Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Gorzów od Zielonej Góry różni... aż sześć godzin. Radni na północy są jak Lennox Lewis |KOMENTARZ

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Radni Gorzowa już kolejny rok przyjęli budżet miasta bez zastrzeżeń na sesji.
Radni Gorzowa już kolejny rok przyjęli budżet miasta bez zastrzeżeń na sesji. Jarosław Miłkowski
Przyjęcie budżetu miasta radnym Zielonej Góry zajęło sześć godzin, a radnym Gorzowa - kilka minut. O tych drugich można nawet powiedzieć, że są jak Lennox Lewis. Przy nich tez trzeba się pilnować z wyjściem do toalety...

Wiecie, co różni Gorzów od Zielonej Góry? Nawet nie Stal czy Falubaz. Nawet nie to, że północ ma tramwaje, a południe ratusz (bo w Gorzowie budynek ratusza jest, tylko... nieużywany). Obie lubuskie stolice różni... czas uchwalania budżetu. Gdy we wtorek radni Zielonej Góry uchwalali budżet miasta, robili to przez sześć(!) godzin. W Gorzowie zajęło to w środę raptem kilka minut. Miejscy radni byli tak szybcy jak Lennox Lewis, który powalił Andrzeja Gołotę w 90 sekund. W środowe popołudnie z przyjęciem budżetu uwinęli się tak szybko, że kto poszedł w tym czasie do toalety, mógł nawet nie zorientować się, że został on przyjęty.

Czytaj również:
Kolejny transfer w radzie miasta i nowy klub radnych w Gorzowie. Patryk Broszko w Polska 2050

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami mieszkań w Polsce?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska