Epidemia koronawirusa. Polak potrafi funkcjonować w kryzysowych sytuacjach. Czytaj w cyklu Ja, Ty, Pani i Pan(demia)

OPRAC.: Zbigniew Borek
Polacy ewidentnie potrafią błyskawicznie się organizować i pomagać na wielu płaszczyznach: psychologicznej, administracyjnej, medycznej i wielu innych. Polak jest zdolny do funkcjonowania w kryzysowych sytuacjach - pisze w redakcyjnym cyklu GL Ja, Ty, Pani i Pan(demia) Lucyna Mijas, psychoterapeutka, pedagog, nauczyciel z Belgii. pixabay.com
Okres pandemii uczył szybkiej adaptacji do nowej sytuacji - pisze Seba z Gardzka koło Strzelec Krajeńskich. Jacek Milewski, prezydent Nowej Soli: Pomimo nakręcanej spirali strachu zwyciężył w nas racjonalizm, obiektywizm i zdrowy rozsadek. Lucyna Mijas, psychoterapeutka, pedagog, nauczyciel z Belgii: Polacy ewidentnie potrafią błyskawicznie się organizować i pomagać na wielu płaszczyznach. Polak jest zdolny do funkcjonowania w kryzysowych sytuacjach. Czytaj w redakcyjnym cyklu „Gazety Lubuskiej” Ja, Ty, Pani i Pan(demia).

Lucyna Mijas, psychoterapeutka, pedagog, nauczyciel z Belgii: Polacy ewidentnie potrafią błyskawicznie się organizować i pomagać na wielu płaszczyznach: psychologicznej, administracyjnej, medycznej i wielu innych. Polak jest zdolny do funkcjonowania w kryzysowych sytuacjach.
Jacek Milewski, prezydent Nowej Soli: Róbmy swoje, aby jak najszybciej wrócić do „bezprzymiotnikowej” normalności.
Seba z Gardzka: Jak pomyślę, ilu ton paliwa nie spaliły samoloty, a co za tym idzie - ile syfu nie spadło nam na głowę, to mi micha się cieszy.

  • Osoby
    zainfekowane
    48 789
  • Ofiary
    śmiertelne
    1 756
  • Osoby
    hospitalizowane
    1 898
  • Osoby w
    kwarantannie
    100 151
  • Osoby
    wyzdrowiałe
    35 321

Zaktualizowano: 5 sierpnia, godz. 10:31, Ministerstwo Zdrowia

Piątek, 5 czerwca 2020
godz. 08.31
25048/1117/12227
(stwierdzone przypadki koronawirusa w Polsce/śmiertelne/wyleczeni)
JACEK MILEWSKI
PREZYDENT NOWEJ SOLI

Z satysfakcją odnotowuję, że pomimo nakręcanej spirali strachu zwyciężył w nas racjonalizm, obiektywizm i zdrowy rozsadek

Epoka koronawirusa, przez mojego znajomego nazwana „erą łokietka” – z tym trudnym, a może „trudnym” czasem zawsze będą mi się kojarzyć dwie rzeczy: potęga mediów i marsz nas wszystkich od wszechogarniającej paniki do zdrowego rozsądku.
Z przerażeniem sobie uświadomiłem, że dzisiejsze media są w stanie czasowo wyłączyć zbiorowe, ale także moje racjonalne myślenie. Z satysfakcją odnotowuję, że pomimo nakręcanej spirali strachu zwyciężył w nas racjonalizm, obiektywizm i zdrowy rozsadek.

Pytania, które mnie od dłuższego czasu męczą brzmią:

  • Czy zastosowane (w skali globalnej i naszej, krajowej) środki zaradcze były proporcjonalne (adekwatne) do rzeczywistego zagrożenia?
  • Czy poznamy kiedyś rzeczywiste (zdrowotne, społeczne, gospodarcze) skutki podjętych działań?

Ale dzisiaj propaguje hasło: Róbmy swoje, aby jak najszybciej wrócić do „bezprzymiotnikowej” normalności."

POLECAMY Z REGIONU

Czwartek 4 czerwca 2020
godz. 20.00
25048/1117/12227
(stwierdzone przypadki koronawirusa w Polsce/śmiertelne/wyleczeni)
SEBA Z GARDZKA

Okres pandemii uczył szybkiej adaptacji do nowej sytuacji, a z tym nigdy nie miałem problemu

Dwie refleksje mi się nasuwają. Jedna to, że okres pandemii uczył szybkiej adaptacji do nowej sytuacji a z tym nigdy nie miałem problemu. Druga rzecz to jak pomyślę, ilu ton paliwa nie spaliły samoloty, a co za tym idzie - ile syfu nie spadło nam na głowę, to mi micha się cieszy.

Środa 3 czerwca 2020
godz. 9.34
24395/1092/11726
(stwierdzone przypadki koronawirusa w Polsce/śmiertelne/wyleczeni)
LUCYNA MIJAS Z BELGII
PSYCHOTERAPEUTKA, PEDAGOG, NAUCZYCIEL

Epidemia Korony stała się dla mnie prawdziwym zatrzymaniem w czasie, niemalże jak rozpływające się bijące dziwnością zegary Dalego. Przestały się liczyć dni, nie miało znaczenia czy to środa, piątek

Ja i korona
Mój czas wyznaczały 48 godzinne dyżury w Domu Dziecka. Przestrzeń Przed i PO wypełniały książki, codzienne wyprawy po lesie, moja dendroterapia, rytuałem stały się liczne telefony do rodziny w kraju, czy bliskimi odizolowanymi na miejscu. Odnalazłam ciszę w sobie. Prawdziwą przyjemnością stawały się udostępniane spektakle teatralne. W końcu nadrobiłam ogrom zaległości, to prawdziwa uczta, szczególnie urzekła mnie „Udręka życia”, rewelacyjny tekst i wykonanie Seniuk i Gajosa. Nawet mój ukochany Teatr Stu umożliwił obejrzenie kilku spektakli. Świetny pomysł. Podobnie cieszyły spotkania woodstockowe z Olgą Tokarczuk, Stuhrem, M. Konradem czy K. Wojewódzkim.

Nadrobiłam zaległości z różnych wydarzeń kulturalnych w kraju. Mieszkając w Belgii, odczuwam ewidentny niedosyt. I nawet krótkie wypady do Warszawy nie wystarczają na uzupełnianie braków.

Z kolei praca w Domu Dziecka przypominała o istnieniu i bliskości korony bezustannie. „Zapomniane” dzieci przez system, przez ich rodziny, jakiekolwiek by nie były negliżujące, maltretujące, patologiczne, dysfunkcyjne. Teraz w obliczu epidemii jeszcze bardziej odległe, niedostępne. Sytuacja niezwykle trudna i delikatna zarówno dla dzieci, jak i ekipy pracującej. To oni zmierzali się z lękami dzieci i swoimi własnymi, bo świadomość zagrożenia była niezwykle intensywna. To ekipa walczyła w pierwszej linii, uspokajała i szukała odpowiednich słów, by pomagały. Ciężkie doświadczenie, kiedy inny pracowali on line, przebywali na wymuszonym „wolnym”, jeszcze inni narzekali na nudę i niemożność poruszania się, stawałam przed całą gromadą dzieciaków w różnym wieku i z różnym nastrojem do kolejnych 48 godzin.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT MINUTA PO MINUCIE

Czytaj także

Inną kwestią był udział w Sztabie Pomocy Polakom.
Polacy ewidentnie potrafią błyskawicznie się organizować i pomagać na wielu płaszczyznach: psychologicznej, administracyjnej, medycznej i wielu innych. Polak jest zdolny do funkcjonowania w kryzysowych sytuacjach: szyto maseczki, sprowadzano środki higieny, robiono zakupy potrzebującym, proponowano ciekawe materiały dydaktyczne. Zaczęto też funkcjonować nielegalnie (skąd my to znamy😊), usługi: fryzjer, kosmetyczka, krawcowa, kucharka. No tak, Polak potrafi. Szkoda tylko, że w tych chwalebnych ewidentnie działaniach jednocześnie narażamy się na krytyki. Polak potrafi krytykować i to za wszystko.

Współpraca ze sztabem zainspirowała mnie i tak powstała bajka „Gniew Koronalandii” przybliżająca maluchom i wyjaśniająca trudne aspekty epidemii:
Bajka "Gniew koronolandii" Sztab Pomocy Belgia

Czas korony to także intensywne emisje on line, Facebookowe propozycje przeganiały się, oferując coraz to najróżniejsze programy: sportowe, kulinarne, estetyczne, psychologiczne. Ludzie przenieśli swoje niejednokrotnie stresujące funkcjonowanie sprzed Korony na intensywne obserwowanie czy uczestnictwo we wszelkich emisjach, by być na bieżąco. Mnie też chwilowo porwała, włączyłam się w akcje czarno - białych zapisków przeszłości, dzieliłam się moimi fascynacjami książkowymi w formie łańcuszkowej I wyłączyłam się. Kultura przesytu, wypełniania każdej chwili czymkolwiek, kultura bycia, masy. Szybko zrezygnowałam, by odnaleźć cieszę, spokój wewnętrzny.

W cyklu Ja, Ty, Pani i Pan(demia) czytaj również:
Apogeum strachu już minęło. Wracamy do swoich obowiązków. Czy wszystko wróci do stanu sprzed pandemii?

Epidemia niejako wymusiła na mnie konsultacje on line, potrzeba chwili, ale nie przepadam generalnie za taką formą kontaktu. Lubię bezpośrednie spotkania, odkrywanie człowieka jego historii na wiele sposobów. Werbalnych i niewerbalnych, to skarbnica wiedzy o rozmówcy. Jednak korona wymogła na mnie inna formę pracy. I było całkiem nieźle do momentu aż spotkała mnie dziwna sytuacja w związku z powyższym.

Prowadzę rozmowę, konwersacja prowokuje trans pacjenta i proszę sobie wyobrazić w tym momencie zostaje przerwana łączność. To tak jakbym zostawiła pacjenta w czarnej dziurze. No cóż, wiele rzeczy nie zależy od nas…
Dokładnie taki aspekt naszego życia ujawnił się w obecnych czasach. Nie mamy na wszystko wpływu życie zaskakuje i przypomina, że jesteśmy elementami, które współistnieją z innymi i nasze JA nie stoi w centrum. Stanowimy pewną spójność z naturą, cyklem księżycowym, ruchem ziemi. Potrzebna jest równowaga, harmonia we wszystkim. Najpierw w nas, później dookoła nas.

Cykl redakcyjny „Gazety Lubuskiej”: Ja, Ty, Pani i Pan(demia)
Próbuję jakoś zapisać ten czas, chciałbym więc Cię/Pani/Pana prosić o współudział i odpowiedzi.

  • Czy epidemia zmieni/zmieniła coś we mnie i w nas, Polakach, Europejczykach, ludziach?
  • Jaka będzie po koronawirusie społeczność, w której żyję, pracuję, działam?
  • Jaka będzie Polska, Europa i świat po koronawirusie?
  • Czy zrobiłem/zrobiłam w epoce koronawirusa coś, o co wcześniej bym się nie podejrzewał(a)?
  • Czy coś mnie zdziwiło albo rozśmieszyło?

Możesz/może Pan(i) odpowiedzieć krótko i długo, na jedno pytanie i na każde. Bardzo mi zależy, żeby to Pani/Pan, żebyś to Ty zdecydował (a), jak się przedstawić. Jeśli jeszcze otrzymam od Ciebie/Pani/Pana towarzyszącą fotkę (Twoją/Pani/Pana lub otoczenia, tego, co robisz lub co widzisz), będę tym bardziej zobowiązany/będzie całkiem ekstra. Możesz/może Pan(i) to wysłać np. Messengerem czy na zborek@gazetalubuska.pl. Z odpowiedzi Twojej/Pani/Pana, moich Bliskich, Kolegów i Koleżanek, Znajomych, Mniejznajomych, a może i Całkiem Nieznajomych buduję redakcyjny cykl „Gazety Lubuskiej” Ja, Ty, Pani i Pan(demia).

Wiadomość (dopasowaną do adresata, bez tych wszystkich ukośników) wysłałem do wielu osób. Niektóre z nich już odpisały - odpowiadając na moje pytania albo całkiem według własnego pomysłu. Z niektórymi rozmawiałem telefonicznie albo wymieniałem się wiadomościami na Messengerze. Każda taka wypowiedź czy rozmowa jest dla mnie niebywale ważna.
Dzięki wielkie!
A może Ty, Pani i Pan też dacie się namówić?
Zapraszam!
Zbigniew Borek

Inna Polska. Marzec 2020. Tak koronawirus zmienił Lubuskie:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krystyna kalarepa

A tacy byliśmy przygotowani na wszystko w lutym takie zapewnienia były. żałosne.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3