Martwa krowa z cielakiem w Odrze. Co się stało nad rzeką w gminie Bytom Odrzański? Sprawę wyjaśnia policja i inspekcja weterynarii

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Zdarzenie w gminie Bytom Odrzański.
Zdarzenie w gminie Bytom Odrzański. Mariusz Kapała/Gazeta Lubuska
Udostępnij:
Zdaniem świadków były ślady ciągnięcia krowy do rzeki. Tymczasem policja na razie nie stwierdziła, żeby doszło do złamania prawa.

Co się stało nad rzeką w gminie Bytom Odrzański? W piątek późnym popołudniem do redakcji Gazety Lubuskiej zadzwonili Czytelnicy, którzy zobaczyli w Odrze pływające truchła krowy i cielaka. O sprawie pisaliśmy tego samego dnia wieczorem w artykule: Martwe krowy wrzucone do Odry. - To sprawka gospodarza - grzmią ludzie. Wezwano policję

Czy zwierzęta same się utopiły?

Świadek zdarzenia przyznał, że nad rzeką widać ślady jakby ktoś ciągnął truchło krowy do rzeki. Mówił, że nie wygląda na to, żeby leżała w wodzie od rana, a co najmniej od nocy. - Trudno powiedzieć co się stało. Raczej same te zwierzęta się nie utopiły, jest na tyle płytka woda, że te zwierzęta by sobie poradziły, jakby się chciały wody napić. Co było przyczyną, policja będzie ustalała – powiedział jeden ze świadków. Kiedy na miejscu był nasz reporter, mieszkańcy czekali na wezwany patrol policji.

O sprawie zawiadomiliśmy radnego powiatowego Grzegorza Zwarycza, który mieszka w Bytomiu Odrzańskim. Był przekonany, że policja szybko ustali właściciela.

- Dzisiaj nawet psa trzeba zgłosić. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś na czarno krowy hodował - powiedział.

Sanepid z Nowej Soli przeprowadzi kontrolę

– Pracownik Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Nowej Soli przeprowadzi kontrolę w gospodarstwie, żeby ustalić dlaczego tak się stało, że krowa z cielakiem weszła do rzeki Odry i doszło do utonięcia tych zwierząt – informuje Małgorzata Matysek, Zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Nowej Soli – Z tego co wiem, zwierzęta pasły się na pastwisku w pobliżu rzeki. Właściciel zwierząt został przez policję od razu ustalony i zobowiązany do przekazania padliny do zakładu utylizacyjnego.

Padłe zwierzęta znalezione w Odrze. Co się stało?

W poniedziałek, 11 maja było już jasne, że policja szybko ustaliła właściciela nieżywej krowy i cielaka. - Właściciel został zobowiązany do utylizacji padłych zwierząt. Na tym etapie nie stwierdziliśmy złamania prawa - podkreśliła mł. asp. Renata Dąbrowicz-Kozłowska, rzecznik prasowa komendy policji w Nowej Soli.

Kryminały z Nowej Soli i okolicy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Taras Ermakov o działalności jednostki "Carlson"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie