Historia zupełnie jak z filmu. Znajomy podarował los a pewna kobieta wygrała 50 tysięcy złotych

Redakcja
- Wygrane pomagają spełniać marzenia - mówią Ewa Choińska, właścicielka kolektury w Torzymiu i Hieronim Przybył, przedstawiciel rejonu sprzedaży.
- Wygrane pomagają spełniać marzenia - mówią Ewa Choińska, właścicielka kolektury w Torzymiu i Hieronim Przybył, przedstawiciel rejonu sprzedaży. Fot. Krzysztof Korsak
- Nasz klient kupił zdrapkę za 100 zł i rozdał je innym. W ten sposób jedna z osób trafiła 50 tys. zł! - opowiada historię jak z filmu Ewa Choińska, właścicielka kolektury Lotto w Torzymiu.

Historia jest naprawdę niesamowita. - Przyjechał do nas klient, który właśnie wrócił z pracy zagranicą. I chyba z tej radości kupił kilkudziesięciu osobom zdrapki za 100 zł. Ludzie drapali i wygrywali po 10 zł, po 20 zł. A jedna z osób, kobieta po pięćdziesiątce, zdrapała kupon warty 50 tys. zł! Ale przyszła do nas z tą wiadomością dopiero po dwóch dniach, bo nie mogła uwierzyć, że naprawdę trafiła tyle kasy - śmieje się pani Ewa.

O tym jak się gra i wygrywa czytaj w środowym dodatku do "Gazety Lubuskiej" - Nasz region.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
szalony0511
He he , a to się torzymianin naciął z tymi losami - he he
Pana chciał grać co to z saksów wrócił a taka kasa mu śmigła przed nosem ...
Ciekawe jak to wygląda z prawnego punktu widzenia ?!
Dziwię się kobiecie że przyznała się że to wygrana z losu od tego pana.
Mogła kupić zdapke dla niepoznaki i nikt by niczego nie podejrzewał a tak i zazdrość sąsiadów i żal ,,darczyńcy" a i rodzinka się znajdzie w potrzebie ... a kwota w sumie taka sobie ...

Poniekąd masz rację.
k
krzywym okiem

He he , a to się torzymianin naciął z tymi losami - he he
Pana chciał grać co to z saksów wrócił a taka kasa mu śmigła przed nosem ...
Ciekawe jak to wygląda z prawnego punktu widzenia ?!
Dziwię się kobiecie że przyznała się że to wygrana z losu od tego pana.
Mogła kupić zdapke dla niepoznaki i nikt by niczego nie podejrzewał a tak i zazdrość sąsiadów i żal ,,darczyńcy" a i rodzinka się znajdzie w potrzebie ... a kwota w sumie taka sobie ...

s
szalony0511
Cieszę się też przeogromnie, choć nieco zazdroszczę... Torzymianom, że mają tak sympatycznych darczyńców. Żyję również przeświadczeniem, że wreszcie trafię na swoją księżniczkę niczym z bajki. Chyba pojadę po NIĄ do Torzymia i przy okazji na pewno odwiedzę szczęśliwą kolekturę.

Nie przepuść okazji.Życzę szczęścia.
S
SUM COGITO

Cieszę się też przeogromnie, choć nieco zazdroszczę... Torzymianom, że mają tak sympatycznych darczyńców. Żyję również przeświadczeniem, że wreszcie trafię na swoją księżniczkę niczym z bajki. Chyba pojadę po NIĄ do Torzymia i przy okazji na pewno odwiedzę szczęśliwą kolekturę.

Dodaj ogłoszenie