Czeka na przyjaciół

IZABELA KACPRZAK MICHAŁ TABAKA "Dziennik Zachodni"
Fotorzepa
Ruin na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich całą dobę pilnują policjanci. W środku od wczorajszego rana pracuje specjalna komisja, która bada przyczyny katastrofy.

Tłum ludzi przygląda się zawalonej hali. - Przyjechałem tu z Będzina. Podróż autobusami zajęła mi ponad dwie godziny. Chciałem to zobaczyć na własne oczy i oddać cześć ofiarom tej strasznej tragedii - mówi 78-letni Stefan Brzeziński.

Czeka na przyjaciół

Pan Józef z Trzebini stracił w katastrofie czterech kolegów "gołębiarzy". Wyjechali w piątek, z gołębiami zapakowanymi w klatkach. Pasjonaci. Starsi panowie, niezamożni, komórek nie mają. Do wczoraj nie dali znaku życia. - Nic nie można się dowiedzieć - martwi się, patrząc na listę ze szpitali, wywieszoną w hotelu uniwersyteckim, przy Międzynarodowych Targach Katowickich. Tu ich nie ma. W domu ich nie ma. Pan Józef przyjechał do Katowic, na miejsce tragedii z synem i synową. Zobaczyć, bo trudno w taką makabrę uwierzyć, może odnaleźć kolegów...
Patrzy na przerażone gołębie siedzące na resztkach zawalonej hali i łza mu się w oku kręci. - Jest mgła, mróz, nie wzbiją się w niebo, nie polecą do siebie - mówi smutno.
Pan Józef nie wie gdzie pójść, kogo spytać. Patrzy na zwałowisko i wpada w zadumę. - Też miałem jechać, bo kocham te mądre ptaki, ale robotę miałem w sobotę. Dorabiam w komisie do emerytury - wzdycha.

Schodzą z rumowiska

Osoby ze Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach "Wokanda" rozklejają ulotki z numerami telefonów. - Chcemy pomóc - zapewnia Ewa Kasperska, wolontariuszka. - Mamy psychologa, możemy pomóc w konsultacji z chirurgiem, rehabilitantem, pomóc finansowo w miarę możliwości. Jesteśmy do dyspozycji.
O 13.00 bocznym wejściem wjeżdżają do strefy zero samochody z dwoma psami przeszkolonymi do wyszukiwania zwłok. Bona, rasy labrador z Małopolskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej z Nowego Sącza i owczarek niemiecki Tarzan z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wchodzą na rumowisko. Ze względu na warunki atmosferyczne akcja jest utrudniona. - Psy szukają po zapachu. Jeśli ciała nie są przykryte blachą jest szansa, że je odnajdą - mówi kpt. Sławomir Wojta, opiekun Bony.
Pięć razy dają sygnał, że znalazły ciało. Ale to tylko krew. Po prawie sześciu godzinach poszukiwań, schodzą z rumowiska. Ciała, jeśli są jeszcze pod rumowiskiem, może wydobyć tylko ciężki sprzęt. Wczoraj do nocy trwała narada w zespole reagowania kryzysowego wojewody. Po 19.00 zdecydowano, że hala nie będzie rozbierana. Na razie. Do czasu zakończenia kontroli i prokuratorskiego dochodzenia. - Przecież tu jest cmentarz - powstrzymuje łzy pan Józef.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3