Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Brytyjczycy uruchomili kontrole celne wobec unijnych towarów odzwierzęcych i roślinnych. Polska żywność może zostać zawrócona

Jerzy Mosoń
Jerzy Mosoń
Ze stołów brytyjskiej Polonii mogą zniknąć tradycyjne, polskie produkty. Od środy 31 styczna na Wyspy mogą wjechać już tylko certyfikowane produkty. Ruszyły kontrole związane z brexitem.
Ze stołów brytyjskiej Polonii mogą zniknąć tradycyjne, polskie produkty. Od środy 31 styczna na Wyspy mogą wjechać już tylko certyfikowane produkty. Ruszyły kontrole związane z brexitem. jermos/PPG
Od środy (31 stycznia) służby graniczne Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii sprawdzają dokumentację produktów roślinnych oraz odzwierzęcych, importowanych z Unii Europejskiej. Przywrócenie kontroli celnych przez Londyn to jeden z opóźnionych skutków brexitu. Co to oznacza dla brytyjskiej Polonii oraz dla eksporterów?

Spis treści

Wielka Brytania z powodu drożyzny panującej na rodzimym rynku pięciokrotnie przekładała termin wprowadzenia kontroli celnej dla unijnych produktów. Odkąd jednak pod koniec 2023 r. inflacja na Wyspach spadła poniżej czterech procent, rząd premiera Rishiego Sunaka wydawał się być zdeterminowany, by przywrócić obostrzenia z okresu przedakcesyjnego. I tak też się stało dziś 31 stycznia, parę minut po północy. Czy jest się czym martwić?

Ruszyły kontrole graniczne na Wyspach. Jakie dokumenty powinny towarzyszyć towarom?

Od środy przedsiębiorstwa zajmujące się handlem i transportem muszą przedstawiać na granicy Wielkiej Brytanii certyfikaty sanitarne oraz fitosanitarne. Jeśli tego nie zrobią, powinny liczyć się z niedopuszczeniem towarów do brytyjskiego rynku. Czy taki problem może dotknąć polskich eksporterów żywności?

Jestem przekonana, że duże firmy przygotowały się do wprowadzenia kontroli granicznych i dysponują konieczną dokumentacją – uspokaja Elżbieta Pełka, członek zarządu British Polish Chamber of Commerce.

Kombinatorzy nie przemycą towaru przez ten kraj. Irlandczycy także będą mieć pod górkę

Warto zauważyć, że jeśli jakiś przedsiębiorca z Unii Europejskiej postanowi ominąć kontrolę, przesyłając towar przez Irlandię Północną, również może napotkać trudności, ponieważ część towarów pochodzących z tego kraju także będzie podlegać kontroli.

Eksporterzy z UE nie powinni jednak narzekać. Ich odpowiednicy z Wysp wysyłający towar na rynek europejski muszą się mierzyć z podobnymi trudnościami już trzy lata, odkąd w styczniu 2021 r. Wielka Brytania opuściła unię celną i jednolitego rynku UE. Z uwagi na spowolnienie gospodarcze i presję inflacyjną sięgającą kilkunastu procent Londyn postanowił jednak jednostronnie zawiesić obostrzenia, licząc na to, że większa podaż tańszej żywności będzie sprzyjać obniżce cen. Tak też się stało.

Kontrole graniczne na Wyspach mogą doprowadzić do podwyżek cen i niedoborów żywności

Brytyjskie środowiska opiniotwórcze obawiają się jednak wzrostu cen, po wprowadzeniu kontroli. Jak zauważa Elżbieta Pełka, kontrole graniczne dotyczące m.in. żywności importowanej z UE do Wielkiej Brytanii mogą doprowadzić, zarówno do podwyżek cen jak i okresowego braku niektórych towarów na sklepowych półkach. – Ze względu właśnie na te obawy, brytyjski rząd kilka razy przekładał już wprowadzenie kontroli – zauważa ekspertka.

– Obecnie sytuacja ekonomiczna na Wyspach stabilizuje się, więc miejmy nadzieję, ewentualne perturbacje w handlu, będą chwilowe i nie wpłyną znacząco na poziom inflacji – komentuje Pełka.

Są jednak środowiska, które mogą bardziej odczuć skutki kontroli granicznych. Wielka Brytania importuje z Kontynentu znaczne ilości towarów roślinnych i żywnościowych wykorzystywanych przez imigrantów, w tym przez tamtejszą Polonię.

Brytyjska Polonia może paść ofiarą wprowadzenia kontroli unijnych towarów

Według Pełki prawie milionowa społeczność polska w Wielkiej Brytanii powinna liczyć się z utrudnieniami związanymi z dostępem do niektórych, mniej popularnych produktów żywnościowych z Polski. Może zabraknąć wędlin, serów oraz innych produktów mlecznych, szczególnie tych sygnowanych mniej znanymi markami. Wielkie przedsiębiorstwa powinny być przygotowane do obostrzeń co najmniej od kilku lat. Jeśli zatem jakiś sklep sprowadzał dotychczas polską, ekologiczną żywność z małych gospodarstw rolnych, powinien przygotować na to, że nowe dostawy mogą nie przejść kontroli. To jednak nie koniec trudności.

– Największych problemów z dostępem do produktów sprowadzanych na rynek brytyjski z Polski, należy spodziewać się w maju. Brytyjski rząd z końcem kwietnia chce bowiem wprowadzić fizyczne, choć zapewne tylko wyrywkowe, kontrole graniczne. Część towarów może być wówczas zawracana – ostrzega Elżbieta Pełka.

Prawie milion Polaków może mieć problemy przez brexitowe obostrzenia na granicach

Obecnie trudno oszacować dokładną liczbę Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Najprawdopodobniej w chwili brexitu 1 lutego 2020 r. brytyjska Polonia liczyła sobie ponad milion osób. Od momentu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii polska diaspora zaczęła się kurczyć. Według oficjalnych danych urzędu statystycznego ONS, liczba Polaków legalnie mieszkających w Wielkiej Brytanii w 2016 r. sięgnęła 911 tys., ale już cztery lata później było ich jedynie 691 tys.

Od pewnego czasu znów jednak więcej Polaków decyduje się wyjechać z kraju, głównie do Niemiec i właśnie do Wielkiej Brytanii. W 2022 r. na stałą przeprowadzkę do tych państw zdecydowało się 13,6 tys. osób. Również na Wyspy decyduje się wyjechać najwięcej Polaków, którzy deklarują, że to wyjazd tylko na jakiś czas. Nie wiadomo też, jak wielu Polaków przebywa w Wielkiej Brytanii nielegalnie.

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Brytyjczycy uruchomili kontrole celne wobec unijnych towarów odzwierzęcych i roślinnych. Polska żywność może zostać zawrócona - Strefa Biznesu

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska