Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Barcelona chciała Bellinghama, ale jego ojciec nie przyszedł na negocjacje: „Mój syn nie może grać w tak słabej drużynie”

OPRAC.:
Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Barcelona ma już wiele problemów: kontuzje liderów, skandale sędziowskie i problemy finansowe. Kolejny zostanie dodany w sobotę – nie jest jasne, w jaki sposób, ale musi powstrzymać Jude'a Bellinghama w El Clasico. I to jest naprawdę problem: Anglik strzelił 10 goli w 10 meczach Realu Madryt i prowadził w wyścigu strzeleckim LaLiga. Uwzględniając mecze w reprezentacji Anglii, uzbierał w tym sezonie 12 goli plus 4 asysty.

Dla Jude’a Bellinghama będzie to pierwsze El Clasico w karierze. Długo na to czekał i chłonął najlepsze momenty:

– Mój ulubiony [moment]? Zawsze będę pamiętał radość Ronaldo, kiedy pokazał ten „spokojny, spokojny” gest. Ikoniczny obraz!

Historia Bellinghama mogła potoczyć się inaczej: Anglik mógł przystąpić do legendarnej konfrontacji nie w białej, ale w niebiesko-bordowej koszulce.

Co? Czy Bellingham mógłby trafić do Barcelony?

Barcelona chciała Bellinghama, ale jego ojciec nie przyszedł na negocjacje: „Mój syn nie może grać w tak słabej drużynie”
EPA/PAP

I nie tylko w Barcelonie. Chciały go prawie wszystkie czołowe kluby.

Już w wieku dziewięciu lat Bellingham pojechał na dwudniowy okres próbny z Liverpoolem: klubowi podobało się wszystko, a Jude zaproponowano miejsce w akademii. Rodzice jednak uznali, że dla syna jest jeszcze za wcześnie na opuszczenie domu i lepiej skupić się na Birmingham.

Inne czołowe kluby z Anglii także były w pobliżu: na przykład Manchester United oglądał Bellinghama od jego 12. urodzin ponad 46 razy i zgromadził bibliotekę zachwycających raportów. W 2019 roku nawet Ajax Amsterdam podjął próbę, ale rodzice ponownie stawiali opór – chcieli płynniejszego rozwoju kariery.

Bayern Monachium, Chelsea Londyn i Manchester City również próbowały, ale im się to nie udało. Radio Cadena SER poinformowało, że latem tego roku władze miasta wciągnęły Pepa Guardiolę do negocjacji, który rozmawiał z piłkarzem przez trzy godziny. Pep wysuwał argumenty, że w rodzinnej Anglii Jude od razu zyskałby uznanie i wysoką ocenę. Presję wywierano także w związku z faktem, że zwycięski cykl Realu Madryt już się zakończył, a dominacja City dopiero się zaczynała. Nie pomogło.

W połowie maja dziennikarz Sport1.de Patrick Berger napisał: „Bellingham i jego rodzina zdecydowali, że nie przeniosą się do »plastikowych klubów«” – Man City i PSG. Nie brano pod uwagę także Chelsea ze względu na »szaloną« politykę transferową po zmianie właścicieli. Berger podkreślił, że dla Bellinghama bardzo ważna jest historia klubu i atmosfera wokół niego.

Wreszcie spróbowała Barcelona.

Barcelona chciała Bellinghama, ale jego ojciec nie przyszedł na negocjacje: „Mój syn nie może grać w tak słabej drużynie”
Global Look Press

Skaut „Blaugrany” w latach 2017-2020, Borja Krkić, również zaoferował Katalończykom Jude.

– Umówiłem się z jego ojcem na spotkanie w Londynie

– wspomina Krkić w wywiadzie dla Que t’hi Jugues. – Ale on po prostu nie przyszedł. Wiem, że zrobił to wielu. Wyjaśnił to faktem, że na krótko przed tym Barca pozyskała jakiegoś młodego Anglika. Albo z Aston Villi, albo z West Brom. Powiedział: „Mój syn nie przejdzie do Barcelony. Nie może grać dla tak słabej drużyny”.

Rodzice Jude odgrywają bardzo dużą rolę w jego karierze

Jude Bellingham z rodzicami – ojcem Markiem i matką Denise
Jude Bellingham z rodzicami – ojcem Markiem i matką Denise @judebellingham/Instagram

Wpływ rodziców na karierę Bellinghama nie ograniczał się do ich niechęci do wypuszczenia syna w młodym wieku do dużego klubu.

Po przeprowadzce do Borussii matka Jude, Denise, przeprowadziła się z nim do Dortmundu, aby pomóc w jego adaptacji. Mark Bellingham pozostał w Birmingham ze swoim najmłodszym synem Jobem, który grał wówczas w akademii Birmingham City.

– Zawsze mówiliśmy Jude’owi, że jedno z nas – ja lub Mark – będzie z nim – powiedziała Denise w wywiadzie dla DAZN. – Nie ma dnia bez myślenia o tym, jak wspaniale byłoby żyć razem jako rodzina, ale zawsze rozumieliśmy, o co toczy się gra.

Jude mieszkał z matką w tym samym mieszkaniu i w rozmowie z „The Guardian” przyznał, że nie potrafi gotować:

– Nie ma szans. Albo jem na bazie, albo jem to, co gotuje moja mama. Muszę się więc jeszcze wiele nauczyć. Rola matki jest ogromna. Myślę, że ona jest teraz najważniejsza. Szczerze mówiąc, nawet ważniejsi niż moi trenerzy

– dodał Bellingham w grudniu 2022 roku.

Barcelona chciała Bellinghama, ale jego ojciec nie przyszedł na negocjacje: „Mój syn nie może grać w tak słabej drużynie”
@judebellingham/Instagram

Bellingham senior jako agent reprezentuje interesy swojego syna i to on negocjował z Realem Madryt. Po oficjalnym oświadczeniu Jude dziennikarz „Marki” Jose Felix Diaz (rzecznik zarządu Realu Madryt) napisał: „Madryt jest bardzo wdzięczny rodzicom Bellinghama za sposób, w jaki zachowywali się podczas negocjacji. Ojciec zawodnika, Mark, nigdy nie ukrywał przed klubem żadnych szczegółów i zawsze był w kontakcie”.

Mark wpłynął także na zainteresowanie Jude'a piłką nożną – zabierał syna na mecze, gdy był on gwiazdą niższych lig Anglii:

– Tata był moim pierwszym idolem piłkarskim – powiedział Bellingham. – Co tydzień oglądałem jego grę. Zawsze było jasne, że brak ligi, to nie Premier League czy coś w tym rodzaju, ale zobaczenie jego gry, poczucie atmosfery… To sprawiło, że zakochałem się w piłce nożnej. Po pierwszych meczach zacząłem bardziej zwracać uwagę na futbol. Tata strzela gole, widzisz, jak świętuje, i chcesz być taki jak on. Ciągle mi mówił, co można poprawić. Kiedyś mieliśmy relację ojciec-syn. Kiedy byłem starszy, moja relacja bardziej przypominała relację trener-zawodnik. I to jest wspaniałe.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Barcelona chciała Bellinghama, ale jego ojciec nie przyszedł na negocjacje: „Mój syn nie może grać w tak słabej drużynie” - Sportowy24

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska