MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dzika Ochla i okolice posprzątane! Wiosenną akcję zorganizowali członkowie grupy EKM Lubuskie Morsy

red.
Wideo
od 16 lat
W niedzielę, 17 marca członkowie grupy EKM Lubuskie Morsy zaprosili mieszkańców do sprzątania Dzikiej Ochli i okolicy. Chętnych nie brakowało. W teren ruszyło blisko 50 osób. Worki na śmieci szybko się wypełniały.

Dzika Ochla to ulubiony cel spacerów zielonogórzan i miejsce spotkań Lubuskich Morsów. Niestety nie brakuje tam śmieci.

"Brrrrr aż się włos na głowie jeży, co tam na ziemi i w krzakach leży" - czytamy w wierszyku zachęcającym do udziału w akcji, zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Akcja sprzątania Dzikiej Ochli i okolicy odbyła się już po raz czwarty. Przyszły całe rodziny – w sumie ok. 50 osób.

- Wspólnie wysprzątaliśmy ogromny teren – cieszy się Radosław Brodzik z morsującej grupy. - Mamy nadzieję, że nasze działania choć trochę pomogą zrozumieć, że warto sprzątać po sobie. Kochajmy miasto i kochajmy naszą planetę – apeluje.

Ilość znalezionych śmieci może martwić. To przede wszystkim butelki, reklamówki i opony, ale też rury, a nawet fotele.

To właśnie pozbieranie rozbitego szkło, było największym wyzwaniem. Trzeba było to robić ostrożnie i skrupulatnie. Każdy pozostawiony odłamek może być niebezpieczny dla dziecka czy psa.

Akcję sprzątania wsparła firma JAS-RECYKLING, która zapewniła worki i rękawice i zadeklarowała odbiór zebranych odpadów.

Wideo: Co daje morsowanie?

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska