zmienia faktu, że nie można nietykalności cielesnej funkcjonariusza naruszać - słychać w tle odpowiedź policjanta.

To wy zaatakowaliście go pierwsi - słychać głosy świadków.

Cały czas jednak zastanawiamy się, jaki był powód interwencji policji na podwórku w Plutyczach? Tego możemy się tylko domyślać. Fakt jest taki, że do zdarzenia doszło w majówkę, podczas prawosławnych świąt, i niewykluczone, że na posesji doszło do jakiejś kłótni, która sprowadziła patrol do gospodarstwa Gienka i Andrzeja. Gospodarze najpierw wpuścili policję na podwórko i stamtąd starszy z mężczyzn został zabrany przez funkcjonariuszy. Jeden ze scenariuszy - jak doszło do interwencji policji - podaje Agrounia na swoim FB.

Za co to wszystko? Za to że podczas świąt ludzie odwiedzający Gienka i Andrzeja nie mieli maseczek.
To są wspaniali, szczerzy i gościnni ludzie. Andrzej i Gienek członków #AGROunii witają z otwartymi ramionami. Gość w dom Bóg w dom? Nie tym razem, tym razem policja stanęła przed furtką. Zrobili im piekło podczas świąt. Teraz radiowóz stoi pod ich domem. Gienek jest już w domu, ale cała noc spędził na komisariacie policji - poniżony, bez koca, bez jedzenia i bez picia - czytamy na Facebooku Agrounii.

Całą sprawą obiecał zająć się Michał Kołodziejczak, lider Agrounii, który na kanale iAgro na Youtube obiecał, że nie zostawi rolników bez pomocy.

Patrzyłem na to wszystko z ogromnym niedowierzaniem. To szok, jak policjant może w taki sposób potraktować skromnego, biednego rolnika. Jak może zakuć w kajdanki rolnika, który wcześniej na te podwórko policjantów zaprosił. Nie zostawimy Gienka i Andrzeja bez pomocy. Agrounia pomoże jak tylko będzie mogła, udostępniamy naszych prawników do pomocy Gienkowi i Andrzejowi - zapowiada Kołodziejczak.

Zespół prasowy KWP Białystok zapowiedział, że policja do całej sprawy odniesie się we wtorek - 4 maja.

Wideo

Materiał oryginalny: Awantura w Plutyczach. Gienek zabrany przez policję. Co się wydarzyło w gospodarstwie bohaterów programu Rolnicy. Podlasie? [3.05.2021] - Gazeta Współczesna

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niestety taką mamy pisowską milicję! są "bohaterami" w starciu z bezbronnym rolnikiem, starszą kobietą, w ogóle w starciu uzbrojonych po zęby osiłków z kobietami! Jednak jak maja do czynienia z agresywnymi kibolami albo narodowcami ta jakoś tak się po kątach chowają udają, że nie widzą, że ich niema...

A
Ascon

Tak to milicja nie robiła. Tych gówniarzy wyzucic powinni z policji na zbyty pysk. Jak oni przeszli badania. Minister musi tam wysłać kontrolę fo Podlaskiej policji

O
Observer

Gienek to prima sort ,tołkowny prosty wiejski chłop. Gdzie on tam by z "widłami" na kogoś ruszał ?

D
Domyślający się

Domyślam się że przyjechała do Plutycz AgroEuropa z Kołodziejukiem na czele i wtedy Gienek spuścił na nich psy, a że to był drugi dzień świąt to pewnie i promil buszował.

G
Gość

Co kolwiek było przyczyną zatrzymania to nie ma usprawiedliwienia na sposób zatrzymania.W tej organizacji chyba pracują zwyrodnialcy.Człowiek ma 70lat i mogli go zabić przez zawał serca.

P
Państwo bezprawia

Pożywiom -uwidzim .

Ale jak wszem i wobec wiadomo - NIGDY policjant nie jest winny.

Jeżeli wina była po stronie starszej osoby należało wylegitymować i ukarać mandatem a nie skuwać kajdankami i włóczyć po ziemi .

Mogli jeszcze użyć ..."szturmówki " .

Dodaj ogłoszenie