Co ci kierowcy mają w głowach? Szlag mnie trafia, jak widzę kierowców idiotów w Zielonej Górze! List Czytelnika

(red.)
Przede mną pojawia się „mistrz kierownicy”, a właściwie mistrzyni, która na trzypasmowej al. Wojska polskiego zmienia pasy ruchu ciągiem, z prawa na lewo, zupełnie nie patrząc, czy ktoś jedzie! - nasz Czytelnik, zielonogórzanin, nie zostawia suchej nitki na kierowcach w Zielonej Górze. A jakie jest Wasze zdanie? Czekamy na opinie

Wyjeżdżam w poniedziałek z Raculi i jadę do miasta. Temu, kto tak skandalicznie źle oznakował miejsce budowy nowego ronda gratuluję w myślach kolejny raz i życzę serdecznie, by sam kiedyś wpadł w taką pułapkę słupków i słupeczków, bez znaków, wyznaczonego toru jazdy i żadnej informacji, jak jechać.

Trwa głosowanie...

Czy zielonogórzanie do dobrzy kierowcy?

Jadę dalej, już spokojnie, ulicą Wrocławską w kierunku centrum, gdy nagle za mną pojawia się czarna beemka na numerach rejestracyjnych z sąsiedniego powiatu i ciśnie do przodu lawirując między autami.

Przyspiesza, zwalnia, zatrzymuje się, zmienia pas. Bez włączonego kierunkowskazu oczywiście, bo po co informować innych użytkowników drogi o swoich zamiarach. Odruchowo zdjąłem nogę z gazu i zacząłem się denerwować, bo nie lubię takich chaotyków na drodze.

Żona zrugała mnie, że jestem za bardzo nerwowy, to się uspokoiłem i obserwowałem dalej. Ktoś wszedł na pasy, ktoś się zatrzymał, tamten - widziałem - wdusił hamulec do dechy…

On ze cztery razy zmienił pas (ktoś skręcał na cmentarz, ktoś wyjeżdżał), podczas gdy ja, jadąc ciągle w tym samym tempie i tym samym pasem, byłem niemal na równi z nim, by ostatecznie spotkać się na światłach przy ul. Lwowskiej. Ja pojechałem prosto, on skręcił i tyleśmy się widzieli.

Ale zaraz przede mną pojawia się inny „mistrz kierownicy”, a właściwie mistrzyni, która na trzypasmowej al. Wojska polskiego zmienia pasy ruchu ciągiem, z prawa na lewo, zupełnie nie patrząc, czy ktoś jedzie!!

Potem kolejny, na światłach przy Lidlu, stanął na środku skrzyżowania i bał się wyjechać.

Gdy dojechaliśmy pod sklep na Zaciszu, nerwy już miałem skołatane. Podjechaliśmy na parking, a tam kolejny geniusz, parkujący na dwóch miejscach postojowych!

Tego dla mnie już za dużo. Wylałem swoje żale przed żoną, a ona pouczyła mnie, że nie powinienem wsiadać za kółko, jak mnie tak ulica denerwuje.

A mnie nie o ulicę chodzi, tylko o tych ludzi, którzy albo są złośliwi, albo prowadząc auto, zupełnie nie myślą. Albo, co gorsza, jedno i drugie.

Czytaj też:
PRAWO JAZDY. Egzaminatorzy specjalnie oblewają kursantów? Ile osób zdaje egzamin na prawo jazdy i dlaczego tak mało

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janusz
11 października, 21:31, polonez:

To że bmw to normalne jak gdyby, przecież tym pojazdem nie jezdzi nikt normalny a przynajmniej jest ich nie wielu może 2 na 10 próbuje dorównywac ''ałydi'' ale im jeszcze daleko do bez mózgów w bmw

13 października, 22:41, Gość:

Wydaje mi się że jestem w miarę normalna???

Pacjentom w Tworkach też się wydaje, że są normalni.

G
Gość

mnie osobiscie wkuzaja dojazdywacze 3 km/h do czerwonego swiatła nie wazne ze za nimi korek i nikt inny nie moze właczyć sie do ruch i slimaki co zanim osiagna 50 km/h to mijaja 2 km to jest miasto nalezy poruszac sie sprawnie w tym ruszając ze swiateł

G
Gość
11 października, 21:31, polonez:

To że bmw to normalne jak gdyby, przecież tym pojazdem nie jezdzi nikt normalny a przynajmniej jest ich nie wielu może 2 na 10 próbuje dorównywac ''ałydi'' ale im jeszcze daleko do bez mózgów w bmw

Wydaje mi się że jestem w miarę normalna???

G
Gość
11 października, 22:38, Psiula:

FKR....

11 października, 23:12, Gość:

i FNW

Dokładnie? trzeba na nich uważać?

G
Gość

Ktoś tych ludzi dopuszcza do kierowania po drogach. Ja dodam jeszcze jedno - korzystanie z telefonu podczas jazdy.... Powinno być taktowane jak jazda po narkotykach lub alkoholu.

G
Gość

Jezu, zastanawiałem się czy to aby nie ja pisałem ten tekst. Zgadzam się w 100% z artykułem. Jeżdżę codziennie ZG-NS NS-ZG S3 i poza tym wszystkim co zostało napisane, dodam notoryczne blokowanie lewego pasa na S3, blokowanie taktów pieszych na parkingach itp. Jakim trzeba być ignorantem a może właściwie chyba debilem bez umiejętności i wiedzy.

G
Gość

Ten "artykuł" ktoś pisał jadąc autem? Tekst chaotyczny i nerwowy, jak opisywany kierowca "beemki". A najlepsze słowa kluczowe "kierowca idiota", "zły kierowca". Najwyższy poziom literacko-merytoryczny.

G
Gość

Jazda "na suwak" przerasta mieszkańców tego żałosnego miasta.

B
Bogdan

Autor artykułu wydaje się być zbyt nerwowym kierowcą.Sam pewnie jeździ jednym pasem,bo brak mu umiejętności by go czasami zmienić.To że ktoś zmienia pasy w mieście po kilka razy ,nie robi z niego pirata ani cwaniaka.

G
Gość

FKR to malo, FZG to jest prawdziwy test cierpliwości....

r
rychu2005

Jeszcze trzeba zaznaczyć tą jazdę lewym pasem przez cale miasto, tyko przed rondem zmienia pas na prawy bo lewym nie umie.

p
polonez

To że bmw to normalne jak gdyby, przecież tym pojazdem nie jezdzi nikt normalny a przynajmniej jest ich nie wielu może 2 na 10 próbuje dorównywac ''ałydi'' ale im jeszcze daleko do bez mózgów w bmw

G
Gość

To dobrze, że FKR nie widziałeś :D

Dodaj ogłoszenie